[303] "Friendzone" - Sandra Nowaczyk

Autor: Sandra Nowaczyk
Tytuł: "Friendzone"
Liczba stron: 408
Rok wydania:2017
Wydawnictwo Feeria Young 




Świetny debiut nastoletniej autorki!
Tatum i Griffin przyjaźnili się prawie od kołyski. Byli dla siebie jak brat i siostra. Tak zawsze było i tak już miało pozostać.
Jeden taniec na balu maskowym zmienił wszystko.
Teraz oboje są pełni sprzecznych emocji. Czy będą chcieli za wszelką cenę pozostać przyjaciółmi? Przecież to ona zawsze miała być najważniejsza. Kiedyś sobie to obiecali. I do tego oboje mają partnerów. A co, jeśli tylko jedno z nich będzie chciało… no właśnie, czego?
Gdy do głosu dochodzą uczucia, czasami wszystko zdaje się rozpadać… i kiedy nie masz na kim się oprzeć, czujesz, że spadasz i że już nigdy się nie podniesiesz.
Przeczytaj pierwszą, pełną emocji książkę polskiej Estelle Maskame!
[lubimyczytac.pl]



Już nie raz mówiłam, że nie znoszę porównań w opisach książek. Czy Sandra Nowaczyk nie może pozostać po prostu Sandrą Nowaczyk?

"Ktoś kiedyś powiedział, że albo się kogoś kocha na zawsze, albo nigdy się go nie kochało."

Tatum i Griffin przyjaźnią się od małego, dzielą się ze sobą tajemnicami, pragnieniami. Jednak czy przyjaźń damsko-męska jest możliwa? Zdania na ten temat zawsze były podzielone.

Choć obydwoje kogoś mają to podczas balu maskowego na ten czas zapominają o swoich drugich połówkach. Bohaterowie książki są nastolatkami, którzy właśnie doświadczają swoich pierwszych porywów miłości. Podoba mi się, że akcja nie rozgrywa się w Polsce, jakoś wtedy zawsze historia wydaję mi się smaczniejsza.

„Friendzone” jest książką lekką i przyjemną. Debiut autorki zdecydowanie można zaliczyć do udanych i owszem niczym nie ustępuję zagranicznym pisarką w tym gatunku. Jednak ja w ostatnim czasie mam chyba przesyt tego typu książek, bo zaczynam się w nich gubić, nie pamiętam co było w której, szczególnie jeśli nie piszę od razu recenzji. Tak, zabrakło mi czegoś charakterystycznego, co wyróżniłoby tą historię na tle pozostały. Przez to, że w ostatnim czasie czytam głównie takie książki to ciężko mi znaleźć to coś.


"Mówią, że kiedy się zakochujesz, czujesz, jakbyś mógł latać wysoko nad ziemią i dotykać chmur. Ja czuję coś całkowicie przeciwnego, ale jestem gotowa przysiąc, że tak właśnie wygląda miłość."

Autorka opowiada nam historię z perspektywy obojga bohaterów, pisaną na zmianę. Ten zabieg lubię i to nawet bardzo. Pomaga nam lepiej poznać bohaterów, zrozumieć ich zachowanie jak i poznać potrzeby. Tak jak wspomniałam nie mam nic do zarzucenia jeśli chodzi o styl pisania, bo jest on smaczny, a całość czyta się szybko i przyjemnie.

Jestem pewna, że to nie ostatnia książka Sandry Nowaczyk. Z pewnością w tej historii jest potencjał i będzie miała wielu fanów. Ja tak jak mówiłam, muszę sobie odpocząć trochę od Young Adult, aby mieć świeże spojrzenie na to wszystko. Polecam książkę fanom lekkich pozycji, z pewnością będziecie zadowoleni sięgając po nią w ten wakacyjny okres. Tym którzy szukają tego czegoś to mogą się niestety nieco zawieść.



Moja ocena

7/10





Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators