Ultraviolet - recenzja serialu

"Ultraviolet" to polski serial. Pierwszy sezon serialu powstał w 2017 roku, dzięki stacji AXN, na której był emitowany. Nie jest to popularny kanał, więc co za tym idzie oglądalność również ma niezbyt wielką. Choć zwiastun zachęcał mnie do poznania serialu to jakoś było mi nie po drodze.
Od niedawna "Ultraviolet" można obejrzeć na Netfixie i oto w dwa dni jestem po całym sezonie i zdecydowanie chcę więcej.


Ultraviolet to grupa ludzi zajmująca się rozwikłaniem kryminalnych zagadek, z którymi policja sama nie potrafi sobie do końca poradzić. Każdy z odcinków opowiada o oddzielnej historii, pojawiają się nowe postacie, jednak trzon głównych bohaterów pozostaje ten sam.
Główną osobą w serialu jest Aleksandra, która wraca do Polski z Londynu i jest świadkiem upadku dziewczyny z wiaduktu. Tak oto poznaje Michała młodego policjanta i grupę Ultraviolet.

Co mi się podobało?
Po pierwsze, że każdy odcinek trzymał w napięciu, był o czymś innym, a mimo to tworzył z resztą jedną całość.
Po drugie bohaterowie i ich relacje. Uwielbiałam dialogi i relacje pomiędzy Olą i Michałem, a do tego postacie drugoplanowe również robiły tu świetną robotę. Przygotujcie się na cięte riposty.
Serial pokazuje między innymi jak wiele tego co udostępniamy w sieci mówi o nas i jak dzięki temu łatwo nas odnaleźć, dotrzeć do nas. Tam nic nigdy nie ginie.
Tak jak wspominałam mamy obecnie możliwość obejrzenia jedynie jednego sezonu. Jednak poczytałam i sporo mówi się o powstaniu kontynuacji. Tak więc czekam



[425] "Wilk" - Katarzyna Berenika Miszczuk

Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk
Tytuł: "Wilk" 
Liczba stron 320
Rok wydania 2018
Wydawnictwo W.A.B.

Sprawdź, co się wydarzyło przed "Zmierzchem"!

Margo Cook to zwyczajna nastolatka. Pewnego dnia przenosi się razem z rodzicami z Nowego Jorku do miasteczka Wolftown położonego w głębi olbrzymiej puszczy. Od przeprowadzki dręczą ją koszmary, w których ucieka przez las przed groźnym prześladowcą. W szkole poznaje lekko zwariowaną Francuzkę Ivette Reno oraz intrygującego outsidera Maksa Stone’a.

Jaki mroczny sekret skrywa Max? Jaki mroczny sekret skrywa Wolftown? Czy sny Margo mają z tymi zagadkami jakiś związek? Być może poznamy odpowiedź, gdy na niebie pojawi się księżyc w pełni...[lubimyczytac.pl] 



Seria „Wilk” przychodzi do nas w nowym wydaniu. Stary miałam w planach, ale tak się jakoś złożyło, że nie było ku temu okazji i nasze drogi się rozminęły. Nowe wydanie, nowa szansa i oto jestem właśnie po przeczytaniu pierwszej części.

Główną bohaterką książki, a zarazem narratorką i przedstawicielką wydarzeń jest Margo. Nastolatka, która właśnie zmieniła miejsce zamieszkania, szkołę i trafia do Wolftown. Sama nazwa miejscowości mówi chyba sama za siebie i nietrudno się domyślić co tam znajdziemy. To właśnie tam poznaje Maksa – „metalowca”, bo właśnie tak jest odbierany przez większą połowę szkoły. Choć jest małomówny i nie sprawiający wrażenia chętnego do zawierania nowych znajomości to i tak zainteresował naszą główną bohaterkę, która za wszelką cenę chciała dowiedzieć się o nim jak najwięcej.

„Sprawdź, co wydarzyło się przed „Zmierzchem” „ nie lubię porównać w opisie książek do innych, tak jakby sami od razu nam narzucali, że nie znajdziemy tu nic oryginalnego, a przecież to nie o to chodzi. Owszem da się znaleźć sporo podobnych zdarzeń łączące obie te historie, ale tylko na początku. Później okazuje się, że mamy do czynienia z zupełnie z czymś nowym co mnie niezmiernie ucieszyło. Zdecydowanie wolę czytać o czymś nowym, tak żeby historia mnie zaskoczyła.

Lubię styl autorki, jej pomysły na przebieg fabuły i kreowanie bohaterów. Choć tu moje serce zawładnęła postać drugo planowa, a mianowicie Ivette, której wszędzie było pewno. Uwielbiam żywe, przebojowe postacie, no co tu ukrywać, przy takich inne po prostu bledną.

Porównując okładki książek nowego i starego wydania to tu mamy zdecydowanie krok na przód. Nowa podoba mi się bardziej. Poprzednia była aż nazbyt przesadzona w porównaniu do tego co znajdziemy w fabule. W końcu mamy do czynienia z fantastyką młodzieżową z połączeniem lekkiego romansu. Coś co oczywiście ja lubię.

„Wilka” czyta się w zawrotnym tempie. Historia lekka, a przy tym ciekawa, więc ciężko się od niej oderwać. Kiedy już akcja się rozkręciła na dobre to nie było miejsca na długi i głęboki oddech, ponieważ autorka zasypywała nas co raz to zaskakującymi informacjami.

Czas sięgnąć po kontynuacje, czyli „Wilczyce”. Oj coś czuję, że tam również będzie się działo.

Moja ocena
8/10

[424] "Immersja" - Erick Pol



Autor: Erick Pol
Tytuł: "Immersja"
Rok wydania 2018
Wydawnictwo Uroboros
Liczba stron: 576

Czy ludzki umysł jest w stanie bezbłędnie odróżnić rzeczywistość od fikcji?

Niedaleka przyszłość, czas sztucznych inteligencji. Ben, pracownik instytutu badawczego, bierze udział w eksperymencie naukowym, dzięki któremu jego umysł wkroczy w świat Fajstos, 1627 lat p.n.e. System AIAM, do którego zostały wprowadzone dane archeologiczne, tworzy świat, jaki istniał wiele lat temu na Krecie. Dla Bena ma to być niczym udział w doskonałej grze komputerowej, w której będzie mógł badać przeszłość wszystkimi zmysłami, a zdarzenia będą się toczyć w interakcji wirtualnego świata z nim jako uczestnikiem gry.

Tymczasem do gry wkraczają kolejni uczestnicy: wybitna sportsmenka Arnike, zaproszona przez instytut, wysłannik wojska John, agentka Kiri Nakai oraz wirtualni turyści, wśród których jest Luigi Badson, jeden z najbardziej wpływowych ludzi na świecie, wcześniej hierarcha, później likwidator majątku kościelnego.

Idylliczny, wydawałoby się, świat rozsypuje się jak domek z kart, gdy wybucha wulkan na wyspie Thera (obecnie Santoryn). Dotychczasowe zasady, którymi kierowała się społeczność, zaczynają tracić swą moc, a do głosu dochodzą przemoc oraz strach…[llubimyczytac.pl]



Ben jest naukowcem instytutu. Dla eksperymentu przenosi się do świata Fajstos z 1627 roku p.n.e., a wszystko dzięki grze Maya VR. Pozwala mu to zbadać jak żyli ludzie na Krecie w bardzo dawnych czasach. Oprócz niego do gry trafiają co raz to nowi ludzie. Świat na wyspie wydaje się bardzo realistyczny, trudno odróżnić w nim fikcje.

Wszystko toczy się w miarę spokojnie, ale wszystko do czasu. Na wyspie wybucha wulkan i od tej chwili nic nie jest takie jakby się wydawało, szczególnie ludzie. Zaczyna się walka o przetrwanie, a co za tym idzie koniec jakichkolwiek zasad, wszystkie chwyty są widoczne, a wszystko po to aby przeżyć.

"Immersja" to przede wszystkim fantastyka. Akcja książki początkowo dzieje się w przyszłości, gdzie w modzie jest sztuczna inteligencja i wszystko co jest z nią związane. Jednak główne wydarzenia mają miejsce w wirtualnym świecie, który często miesza się z realnym.

Podczas czytania o znużenie nie macie co się martwić, albowiem mamy tu do czynienia z ciągłymi zwrotami akcji, a postacie nie do końca tacy jakbyśmy się po nich spodziewali.

Erick Pol świetnie potrafi pisać opisy. To właśnie dzięki nim czytelnik może bez problemu wyobrazić sobie i weź w grę, w której uczestniczą bohaterowie. Musicie być gotowi, że ich w książce jest naprawdę dużo. Choć przyznam się, że przez parę pierwszych stron ciężko było mi się wczytać, ale później już nie mogłam oderwać się od literatury.

Na uwagę zasługuję również bohaterowie. Każdy z nich jest inny i wielowymiarowy, o sztuczności i przewidywalności nie ma tu mowy. Jestem pewna, że podczas czytania niejednokrotnie was zaskoczą swoim zachowaniem i decyzjami.

„Immersja” posiada również parę ciekawych ilustracji, dużo na ten temat wam nie chce zdradzać. Powiem jedynie, że kiedy otrzymałam książkę to zdecydowanie się takich nie spodziewałam ujrzeć.

Dla kogo książka?

Przede wszystkim dla fanów fantastyki, nowych technologii w książce. Mam nadzieje, że ten świat wciągnie was tak samo jak i mnie. Z tego co wiem ma powstać kontynuacja, po którą z pewnością sięgnę.
Moja ocena
7/10

Zapowiedzi Uroboros - wrzesień



Rachel E. Carter Czarny Mag. Pierwszy rok
Premiera 19 września
wyd. Uroboros
Grafika okładkowa: Dominik Broniek

Rudowłosa piętnastolatka Ryiah (zwana Ry) i jej brat bliźniak Alexander mają jedno marzenie: zostać magami. Realizacja tego celu się przybliża, gdy zostają przyjęci do Akademii Magii. Okazuje się jednak, że kandydatów na adeptów jest wielu, zaś rodzeństwo wyróżnia się na tle rówieśników niskim pochodzeniem, brakami w wiedzy i niedostatkiem siły fizycznej. Wywodzący się z arystokratycznego rodu książę Darren i jego przyjaciółka Priscilla szczególnie dają odczuć rodzeństwu, gdzie jest ich miejsce.
Ry odstaje od grupy tak wyraźnie, że padają nawet sugestie, iż powinna zrezygnować. Dziewczyna jednak się nie poddaje, potajemnie przesiaduje w bibliotece, ćwiczy walkę wręcz z córką rycerza Ellą.
Nieoczekiwanie z pomocą Ry przychodzi jej dotychczasowy wróg, Darren. Chłopak zaczyna okazywać jej swoją sympatię. Czy to podstęp? Czy Ry uda się zdać egzaminy i kontynuować naukę w wymarzonej szkole?
Opowieść o Ryiah i Alexie, młodych adeptach Akademii Magii, to pierwsza część trzytomowej sagiThe Black Mage.



Marta Kisiel Małe Licho i tajemnica Niebożątka
Premiera 19 września
wyd. Wilga
„Świetnie napisana, soczysta powieść magiczna”.
Joanna Olech

"Urzekająco piękna historia przygód małego chłopca i jego równie małego anioła, która w każdym zdaniu wzrusza, bawi i uczy. Opowieść o tym, jak nieludzko trudne bywa dorastanie. O tym, że „normalność” to pojęcie nie tylko względne, ale też stanowczo przereklamowane.
Książka o rzeczach naprawdę ważnych – znaczeniu przyjaźni, miłości i… nieustępliwości.
To wspaniała lekcja tolerancji, życzliwości i wrażliwości dla najmłodszych, a jednocześnie genialna i pełna humoru instrukcja obsługi Niebożątek dla dorosłych".
Aleksandra Szwed





Sarah J. Maas, Dwór cierni i róż. Książka do kolorowania
Premiera 19 września
wyd. Uroboros
Obowiązkowa pozycja w biblioteczce miłośników twórczości Sarah Maas i pasjonatów kolorowania.
Zrelaksuj się przy barwach świata Feyry i Rhysanda i ponownie przeżyj przygody nieustraszonej łowczyni. Przenieś na papier obrazy krain i bohaterów, które do tej pory miałaś tylko w głowie.
"Dwór cierni i róż. Książka do kolorowania" zawiera fragmenty powieści z cyklu "Dwór cierni i róż", również tych jeszcze niepublikowanych!

[423]"Adam" - Agata Czykierda-Grabowska



Autor: Agata Czykierda-Grabowska
Tytuł: "Adam"
Liczba stron: 440
Rok wydania 2018
Wydawnictwo: OMGBooks

Adam nie zaznał w życiu szczęścia. Po trudnym dzieciństwie i tragicznej śmierci matki trafił do domu tymczasowego, żeby doczekać osiemnastych urodzin. Później miał być zdany sam na siebie, sam stawiać czoła swoim lękom, koszmarom i niebezpieczeństwu, od którego nikt nie mógł go uchronić. 

Nie spodziewał się, że los postawi na jego drodze dziewczynę o zielonych oczach i wielkim sercu, które czuje zbyt mocno. Nie wiedział, że ona także skrywa bolesną tajemnicę, której dotychczas nikomu nie wyjawiła. Nie mógł przewidzieć, że zrodzi się między nimi miłość – czysta i młodzieńcza, ale też namiętna i obezwładniająca. 
Miłość, która uratuje ich na tysiąc różnych sposobów.[lubimyczytac.pl]

Adam nie miał szczęśliwego dzieciństwa wartego wspominania na stare lata. Jego biologiczny ojciec odszedł od razu jak dowiedział się o jego przyjściu na świat, a ojczym nie zasługiwał na to miano. Znęcał się zarówno na nim jak i na jego matce, aż w końcu sytuacja ta doprowadziła do wizyty w szpitalu i śmieci jego matki. Pomocną dla niego dłoń wyciągnęła rodzina zielonookiej dziewczyny, która czuła zbyt mocno. Dość szybko nastolatkę intryguje nowy współlokator, choć początkowo oboje traktują się jak powietrze. W końcu mimo sprzeciwie rodziców nastolatkowe zbliżają się do siebie, poznają swoje tajemnice, pragnienia. Okazuję się, że pod wieloma względami są bardziej do siebie podobni niż mogłoby się wydawać to do tej pory.

“Widzę dziewczynę, bez której ktoś kiedyś nie będzie potrafił żyć. 
I boję się.. I boję się, że tym kimś będę ja.” 

To nie jest tylko historyjka miłosna dwójki nastolatków. Jestem pewna, że "Adam" rozwali wasze serca na milion kawałków, które ciężko będzie później pozbierać do kupy. Autorka z każdą swoją kolejną książką ustawia poprzeczkę co raz wyżej. Tak więc nie będę mówić, że jest to moja ulubiona książka autorki, bo pewnie za niedługi czas pojawi się kolejna i tak samo będę mówić o tamtej.

Adam jest postacią złożoną. Przeszedł w życiu bardzo wiele, przeszłość cały czas puka do jego drzwi, a mimo to nadal walczy o swój los. Kiedy wydaje nam się, że znamy już jego wszystkie tajemnice okazuje się, że byliśmy w dużym błędzie. Jest postacią wobec której po prostu nie da się przejść obojętnie i zapomnieć wraz z kończeniem czytania książki. Wydawać mogłoby się, że skoro sam tyle przeszedł to będzie to osoba oziębła. Nic bardziej mylnego, bo to przecież szczególnie do niego najbardziej lgnęły inne dzieci mieszkające w domu. I przede wszystkim jako jedyny rozumiał co czuje dziewczyna.

Nie miałam w planach na ten miesiąc przeczytać tej książki. Kupiłam ją pod wpływem chwili, ale jak już zaczęłam ją czytać wiedziałam, że to była słuszna decyzja. "Adam" to lekka książka, a jednak potrafiąca wzbudzić uczucia. Nie mam do czego się przyczepić. Spodobała mi się fabuła, choć nie oszukujmy się nie jest aż nadto oryginalna, ale jednak pewne rozwiązania potrafiły mnie zaskoczył. Polubiłam bohaterów, oboje mieli co przekazać swoimi osobami, mieli swoje wady jak i zalety, tak więc o sztuczności czy przeidealizowaniu nie ma co mówić.

Tak więc nie zastanawiajcie się, po prostu poznajcie Adama. 

[422] "Wiara, nadzieja, miłość" - Monika Jagodzińska



Autor: Monika Jagodzińska
Tytuł: "Wiara, Nadzieja, Miłość
Liczba stron: 120
Rok wydania 2018
Wydawnictwo Psychoskok

Diana jest uczennicą trzeciej klasy gimnazjum. Trudny okres, niby jeszcze człowiek nie jest dorosły lecz już nie dziecko. Moment przejścia okazał się być dla niej zgubny. Dziewczyna ma problemy z emocjami. Boi się otworzyć na ludzi. Jest typem szarej myszki, która nawet jedynej zaufanej przyjaciółce Jowicie nie jest w stanie zdradzić wszystkich swoich uczuć. Kiedy nowo poznany chłopak ośmieszył ją w Internecie, próbuje znaleźć powód, bo przecież w ogóle jej nie znał. Szuka winy w sobie. Postanawia zmianę. I tutaj zaczyna się historia. Z pozoru niewinna przemiana zmienia się w zagrażającą życiu chorobę. Diana wraz z traconymi kilogramami traci chęć życia. Czeka ją niełatwa droga. Upadki, wspinaczka. Życie Diany potoczyło się w sposób, w jaki się nie spodziewała...[lubimyczytac.pl]


Dianę poznajemy jako uczennice gimnazjum, która zazwyczaj trzyma się gdzieś na uboczu, stara się nie wychylać po za szereg. Jest osobą mało zauważalną wśród swoich rówieśników, przynajmniej tak jej się do tej pory wydawało. Pewnego dnia do ich klasy dołącza nowy chłopak i od tej pory świat Diany nie wygląda już do tej pory. Dziewczyna staje się obiektem kpin, a to wszystko dzięki właśnie jemu. To właśnie zdarzenie motywuje ją za wzięcie się za swój wygląd, jednak jak się okazuje nie każda motywacja jest dobra.

Książka podzielona jest na trzy etapy: wiarę, nadzieje i miłość. W każdej z nich oczywiście najważniejszą role odgrywa Diana. Jesteśmy świadkami jej wzlotów i upadków. Autorka udowadnia nam, że zawsze trzeba mieć nadzieje na lepsze jutro, pod żadnym z pozorów nie powinniśmy się podawać, trzeba walczyć o swoje szczęście. 
 
Pomimo, że książka jest naprawdę krótka, bo liczy sobie ledwie ponad sto stron to porusza naprawdę wiele, trudnych tematów, które tyczą się młodzieży. Wiek gimnazjalny to chyba najgorszy wiek. Dlaczego? Z jednej strony czujemy się już dorośli, pojawiają się pierwsze poważniejsze uczucia, a z drugiej strony bywa, że w głowie mamy pełno głupot i oczywiście zdanie większości w tym czasie jest najważniejsze. Często aby komuś zaimponować jesteśmy w stanie zrobić straszne rzeczy, zniszczyć innej osobie życie. 
Kolejnym ważnym tematem jest anoreksja i bulimia. Również w dużej mierze efekt próby zaimponowania innym, bo przecież bycie szczupłym jest w modzie. 
Lubię książki, które niosą za sobą jakieś przesłanie, a ta właśnie taka jest. 

Czy mamy tu jakieś minusy?
Grubość książki. Tak jak wspominałam wcześniej to nie jest opasłe tomisko, wiec kiedy się wczytamy w lekturę, okazuję się, że to już jej koniec, a szkoda. 
\
Myślę, że to naprawdę obiecująca pozycja, która nie zajmie wam dużo czasu i nie będziecie żałować sięgnięcia po nią. "Wiara, Nadzieja, Miłość" to książka napisana prostym językiem a zarazem potrafi wzbudzić w czytelniku emocję. To już moje drugie spotkanie z autorką, czekam więc na kolejne. 
Moja ocena
8/10

Informacja

Witam. Z braki braku dostepu do komputera przez pare dni jestem nie obecna na blogu. Jednak w nastepnym tygodniu mam nadzieje, że wszystko ruszy ze zdwojoną siłą.
© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators