[385] "Z otchłani" - Martyna Senator[przedpremierowo]



Autor: Martyna Senator
Tytuł: "Z otchłani"
Liczba stron:330
Rok wydania:2018
Wydawnictwo Czwarta strona


Po poruszającej powieści „Z popiołów” przyszedł czas na zapierające dech „Z otchłani”. Kolejna odsłona świetnie zapowiadającej się serii Martyny Senator.

W milczeniu podnoszę się z krzesła, zakładam kurtkę i ruszam w stronę drzwi. Moje nogi drżą, głowa huczy od nadmiaru chaotycznych myśli, a serce powoli pęka na pół. Adam chwyta mnie za rękę. Po raz kolejny przeprasza. Błaga o wybaczenie. Zapewnia, że mnie kocha. Napędzana gniewem biorę zamach i uderzam go pięścią w twarz. Mocno. Najmocniej, jak tylko potrafię. Jest w szoku. Nie przypuszczał, że kiedykolwiek go uderzę. A ja nie przypuszczałam, że kiedykolwiek mnie zdradzi.

Po wyznaniu Adama świat osunął się Kaśce spod nóg. Nic nie jest takie, jak sądziła. Kiedy na jej drodze staje Szymon, dziewczyna ani myśli dać szansę miłości z Tindera. Gdyby wszystko mogło być zupełnie proste, a nie kompletnie zagmatwane, życie byłoby znacznie przyjemniejsze. Ale czas dać spokój mrzonkom i zacząć żyć według nowych zasad.[lubimyczytac.pl]


Pierwsza książka serii Martyny Senator spełniła moje wymagania zdecydowanie na tyle, że nie mogłam się doczekać tego co przyniesie nam „Z otchłani”. Zabrałam się za książkę niemal od razu jak tylko dotarła do mojego domu.

Kaśkę poznajemy, kiedy jest ona w pięcioletnim związku ze swoim chłopakiem Adamem. Pewnego dnia, ten nieoczekiwanie oznajmia jej, że ją zdradził. W jednej chwili świat dziewczyny rozsypał się i choć Adam prosi ją o drugą szanse, ta nie jest w stanie się na to zgodzić. W miedzy czasie przez intrygę koleżanki poznaje Szymona. Młodego dziennikarza, który natrafia na jej profil na Tinderze. Kiedy spotyka ją po raz pierwszy od razu proponuje jej nieoczekiwanie pójście do łóżka. I choć oboje twierdzą, że to nie jest dla nich czas na zawieranie nowych związków to chemia i tak robi wszystko po swojemu.

„Z otchłani” to przede wszystkim lekka lektura na wieczór, nie wymagają, ale przynosząca przyjemne uczucia. Bardzo przypadł mi do gustu styl autorki, bo jest przede wszystkim prosty, ale mimo to idealnie potrafi kierować emocjami i uczuciami bohaterów. Zarówno Kaśka jak i Szymon nie są przeidealizowanymi postaciami. Każde z nich ma swoje wady i zalety, popełnia błędy. Uwielbiam kiedy pomiędzy dwójką głównych bohaterów aż iskrzy. Obydwoje są nieco uparci, potrafią mieć pełne riposty odzywki, więc nie trudno się domyślić, że to połączenie jest wprost idealne. Było wiele momentów podczas, których na mojej twarzy widać było szeroki uśmiech.

Szymon jest postacią dość tajemniczą, dość szybko zaczynamy czuć, że chłopak może coś ukrywać. I tu jest malutki minus, bo wcześnie się wszystkiego domyśliłam, a jednak wolę być zaskakiwana.

Uważam, że to naprawdę ciekawa propozycja, nie tylko dla młodych czytelników. Czyta się ją zaciekawieniem i przede wszystkim szybko. Dla tych, którzy nie czytali pierwszej części od razu mówię, że to zupełnie odrębna historia, choć Kaśkę mieliśmy już okazje nieco poznać.

Moja ocena
8/10

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators