[402] "Starcie królów" - Gerorge R.R. Martin



Autor: George R.R. Martin
Tytuł: "Starcie Królów"
Liczba stron: 1022
Rok wydania: 2012
Wydawnictwo Zysk S-ka

Żelazny Tron jednoczył Zachodnie Królestwa aż do śmierci króla Roberta. Wdowa jednak zdradziła królewskie ideały, bracia wszczęli wojnę, a Sansa została narzeczoną mordercy ojca, który teraz okrzyknął sie królem. Zresztą w każdym z królestw, od Smoczej Wyspy po Koniec Burzy, dawni wasale Żelaznego Tronu ogłaszają się królami. Pewnego dnia z Cytadeli przylatuje biały kruk, przynosząc zapowiedź końca lata, jakie pamiętali żyjący ludzie. Najgroźniejszym wrogiem dla wszystkich bez wyjątku może okazać się nadciągająca zima...

Wspaniała epopeja George'a R.R. Martina jest opowieścią pełną intryg, zdrad i politycznych rozgrywek o niezwykłej sile oddziaływania.[lubimyczytac.pl]

„Starcie królów” to druga odsłona serii. Ponownie tytuł tu okazał się adekwatny do treści książki, albowiem, podczas walki, czy też gry o Żelazny tron, narobiło nam się kilku królów. Jedni pragną właśnie tego jedynego tronu, inni natomiast chcą być czymś odrębnym, niezależnym.

Akcja książki nadal rozgrywa się wokół bohaterów, których mieliśmy okazje poznać już wcześniej, jednak pojawiają się również nowi, którzy pragną dorzucić swoje trzy grosze do całej sytuacji. Nowe postacie, nowe intrygi, wydarzenia, powiązania pomiędzy nimi. Nie zmieniłam zdania i nadal najbardziej interesujące są dla mnie fragmenty opowiadające o karle, Matce smoków i Jonie. Mamy do czynienia w ogromną różnobarwną gamą bohaterów. Jedni są przebiegli, kłamliwi, a inni przestraszeni i cisi. Jedni nas potrafią irytować, a innych uwielbiamy za poczucie humoru.

Przyznam się, że po znakomitej pierwszej części bałam się, że autor nie utrzyma poziomu, że fabuła zacznie mnie nudzić, bo bądź co bądź znów miałam przed sobą potężne tomisko. Czuję się miło zaskoczona, bo spędziłam przy lekturze miłe i intrygujące parę wieczorów. Wyobraźnia autora nie ma granic z pewnością, siedziałam z książką jak zahipnotyzowana, z każdym kolejnym rozdziałem powtarzająca sobie, że na dziś to ostatni, bo przecież rano trzeba wstać. Zdecydowanie wciąga w swój tajemniczy i mroczny świat.

W związku z obszernością książki, mamy tu do czynienia z ogromną ilością wątków, w których chyba każdy znajdzie coś dla siebie. Zabójstwa, krew, współżycie są na porządku dziennym. Niejednokrotnie wydarzenia, które zostały opisane przysporzyły dreszczy na mojej skórze. Zdecydowanie lubię kiedy przygoda z lekturą nie jest obojętna dla mnie, a ta z pewnością nie jest ta z tych nijakich.

Nie zapominajmy, że jest to przede wszystkim fantastyka. W lekturze pojawiają nam się legendarne smoki, a nieliczni ludzie mają nadzwyczajne zdolności. Ta różnorodna mieszkanka stworzyła nam oryginalną książkę, którą nie da się pomylić z żadną inną.

Druga część już za mną i już z utęsknieniem czekam aż w moje ręce wpadnie kolejny tom. Czyżby to była moja ulubiona seria?

9/10

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators