"Metamorphosis"



Franz Kafka wchodzi do gry… komputerowej. Premiera pierwszego zwiastuna produkcji pt. “Metamorphosis” opartej na twórczości pisarza z Pragi Literatura Franza Kafki inspiruje twórców. W grze warszawskiego studia Ovid Works gracz wcieli się w rolę Gregora Samsy, który pewnego dnia budzi się jako insekt.




Zwiastun Metamorphosis: https://youtu.be/BwcFSowweno


"Zależało nam na połączeniu gry przygodowej i zręcznościowej, która będzie miała głęboko osadzoną historię. Wszystkie zagadki wynikają ze skali i mobilności bohatera oraz z dziwnego świata literackiego Kafki."

Kluczowe cechy gry:
 ● Tajemnicza metamorfoza - Gregor Sansa musi odkryć, dlaczego stał się insektem i jak może wrócić do swojej właściwej postaci.
 ● Ręcznie malowane tekstury - wszystko, co widać na ekranie, jest dziełem ludzkiej ręki.
 ● "Dwuwarstwowa" narracja - jedna rozgrywająca się "wewnątrz" świata Gregora i jedna tocząca się "na zewnątrz". Gracz nie może wchodzić w interakcje z postaciami z tej drugiej, ale wpływając na pierwszą decyduje o ich losach. 
● Oryginalne łamigłówki logiczne - kluczem do ich rozwiązania jest uważna obserwacja i wykorzystanie dodatkowe kamery pokazującej miejsce z pewnego oddalenia. 
● Swobodna eksploracja - w ramach kolejnych miejsc gracz ma dużą swobodę poruszania się, ale musi sobie pomóc - umiejętne wykorzystanie plamy miodu pozwala "posmarować" śliską powierzchnię, po której można się dostać we wcześniej niedostępne miejsce.
 ● Świat w mikroperspektywie - główny bohater stawia czoła światu, który go dosłownie przerasta i przytłacza Metamorphosis ukaże się na PC, PlayStation 4, Xbox One i Nintendo Switch jesienią 2019 roku.

Filmy/ seriale, czyli to co ostatnio oglądałam

Może zacznijmy od tego co obejrzałam w kinie, a mianowicie: "Alita. Battle Angel". Po zwiastunie oczekiwania miałam naprawdę sporę. Czekałam na dużą dawkę akcji, fantastyki, zwrotów. Co otrzymałam w sumie takie lekkie młodzieżowe romansidło z nutą fantastyki. Normalnie mi to nie przeszkadza, ale jak już mówiłam od tego filmu oczekiwałam czegoś zupełnie innego. Nie przywiązałam się chyba do żadnego z bohaterów i w sumie obojętny był mi ich los. Akcja rozgrywa się w przyszłości, w utopijnym mieście. Żyją tu zarówno ludzie jak i cyborgi. Niektóre sceny nie należały do najprzyjemniejszych dla oka. W tym filmie przyszykujcie się na widok krwi.



"Uwierz w miłość Calineczko"



Usiądź wygodnie, zrelaksuj się i weź do ręki niezwykłą opowieść o Mai, która pozostaje wierna swoim marzeniom niczym baśniowa Calineczka…
Nie ma nic wspanialszego niż dwie bratnie dusze, które spotykają się po latach. Chciałoby się wykrzyknąć, że miłość zawsze znajdzie właściwą drogę. Jednak rzeczywistość może nas zaskoczyć, a pozory potrafią mylić… Los pisze dla Mai swój własny scenariusz. Nadopiekuńcza ciotka usiłuje po swojemu ułożyć życie dziewczyny, lecz nie tylko ona…
Czy świąteczny czas okaże się dla Mai łaskawy? Przekonaj się, że małe cuda są możliwe – wystarczy w nie tylko uwierzyć.[lubimyczytac.pl]

Dziś będzie krótko i na temat.

Kolejna już książka autorki zachowana w zimowym, puchowym klimacie.

W „Uwierz w miłość ,Calineczko”, czyli książka, która przyniosła mi pełno sprzecznych emocji.

Zacznijmy od pozytywów. Sam pomysł na fabułę, oceniam jak najbardziej na plus. Lubię miłosne historie o każdej porze roku, szczególnie takie proste, które nie są realne i mogły wydarzyć się w realnym życiu.. Autorka ma lekkie pióro, czytanie jej książek sprawia przyjemność, idealne do czytania nawet po ciężkim dniu.

Przejdźmy jednak do wad, które z każdą kolejną książką co raz bardziej mi przeszkadzają. Pierwsza, czyli wykreowanie głównej bohaterki, która ma bardzo różne zachowania, ale prawie w ogóle nie pasujące mi do jej wieku, w jakim się znajduję. W relacji damsko-męskich zachowuję się jak nastolatka, która dopiero co zaczyna wkraczać w te tematy. Wszystko w myślach rozkłada na czynniki pierwsze, nawet spojrzenie mężczyzny robi na niej ogromne wrażenie.

Natomiast w dialogach, po tym jak się wypowiada to taka starsza pani, dosłownie. Wszystko ładnie, kulturalnie, z dużą ilością zdrobnień. Wszystko takie przesłodzone.

Dodatkowo, mam wrażenie, że książki autorki są do siebie bardzo podobne, a mój zachwyt jej książkami, bo początkowo był ogromny, spada w raz z kolejną przeczytaną lekturą. Chyba najlepszym rozwiązaniem będzie odpuszczenie sobie na jakiś czas jej twórczości i może ogólnie tego typu polskich książek.

2018

2018


Rok 2018 prawie przechodzi już do przeszłości.
Pewnie już nie przeczytam w tym roku żadnej książki.
Dziś jest ostatni raz w tym roku kiedy to jestem w pracy.
W tym roku na blogu mamy około 43 000 wejść
Oczywiście na blogu nadal królują recenzje książek.
Oprócz tego co raz częściej pojawiają się filmy i seriale.
Dodatkowo mogliście spotkać kosmetyki, grę planszową i kalendarz

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators