"Jedyne takie miejsce"

 




Co pomyśli twój najlepszy przyjaciel z dzieciństwa, z którym łączą cię już tylko wspomnienia, gdy on nagle zjawia się po dziesięciu latach rozłąki, a ty stoisz przed domem z dwuletnim chłopcem przytulonym do nogi?

Lena, została samotną matką w wieku szesnastu lat i postanowiła nigdy nie wyjawiać prawdy o tym, kim jest ojciec jej synka. Zamknięta w sobie, odizolowana od rówieśników, poraniona przez wydarzenia z przeszłości każdego dnia uczy się być lepsza nie tylko dla siebie, ale przede wszystkim dla swojego dziecka.

Alan od urodzenia był skazany na sukces. Bogaci rodzice, najlepsze szkoły, luksusowe życie w wielkim mieście stanowiły jego codzienność. Spełniał swoje kolejne marzenia bez większego trudu. Wszystko posypało się jak domek z kart, gdy zakończył czteroletni związek z dziewczyną, nakrywając ją na zdradzie.

Czy Lena, mimo zadanych w przeszłości ran, dopuści do siebie choć odrobinę miłości? Czy Alan pozna jej tajemnicę i poradzi sobie z demonami, które zostawił w wielkim mieście? Czy sama chęć wystarczy, żeby wszystko się ułożyło? Czy dom pod lasem to jedyne takie miejsce, w którym wszyscy będą szczęśliwi?[lubimyczytac.pl]




„Jedyne takie miejsce” to książka, na którą czekało z pewnością wielu. Dlaczego? To właśnie ta historia zajęła pierwsze miejsce w We Need YA.

Zabrałam się za nią niemal od razu jak tylko miałam ku temu okazję. Ciekawość na odpowiedzenie na pytanie co szczególnego miała w sobie ta książka, że zaskarbiła sobie serce jurorów.

Akcja książki dzieje się w Polsce. Już ten fakt sprawił, że historia miała u mnie pod górkę, jednak ten fakt bardzo łatwo naprawić, więc się zbytnio nie będę zatrzymywać na tym rozwiązaniu. Główna bohaterka Lena mieszka wraz z babcią, swoim synem i sąsiadem niemal w środku lasu. Rozumiem, że przez swoją sytuacje losową była trochę naiwna, ale fakt, że miała dwuletniego syna w wieku osiemnastu lat jakoś zupełnie mi się nie kleiło.

Lena jest empatyczną, miłą, ale przede wszystkim młodą dziewczyną z wieloma kompleksami. Nie potrafi uwierzyć w siebie i ciężko jej zaufać innym. Z pewnością spowodowane jest to tym co ją spotkało w młodym życiu.

Jej świat diametralnie się zmienia, a wszystko za sprawą Alana, chłopaka z którym spędzała każde wakacje jako małe dziecko. Teraz oboje, na pozór zupełnie inni już ludzie poznają się na nowo.

Opowieść kręci się wokół bardzo ubogiej liczby bohaterów, oczywiście przede wszystkim mamy do czynienia z tymi, którzy mieszkają w dwóch sąsiadujących się domach. Nie wiem czy można to uznać za plus czy raczej wadę dla całokształtu. Z pewnością umożliwiło nam to bardziej skupić się na tych, którzy odgrywali pierwsze skrzypce.

Tak jak wspominałam wcześniej nie wszystko w Lenie współgrało mi w całość tak też podobnie było w przypadku Alana. Dla niektórych jego czynów nie potrafiłam znaleźć logicznego wytłumaczenia.

Jak na debiut autorki zdecydowanie nie było źle. Książkę czytało się bardzo szybko i przyjemnie. Niektóre zdarzenia można było w dużej części przewidzieć, inne trochę mniej. Czego mi zabrakło? Większych zwrotów akcji we wcześniejszych scenach. Wszystko tak sobie leciutko płynęło, spokojnie, a w końcówce, bum, bum, ciach i zdążyłam mrugnąć a tu już koniec.

Będę wyczekiwać oczywiście kolejnych historii spod pióra autorki. Ma potencjał, naprawdę spory.

Moja ocena 7/10


"Malowany człowiek" - Peter V.Brett



Zaszczuta i zdziesiątkowana ludzkość przeklina noc. Z każdym zmierzchem, w oparach mgły, nadchodzą opętane żądzą mordu bestie. Przerażeni ludzie chronią się za magicznymi runami. Usiłują wymodlić dla siebie i najbliższych kolejny dzień życia. Rzeź ustaje bladym świtem, gdy światło zapędza demony z powrotem w Otchłań.

Rosną odległości między pustoszejącymi osadami. Wydaje się, że nikt ani nic nie zdoła powstrzymać otchłańców, kładąc tym samym kres zagładzie. W tym dogorywającym świecie dorasta troje młodych ludzi. Bohaterski Arlen, przekonany, że większym od nocnego zła przekleństwem jest strach przepełniający ludzkie serca. Leesha - jej życie zrujnowało jedno proste kłamstwo - nowicjuszka u starej zielarki, bardziej chyba przerażającej od krwiożerczych potworów. I Rojer, którego los na zawsze odmienił wędrowny minstrel, wygrywając mu na skrzypkach skoczną melodię.

Tych troje ma coś wspólnego - są uparci i przeczuwają, że prawda o świecie nie kończy się na tym, co im powiedziano. Czy odważą się jej poszukać, opuszczając chroniony runami azyl?[lubimyczytac.pl]


"Malowany człowiek" to pierwsza część Cyklu Demonicznego. Nie miałam kompletnie w planach tej serii, ale została mi ona polecona i słuchałam o niej samych zalet. Postanowiłam sama ją sprawdzić. Cykl dzieli się na 5 tomów, gdzie każdy z nich na dwie części. Postanowiłam, że od razu będzie opowiadać o całych tomach.

Historia ta opowiedziana jest z trzech perspektyw: Arlena, Leeshy i Rojera. Mi najmniej do gustu przypadł ten ostatni, ale i akurat jego było z tej trójki najmniej. Każdy z nich jest na swój sposób inny, mają inne marzenia, plany. Jednak łączy ich chęć walki z demonami. Poznajemy ich jako dzieci i nastolatków, jesteśmy świadkiem wkraczania ich w świat dorosłych i problemów jakim przyszło im stawić czoła.

Cała ta historia opiera się własnie na walce z demonami. Każdej nocy tuż po zmierzchu wyłaniają się demony ziemi, ognia, wody i powietrza. Ludzi chronią przede wszystkich runy, które rysują wokół swoich domostw. Jak nietrudno się domyślić, bardzo mało osób decyduje się na dalsze podróże, ponieważ wtedy trzeba spędzić noc po za w miarę bezpiecznym miejscem.

To nie jest książka dla dzieci. Sięgając po tę historię musicie być gotowi na opisy walk z demonami, często dość drastyczne jak i również sceny erotyczne. Nie obawiajcie się, romansidła w tej serii niewiele. 

Początkowo myślałam, że to nie dla mnie, bo w sumie już dawno nie sięgałam po tego typu literaturę, przyznam się, że myliłam się. Historia dość szybko mnie wciągnęła, a po pierwszej książce sięgnęłam po kolejną. Autor świetnie wykreował świat, miasta, w których osadził bohaterów. Wszystko wskazuje  na to, że to nie będzie ostatnia część jaką przeczytałam. 
Moja ocena 
8/10

[439] "Wiśniowe serce"



Autor Cathy Cassidy

Tytuł "Wiśniowe serce"

Wydawnictwo IUVI

Rok wydania 2019

Cherry jest niepoprawną marzycielką i… no cóż, powiedzmy, że lubi fantazjować. Chodzi do szkoły, miewa kłopoty z koleżankami, nauczyciele jej nie rozumieją… Klasyka.
Ale w jej życiu zachodzi rewolucyjna zmiana: Cherry przeprowadza się z ojcem do jego dziewczyny i staje się częścią niesamowitej rodziny Tanberry, wielkiej, hałaśliwej i… ciut zwariowanej. Teraz Cherry mieszka we wspaniałym starym domu na szczycie nadmorskiego klifu i wszystko idzie dobrze, dopóki nie zakocha się w chłopaku jednej z przyrodnich sióstr. Nie trzeba chyba dodawać, że ta ostatnia nie jest zachwycona i zrobi wiele, by wyeliminować konkurencję.
Podczas gdy wszyscy są pochłonięci tworzeniem domowej wytwórni czekolady, Cherry musi wybrać pomiędzy lojalnością wobec zołzowatej siostry a nieodpartym urokiem Shaya…[lubimyczytac.pl]

„Wiśniowe serce” to pierwsza książka z serii „Bombonierka” opowiadającej o patchworkowej rodzinie.

Pierwsza z nich skupia się na Cherry, trzynastolatce, która wraz z ojcem przeprowadza się do jego nowej partnerki. Kobieta ma już 4 córki z poprzedniego małżeństwa. Każda z nich jest zupełnie inna od reszty, ma inne marzenia, plany spojrzenie na życie. Trzy z nich są przyjacielsko nastawione do nowej współlokatorki, jedynie najstarsza z nich traktuje ją jak intruza, który za długo nie zabawi w jej domu.

„Wiśniowe serce” to lekka i przyjemna do czytania młodzieżówka z motywem słodkiej czekolady. Dzięki swojej szerokiej gamie różnych bohaterów myślę, że każdy czytelnik znajdzie kogoś z kim szczególnie będzie się utożsamiał. Jednak tym razem skupmy się tylko na Cherry. Jak na swój wiek dziewczyna wydaje się dość dojrzała. Wyjątkiem tu stanowi jej wybujała wyobraźnia i skłonność do koloryzowania faktów ze swojego życia. W dużym stopniu można uznać to za jej wadę, w końcu ciągle kłamie. Jednak są tego również plusy, dziewczyna potrafi snuć piękne historie.

Książkę czyta się bardzo szybko. Myślę, że to będzie odpowiednia seria na te porę roku, czyli na ciepłe leniwe dni. Autorka po przez lekką, niezobowiązującą lekturę chce nam również pokazać, że każde nasze kłamstwo wcześniej czy później wyjdzie na jaw, najczęściej w najmniej oczekiwanym momencie, dlatego czasem nie warto koloryzować swojego życia tak, żeby innym się ono spodobało.

Uważam, że po książkę warto sięgnąć, ja całkiem przyjemnie spędziłam z nią wieczór. Już się nie mogę doczekać co dalej wydarzy się w tej rodzinie. 
Moja ocena
7/10

Zapowiedzi od wydawnictwa IUVI

Odwrócone. Magiczna opowieść o Mistrzach tworzących muzykę oraz odwróconych dziewczętach w milczeniu przemieniających ją w złoto.

Dwunastoletnia Delphernia całe życie spędziła w klasztorze, którego kamienna kopuła, zgodnie z prawem miasta Blajbakan, odgradza odwrócone dziewczęta od morza, nieba, świata… Na zewnątrz Mistrzowie – wyłącznie chłopcy i mężczyźni – grają muzykę. W środku odwrócone w milczeniu, bez słowa, przemieniają tę muzykę w złoto. Matka Dziewięć nazywa to wytwarzaniem migotu.
Delphernia jednak nie umie wytwarzać migotu. I woli śpiewać, zamiast milczeć.
Gdy do klasztoru przybywa Mistrz, który nie zachowuje się jak Mistrz, dziewczyna ma szansę wyrwać się ze swojego więzienia. Na zewnątrz, poza murami klasztoru, morze dyszy jak dzikie zwierzę, niebo spogląda z góry tysiącami gwiazd przypominających oczy, a tajemniczy ogród ma liście ostre jak szpony. Delphernia poznaje księcia mówiącego cytatami z poezji oraz dziewczynę o zadziwiającej odwadze i niezależności. Uwikłana w rozgrywki złowieszczo milczącego Kuratora i nieprzeniknionej królowej, Delphernia pojmuje, że choć uwolniła się z klasztoru, w Blajbakanie nigdy nie będzie wolna.
Blajbakan zaś nie stanie się wolny bez niej.

Wiśniowe serce, czyli I tom serii Bombonierki to zwariowana, nieprzewidywalna, pełna emocji i czekolady powieść dla nastolatek! To najsłodsza seria pod słońcem!

Cherry jest niepoprawną marzycielką i… no cóż, powiedzmy, że lubi fantazjować. Chodzi do szkoły, miewa kłopoty z koleżankami, nauczyciele jej nie rozumieją… Klasyka.
Ale w jej życiu zachodzi rewolucyjna zmiana: Cherry przeprowadza się z ojcem do jego dziewczyny i staje się częścią niesamowitej rodziny Tanberry, wielkiej, hałaśliwej i… ciut zwariowanej. Teraz Cherry mieszka we wspaniałym starym domu na szczycie nadmorskiego klifu i wszystko idzie dobrze, dopóki nie zakocha się w chłopaku jednej z przyrodnich sióstr. Nie trzeba chyba dodawać, że ta ostatnia nie jest zachwycona i zrobi wiele, by wyeliminować konkurencję.
Podczas gdy wszyscy są pochłonięci tworzeniem domowej wytwórni czekolady, Cherry  musi wybrać pomiędzy lojalnością wobec zołzowatej siostry a nieodpartym urokiem Shaya…
© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators