2018

2018


Rok 2018 prawie przechodzi już do przeszłości.
Pewnie już nie przeczytam w tym roku żadnej książki.
Dziś jest ostatni raz w tym roku kiedy to jestem w pracy.
W tym roku na blogu mamy około 43 000 wejść
Oczywiście na blogu nadal królują recenzje książek.
Oprócz tego co raz częściej pojawiają się filmy i seriale.
Dodatkowo mogliście spotkać kosmetyki, grę planszową i kalendarz

"Ty"

Właśnie zaczynam nowy serial na Netfix "Ty". Zapowiada się naprawdę obiecująco i zarazem pouczająco.
Książki? Nadal nie potrafię na stałe do nich wrócić. Może wykupie sobie abonament na Legimi i wrócę do korzeni, bo co jak co, ale "odmóżdżacze"zawsze mi wchodziły.

Wesołych:)

[437] Oczami mężczyzny (nie) idealnego

Dziś zachęcam was do przyjrzenia się o to właśnie tej pozycji.
Jak zauważyliście sięgam głównie po książki pisane prozą, z fabułą itp. tym razem to coś innego.
Co mnie skusiło żeby po nią sięgnąć?
Koleżanka. Przyznam się, że gdzieś mi się ten tytuł obił o uszy, ale od razu stwierdziłam, że to nie mój gatunek. A szkoda.
Książka podzielona jest na tak zwane lekcje, każda dająca do myślenia. Głupie, ale mądre i prawdziwe.
"Lekcja 19: Tak naprawdę kobiety nie poddają się bez powodu. Najczęściej przestają walczyć dlatego, że czują się niedoceniane i zmęczone tym, że ktoś kto miał być ich całym światem nie potrafił ofiarować im choćby małej części swojego czasu i odrobiny uwagi…"
Oczywiście każda taka lekcja obdarzona jest komentarzem. 
Przeraża mnie trochę cena książki, ponieważ nie jest ona obszerna, tuszu i kartek dużo nie poszło na nią, a koszt zakupu jej jest spory. Osobiście chyba nie skusiłabym się żeby jej samemu kupić. 
Przede mną "Kobiety, które mają klasę". Ciekawa jestem jakie wrażenie ta na mnie wyrwie

Norsemen

Jestem świeżo po obejrzeniu dwóch sezonów "Norsemen"
Co to za serial?
Przede wszystkim komediowy, a absurd goni  absurd. Jesteśmy świadkiem życia wikingów przedstawiony w prześmieszny sposób. Mamy krem, mamy rodzące się uczucie, zdrady, wojny. Dosłownie jest w tym serialu wszystko. "Norsemen" jest tak głupie, że aż fajne. Akcja rozgrywa się w bardzo dawnych czasach, kiedy to najazdy wikingów były  czymś normalnym. Bohaterowie jednak swoimi dialogami często nawiązują do przyszłości, szczególnie do wynalazków, odkryć, które zostaną dokonane dopiero za kilkadziesiąt czy też nawet setki lat. Na uznanie zasługuje scenografia i kostiumy, które świetnie komponowały się z tamtymi czasami.
 Minusem dla mnie był fakt, że musiałam czytać, bo nie ma na Netfixie dubbingu. Patrząc na zakończenie drugiego sezonu mogę śmiało powiedzieć, że będzie kolejny sezon.
Czasem irytowała mnie głupota głównych bohaterów, że aż tak łatwo było nimi manipulować, ale z drugiej strony gdyby nie to, to wiele scen nie mogłoby mieć miejsce.
© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators