[408] "Minione chwile" - Gabriela Gargaś



Autor: Gabriela Gargaś
Tytuł: "Minione chwile"
Liczba stron 400
Rok wydania 2018
Wydawnictwo Filia
Anna pozostawia wszystko za sobą i wyjeżdża do Szkocji, by uleczyć złamane serce. Tam znajduje pracę w posiadłości Lady Abigail, mając nadzieję, że to koniec jej problemów. Jednak w murach starego dworu w West Lothian odżywa przeszłość, a przyczajone demony wychodzą z ukrycia. Historia starszej pani wstrząsa młodą dziewczyną. Lady Abigail kochała kiedyś ze wzajemnością młodego, polskiego oficera, Waldemara Leśniewieckiego. Jednak wszystko sprzysięgło się przeciw tej miłości. W młodym oficerze zrodziły się bunt i niezgoda na niesprawiedliwość. Przegrany – zwycięzca opuścił Szkocję i wrócił do ojczyzny. Jednak jego losy potoczyły się zupełnie inaczej, niż by sobie tego życzył. Uciekając przed podejrzeniami o szpiegostwo powrócił do Szkocji, by na nowo złączyć swój los z Abigail. Jednak czy to ona była mu przeznaczona?

Dwie kobiety, jeden mężczyzna i wielka miłość we wszystkich jej odcieniach – od namiętności do śmiertelnej nienawiści i kary za zdradę. Burzliwe losy rodziny McGregorów ujrzą światło dzienne na tle chłodnych wrzosowisk, wysokich klifów i starych budowli, opowiadających swoje własne, przejmujące historie.[lubimyczytac.pl] 

„Minione chwile” to historia w historii. Główną bohaterką jest Anna, która jako młoda dziewczyna sparzyła się w związku i teraz aby nauczyć się żyć z dala od ukochanego wyjeżdża do Szkocji. To właśnie tam poznaje Abigail. Starszą kobietę, która opowiada jej o miłości swojego życia, a mianowicie Włodku.

Akcja książki rozgrywa się w dwóch czasach, teraźniejszym, gdzie bliżej poznajemy losy Anny i przeszłym, po wojennym z opowieści starszej kobiety. Wydaję mi się, że właśnie ci drudzy bohaterowie wnoszą więcej do książki i przede wszystkim na nich warto się skupić.

Lubię historie, które w jakimś stopniu nawiązują do czasów wojennych. Nie był to łatwy okres również dla miłości. Ludzie musieli wiele poświęcić, aby zaznać choć odrobinę szczęścia i bliskości ważnej dla nich osób. Władek był oficerem na wojnie, walczył w obronie wysp, a teraz choć bardzo tego pragnie, nie jest mile widziany w ojczyźnie. Na obczyźnie poznaje młodą dziewczynę z dobrego domu i choć wszyscy są przeciwni ich związkowi, uczucie kwitnie. Los daje mu jednak szanse odwiedzić rodzinne strony tam spotyka tą drugą.

Czym, że jest motyw miłości w książce bez trójkąta miłosnego. Choć z jednej strony mam ich serdecznie dość to jednak dodają napięcia, emocji w lekturze. Szkoda było mi całej trójki, bo żadne z nich nie zasłużyło na taki los. Miłość to uczucie, które nie da się skontrolować, a szczególnie wtedy kiedy wydaje nam się, że już nic nas nie zaskoczy. 

Jest to druga pozycja spod pióra autorki jaką mam okazję przeczytać i ponownie oceniam ją jak najbardziej pozytywnie. Wciągnął mnie klimat książki, bohaterowie i ich rozterki. Autorka pokazuje nam jak jeden czyn, który później uważamy za błąd może odmienić nasze życie. Zdecydowanie daje nam bodziec do przemyślenia niektórych spraw w swoim życiu.

Jeśli szukacie opowieści o sile uczucia, o tym jaki los może okazać się przewrotny, o tym, że swojego życia nie da nam się zaplanować w stu procentach, bo zawsze może wydarzyć się to coś. Myślę, że to naprawdę ciekawa odsłona, warta poznania. 
Moja ocena
8/10

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators