[309] "Kształt gruszki" - Magdalena Kołosowska



Tytuł "Kształt gruszki"
Autor: Magdalena Kołosowska
Liczba stron: 328
Rok wydania 2017
Wydawnictwo Feeria 



Iga jest w rozsypce. Właśnie straciła pracę, a narzeczony ulotnił się wraz z zawartością jej konta. Zostały po nim tylko długi do spłacenia i ogromny żal i lęk przed przyszłością. Dlatego odsunęła się od bliskich i w samotności stara się dojść do siebie. Ktoś się jednak o nią martwi. Gdy pewnego dnia wraca do domu, pod drzwiami swego mieszkania spotyka dawnego przyjaciela (i nie tylko), który, zmartwiony brakiem wieści od niej, postanowił osobiście sprawdzić, co u niej słychać. Wieczór kończy się dla nich zupełnie inaczej, niż oboje planowali... Rano ich drogi się rozchodzą. Nie spotkają się przez kolejne kilka lat. Paweł nie wie – i ma nigdy się nie dowiedzieć! – że po ostatniej wspólnej nocy połączyło ich zdecydowanie więcej niż tylko wspomnienie. Po latach spotkają się ponownie, ale czy dzieląca ich tajemnica nie będzie zbyt wielka, by ich znajomość mogła przetrwać?

"O miłości wiemy niewiele. Z miłością jest jak z gruszką. Gruszka jest słodka i ma kształt. Spróbuj zdefiniować kształt gruszki."
Andrzej Sapkowski[lubimyczytac.pl] 



Iga jest młodą dziewczyną, której świat się zawalił. Straciła prace, narzeczonego i została bez grosza przy duszy. Niespodziewanie do jej życia powraca stary przyjaciel, Paweł jednak i on początkowo nie zaprowadza w spokoju w jej życiu. Jednak po każdym dołku trzeba kiedyś wyjść w górę.

Polubiłam Igę, bo to kobieta z charakterem, która pomimo przeciwności losu nie poddała się, walczy i pchnie się wyżej. Jest tak samo uparta jak ja, więc czasami mogłaby trochę odpuścić.

„Kształt gruszki” to lekka książka na ciepły wieczór. Idealna do czytania w wakacje, kiedy człowiek chce się po prostu zrelaksować. Nie jest literaturą wymagającą jak również nie trzeba mieć do niej jakiś wygórowanych oczekiwań, bo to nie ten typ literatury. Bohaterowie są normalnymi ludźmi co mi bardzo przypadło do gustu. Są naturalni i wyraziści. Spodobał mi się styl autorki, dzięki któremu płynnie mi się czytało i ciężko było się oderwać od książki. Jest to moja pierwsza książka spod pióra tej pani, ale coś czuję, że nie ostatnia.

Choć mamy tu do czynienia z powszechnymi schematami to nie przeszkadzało mi to. Zresztą przecież właśnie za takie sceny lubimy literaturę kobiecą.

Zabrakło mi jedynie jakiegoś zaskoczenia, choć malutkiego, takiej iskierki.
Myślę, że warto poznać historię Igi i Pawła, może dzięki niej zrozumiecie kształt gruszki.

PS. Okładka nie wiem czemu, ale mnie urzekła. Chyba dzięki tonacji.



Moja ocena
7/10

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators