Kwietniowe premiery Czwartej Strony

Wspaniale napisana!
Pogodna, optymistyczna i mądra!
Sylwia Trojanowska



PREMIERA 18.04.2018


Podziel się tą nowiną na swoim blogu, stronie oraz w social mediach.

#agnieszkaolejnik #caławfiołkach





  

"Perłowa dama" wciągnie cię w świat gwiazd i demonów, cyrkowych sztuczek i miłości.



PREMIERA 18.04.2018


Podziel się tą nowiną na swoim blogu, stronie oraz w social mediach.

#aleksandrapolak #perłowadama #circuslumos




Pięknie opowiedziana historia, w której każdy znajdzie coś dla siebie. Wojenne traumy, pogmatwane ludzkie losy i miłość, której wszyscy pragną.
Ałbena Grabowska


PREMIERA 18.04.2018


Podziel się tą nowiną na swoim blogu, stronie oraz w social mediach.
#joannagawrychskrzypczak #możekiedyśinnymrazem






 Nawet się nie zorientujesz, kiedy akcja tej książki pochłonie Cię bez reszty i wypuści dopiero po przeczytaniu ostatniej strony.
Ryszard Ćwirlej



PREMIERA 18.04.2018


Podziel się tą nowiną na swoim blogu, stronie oraz w social mediach.

#robertmałecki #koszmaryzasnąostatnie



[403] "Knox - Eve Jagger



Autor: Eve Jagger
Tytuł: "Knox"
Liczba stron 352
Rok wydania 2018
Wydawnictwo Kobiece

Sławny, pociągający i bez wątpienia warty grzechu – taki właśnie jest Cooper Knox. Ten utalentowany bejsbolista słynnej drużyny New York Yankees przyciąga kobiety jak magnes. Kiedy zostaje przeniesiony do rodzinnej Atlanty, ma nadzieję, że spotka pewną dziewczynę, z którą kiedyś spędził noc i nie może o niej zapomnieć.

Chociaż Shelby Masters jest już dorosłą i piękną kobietą, dla bliskich nadal pozostaje „Małą Shelby”. Nikt nie domyśla się, że miała krótki romans z Knoxem, najlepszym przyjacielem jej nadopiekuńczego brata.

Gdy Knox i Shelby ponownie na siebie trafiają, od razu wiedzą, że nie są w stanie oprzeć się pożądaniu. Para zaczyna się potajemnie spotykać. Wkrótce jednak przekonują się, że budowanie związku nie jest proste, zwłaszcza jeśli muszą się ukrywać z uczuciami.[lubimyczytac.pl]

Knox jest utalentowanym i sławnym zawodnikiem drużyny bejsbolowej. Od tego sezonu będzie grał w nowym miejscu, a przy okazji będzie bliżej przyjaciół. Niegdyś właśnie w tym miejscu spędził noc z dziewczyną, o której do dziś nie może zapomnieć. Okazuje, że ponownie spotyka ją szybciej niż mógłby się tego spodziewać. Jego tajemniczą partnerką jest Shelby, młodsza siostra kumpla. Choć początkowo z obawy przed jej bratem postanawiają pozostać jedynie przyjaciółmi to bardzo szybko chemia i pociąg bierze górę przed rozumem.

„Knox” z pewnością nie należy do literatury wybitnej. Jest to typowy „czasoumilacz”, który ma za zadanie nas zrelaksować, od stresować. W sumie właściwie ten wymóg spełnił. Spędziłam z lekturą przyjemny wieczór bez zobowiązań. Choć nie jestem w stanie powiedzieć, że będę często sięgać pamięcią do zdarzeń, czy też bohaterów, których spotkałam w książce. Nie było nic na tyle charakterystycznego, czy oryginalnego co warto byłoby zapamiętać.

Emocje, a szczególnie chemia pomiędzy bohaterami była mało widoczna i przede wszystkim nienaturalna. Może to wina tego, że poznajemy parę, która pierwsze spotkanie ma już za sobą? Ciężko mi to jednoznacznie stwierdzić. Same sceny intymnie pomiędzy dwójką bohaterów również nie powaliły mnie na nogi.

Na minus zasługuje fakt, że w książce brakuje zwrotów akcji, a jeśli nawet występują to nie są one zaskakujące i na wielką skale. Takie to wszystko umiarkowane, bez wyrazu. Fabuła niemal już od pierwszej strony była przewidywalna, autorka niczym mnie nie zaskoczyła. Pokierowała losem bohaterów dokładnie tak jak można było się tego spodziewać. Najbardziej pasuje tu określenie: schematyczna.

Podsumowując jest to nienajgorsza książka, bo w sumie jako „odstresowywacz” sprawdziła się idealnie, jednak nie należy do tej kategorii pozycji, którą szczerze mogę polecić z zamkniętymi oczami. Niejednokrotnie czytałam bardziej porywające, a zarazem podobne egzemplarze do tej.

Moja ocena
6/10

[402] "Starcie królów" - Gerorge R.R. Martin



Autor: George R.R. Martin
Tytuł: "Starcie Królów"
Liczba stron: 1022
Rok wydania: 2012
Wydawnictwo Zysk S-ka

Żelazny Tron jednoczył Zachodnie Królestwa aż do śmierci króla Roberta. Wdowa jednak zdradziła królewskie ideały, bracia wszczęli wojnę, a Sansa została narzeczoną mordercy ojca, który teraz okrzyknął sie królem. Zresztą w każdym z królestw, od Smoczej Wyspy po Koniec Burzy, dawni wasale Żelaznego Tronu ogłaszają się królami. Pewnego dnia z Cytadeli przylatuje biały kruk, przynosząc zapowiedź końca lata, jakie pamiętali żyjący ludzie. Najgroźniejszym wrogiem dla wszystkich bez wyjątku może okazać się nadciągająca zima...

Wspaniała epopeja George'a R.R. Martina jest opowieścią pełną intryg, zdrad i politycznych rozgrywek o niezwykłej sile oddziaływania.[lubimyczytac.pl]

„Starcie królów” to druga odsłona serii. Ponownie tytuł tu okazał się adekwatny do treści książki, albowiem, podczas walki, czy też gry o Żelazny tron, narobiło nam się kilku królów. Jedni pragną właśnie tego jedynego tronu, inni natomiast chcą być czymś odrębnym, niezależnym.

Akcja książki nadal rozgrywa się wokół bohaterów, których mieliśmy okazje poznać już wcześniej, jednak pojawiają się również nowi, którzy pragną dorzucić swoje trzy grosze do całej sytuacji. Nowe postacie, nowe intrygi, wydarzenia, powiązania pomiędzy nimi. Nie zmieniłam zdania i nadal najbardziej interesujące są dla mnie fragmenty opowiadające o karle, Matce smoków i Jonie. Mamy do czynienia w ogromną różnobarwną gamą bohaterów. Jedni są przebiegli, kłamliwi, a inni przestraszeni i cisi. Jedni nas potrafią irytować, a innych uwielbiamy za poczucie humoru.

Przyznam się, że po znakomitej pierwszej części bałam się, że autor nie utrzyma poziomu, że fabuła zacznie mnie nudzić, bo bądź co bądź znów miałam przed sobą potężne tomisko. Czuję się miło zaskoczona, bo spędziłam przy lekturze miłe i intrygujące parę wieczorów. Wyobraźnia autora nie ma granic z pewnością, siedziałam z książką jak zahipnotyzowana, z każdym kolejnym rozdziałem powtarzająca sobie, że na dziś to ostatni, bo przecież rano trzeba wstać. Zdecydowanie wciąga w swój tajemniczy i mroczny świat.

W związku z obszernością książki, mamy tu do czynienia z ogromną ilością wątków, w których chyba każdy znajdzie coś dla siebie. Zabójstwa, krew, współżycie są na porządku dziennym. Niejednokrotnie wydarzenia, które zostały opisane przysporzyły dreszczy na mojej skórze. Zdecydowanie lubię kiedy przygoda z lekturą nie jest obojętna dla mnie, a ta z pewnością nie jest ta z tych nijakich.

Nie zapominajmy, że jest to przede wszystkim fantastyka. W lekturze pojawiają nam się legendarne smoki, a nieliczni ludzie mają nadzwyczajne zdolności. Ta różnorodna mieszkanka stworzyła nam oryginalną książkę, którą nie da się pomylić z żadną inną.

Druga część już za mną i już z utęsknieniem czekam aż w moje ręce wpadnie kolejny tom. Czyżby to była moja ulubiona seria?

9/10

[401] "Tajemnica godziny trzynastej" - Anna Kantoch [przedpremierowo]



Autor: Anna Kantoch
Tytuł: "Tajemnica godziny trzynastej"
Liczba stron: 544
Rok wydania 2018
Wydawnictwo Uroboros


Nina budzi się zziębnięta wśród rozsypanych na posadzce odłamków szkła. Nie wie, gdzie właściwie się znajduje, ani nie pamięta, kim jest. Rozglądając się wokół, zauważa, że odzyskała przytomność w pałacyku, który stoi przy rynku niewielkiego miasteczka. Tydzień wcześniej Nina, Jacek, Tamara oraz Hubert zostali zabrani przez komunistów na ferie zimowe. Mieli je spędzić w urokliwym miasteczku w Bieszczadach, jednocześnie przygotowując się do swoich przyszłych zadań jako elitarna grupa Czerwonych Kapturków, czyli nastolatków zwalczających skutki anielskiej magii. A teraz przerażona, pozostawiona sama sobie Nina, ubrana jedynie w staroświecką suknię z koronkami, odkrywa, że miasteczko jest wymarłe. Nie napotyka żadnych śladów życia, zupełnie jakby wszyscy mieszkańcy nagle zniknęli. Pozostało jedynie zimno i śnieg. Jak się tu znalazła i co się stało z mieszkańcami opuszczonego miasteczka.[lubimyczytac.pl]


Już od pierwszych stron autorka zasypuje nas tajemnicami i zagadkami do rozwikłania. Nina budzi się w nieznanym przez siebie miejscu, a do tego niewiele pamięta ze swojego życia. Wszystko wydaje jej się znajome, jednak nie potrafi powiedzieć skąd. Wraz z nią jest Jacek, którego mieliśmy okazje poznać w poprzednich częściach. Ninę czekają kolejne zagadki do rozwiązania, a początkowo łatwiej odnajduje kolejne pytania niż odpowiedzi.

„Tajemnica godziny trzynastej” to kolejna, na odpowiednim poziomie, część serii, po którą sięgam z dużą przyjemnością. Choć jej tematyka pasuje do nieco młodszych odbiorców to nie przeszkadza mi to mieć frajdę z czytania książki. Autorka niejednokrotnie potrafiła mnie zaskoczyć, tak więc czytałam z zapartym tchem.

Jak to przystało na kolejną odsłonę przygód Niny, mamy nową lokalizację akcji. Tym razem bohaterowie zabiorą nas do Wilczych Dołów. Tajemnicze, niewielkie miasteczko, w którym w ostatnim czasie mają miejsce dziwne rzeczy. Pojawiły nam się również nowe postacie, a niektóre odegrają ważną rolę w życiu naszej głównej bohaterki. Akcje możemy podzielić na dwie części, albowiem w jednej dzieje się to co się wydarzyło wcześniej, a druga to co się wydarzyło po dziwnym obudzeniu się Niny. Choć początkowo ten zabieg niekoniecznie przypadł mi do gustu, bo miałam problem ze zrozumieniem czy to się dzieje teraz czy wcześniej, to później stwierdziłam, że to był dobry pomysł. Pomagał to lepiej odczytać niektóre poszlaki, potrzebne do rozwiązania zagadek.

Kolejny już raz na uwagę zasługuję oprawa graficzna okładki. Uwielbiam je. Idealnie pasuję do tajemniczego i nieco mrocznego klimatu, który zawarty jest w treści lektury. Oczywiście pasuję również do poprzednich części.

Fani serii z pewnością nie będą zawiedzeni jej kolejną odsłoną. Poprzeczka, która już była postawiona wysoko, wylądowała jeszcze wyżej. Czyżby zapowiadała nam się kontynuacja losów Niny i niezwyczajnych przyjaciół?
Moja ocena
9/10
© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators