[376] "Okrutna Pieśń" - Victoria Schwab

Autor: Victoria Schwab
Tytuł: "Okrutna pieśń"
Liczba stron:432
Rok wydania 2018
Wydawnictwo Czwarta strona



Pierwszy tom bestsellerowej amerykańskiej serii „Potwory Verity”. Autorka głośnych „Odcieni magii” powraca w wielkim stylu!

Kate Harker i August Flynn są następcami przywódców podzielonego miasta – miasta, gdzie z przemocy zaczęły rodzić się prawdziwe potwory. Kate chciałaby dorównywać bezwzględnością ojcu, który pozwala potworom wałęsać się po ulicach, a ludziom każe płacić za ochronę. August chciałby być człowiekiem, mieć dobre serce i odgrywać większą rolę w obronie niewinnych przed potworami – niestety sam jest jednym z nich. Może ukraść duszę, wygrywając pieśń na swoich skrzypcach. Jednak Kate odkrywa jego tajemnicę…

„Okrutna pieśń” wciągnie cię w świat pełen tajemnic i niepokojący wir postapokaliptycznej walki o przetrwanie. W mrocznym urban fantasy dwoje młodych ludzi musi wybrać, czy chcą zostać dobrymi czy złymi bohaterami – przyjaciółmi czy wrogami. A stawką jest przyszłość ich rodzinnego miasta. [lubimyczytac.pl]


„Okrutna pieśń” jest pierwszą książka autorki jaką mam okazję poznać, choć jej nazwisko już kiedyś mi się gdzieś przewinęło.

W mieście żyją trzy rodzaje potworów.

„Corsaj, Corsaj, zęby, szpony, potnie, pożre na surowo.”

O nich autorka zbyt w wiele w tej części nam nie mówi. Praktycznie wiemy jedynie, że istnieją.

„Malchaj, Malchaj, blady, chudy, wyssie krew, aż będziesz suchy.”


Jeden z nich jest mieszka w domu Kate i jest bliskim współpracownikiem jej ojca.

„Sunaj, Sunaj, czarnooki, pieśń zanuci, porwie duszę.”

Nim właśnie jest August. Specyfikę Sunaj poznajemy najdokładniej. August nie lubi tego kim jest, wolałby być zwykłym człowiekiem, który pomaga innym. Do tej pory był niemal skrywany we własnym domu, aż do czasu kiedy dostaje zadanie. Ma być bliżej Kate, a co za tym idzie zaczyna uczęszczać jak zwykły człowiek do szkoły. Nazwisko dziewczyny znają wszyscy w mieście, jest bowiem córką osoby, która panuje nad całym miastem.

Już sam pomysł na książkę przypadł mi do gustu, ponieważ lubię sięgać po lekką fantastykę, taką stricte młodzieżową, a tak właśnie jest w tym przypadku. O dziwo ogromnym plusem w tym wszystkim jest również fakt, że niespotkany tu tak częstego jak wszędzie, wątku miłosnego. Wiec nie bójcie się, bo nie dostaniecie zamiast akcji, wyznań miłosnych.

Początkowo miałam trudności wczytać się w treść książki. Podchodziłam do niej parę razy czytając zaledwie po krótkim rozdziale i przerywałam. Jednak w końcu dałam się ponieść światu stworzonemu przez autorkę i w sumie nie żałuję. Może i nie jestem w stanie powiedzieć, że całość mnie pochłonęła, że nie mogłam się od niej oderwać, ale mimo to była to ciekawa lektura, której chętnie poznam kontynuacje.

Zarówno Kate jak i August są bohaterami, których polubiłam. W tym przypadku mamy lekką odmianę od tego czego można byłoby się po nich spodziewać. Ona już nie raz przez swoje wybryki zostawała wyrzucana z różnych szkół. On próbuje być po prostu dobry mimo to, że jest potworem. Podoba mi się ten zabieg.

„Okrutna Pieśń” jest ciekawym początkiem dobrze zapowiadającej się serii. Myślę, że znajdzie ona sobie wielu zwolenników.
Moja ocena
7/10

[375] "Grzech pierworodny" - Anna Szafrańska

Autor: Anna Szafrańska
Tytuł: "Grzech pierworodny"
Liczba stron:392
Rok wydania 2017
Wydawnictwo Novae Res


Miłość pełna pasji i namiętności.
Przyjaźń, która przetrwa wszystko.
Dwa zwaśnione rody, które niegdyś żyły w zgodzie.
Miłość. Honor. Lojalność. Tajemnica. Zdrada.
Ona: przykładna córka, siostra, przyjaciółka. Uczynna, grzeczna, dbająca o dobro innych. Podążająca za swoimi marzeniami i pasjami.
On: tajemniczy, niebezpieczny, nieziemsko przystojny. Gniewny, ignorujący wszelkie zasady, gardzący ludźmi. Nieliczący się z nikim.
Dwa całkowicie odmienne charaktery nie były przeszkodą, by serca zabiły jednym rytmem, lecz na jaw wychodzą tajemnice z przeszłości, łączące obie rodziny. Czy powszechna zmowa milczenia jest w stanie rozdzielić dwoje ludzi, których połączyła niewinna miłość?
On: tajemniczy, niebezpieczny, nieziemsko przystojny. Gniewny, ignorujący wszelkie zasady, gardzący ludźmi. Nieliczący się z nikim.
Dwa całkowicie odmienne charaktery nie były przeszkodą, by serca zabiły jednym rytmem, lecz na jaw wychodzą tajemnice z przeszłości, łączące obie rodziny. Czy powszechna zmowa milczenia jest w stanie rozdzielić dwoje ludzi, których połączyła niewinna miłość?
Miłość. Honor. Lojalność. Tajemnica. Zdrada.
Powieść z rodzaju New Adult, hit Internetu z 2011 roku znany pod tytułem „Teatr życia”.
Jedna historia w dwóch tomach.[lubimyczytac.pl]


Kiedy kończyłam czytać pierwszą część, czyli „Widmo grzechu” wiedziałam, że wcześniej czy później w moje ręce trafi jej kontynuacja. W końcu się tak stało.

Miłość, która połączyła Nel i Gilberta jest zakazana. Rodzina dziewczyny każe jej trzymać się od niego z daleka nie wyjawiając prawdziwych argumentów tej decyzji. Młodzi jednak po kryjomu wciąż się widują, choć co raz więcej wątków z wspólnej przeszłości ukazuje światło dzienne.

Nie mogę powiedzieć, że jest to oryginalna fabuła, że autorka zaskakiwała mnie na każdym kroku swoimi pomysłami, ponieważ w większym bądź mniejszym stopniu spodziewałam się jak losy bohaterów się potoczą. Mimo to nie przeszkadzało mi to w lekturze. „Grzech pierworodny” to przede wszystkim lekka książka o młodzieńczej miłości. Styl autorki jest wciągający i przyjemny, czytało mi się bardzo szybko. Miejscami jednak bywało jak dla mnie za słodko od tych wszystkich uczuć i wyznań głównych bohaterów, a za mało akcji. Cieszy mnie jednak fakt, że kolejna część będzie o losach przyjaciółki Nel-Olgi, oj tam myślę, że nudy nie będzie ani przez chwilę, bo to przebojowa dziewczyny, trochę przyćmiła swą energią Nel.

Podczas czytania pogubiłam się nieco w faktach. Mam nadzieję, że za bardzo wam nie spoileruje, bo to mało istotne informacje. Kiedy Gilbert zabiera Nel do swojego domu mówi, że zlecił jego wybudowanie na podstawie obrazu swojej matki, tak aby odzwierciedlał ten, w którym mieszkał wraz z rodzicami. Później oznajmia, że jeszcze nigdy nie wchodził do ich sypialni odkąd tu zamieszkał. Jednak wszystko wygląda tak jakby jeszcze chwile temu ktoś tam mieszkał. To ktoś tak zrobił specjalnie czy ten nieład pozostał po rodzicach? Tyle mojego „czepialstwa”.

„Grzech pierworodny” to dobry czasoumilacz. Mimo swoich niewielkich niedociągnięć można miło spędzić z nią czas. Myślę, że fankom gatunku ta historia przypadnie do gustu.

Moja ocena
7/10

[374] "Plus Minus" - Olga Gromyko, Andriej Ułanow



Autor: Olga Gromyko, Andriej Ułanow
Tytuł: "Plus Minus"
Liczba stron: 590
Rok wydania 2017
Wydawnictwo Papierowy Księżyc



Nowa książka Olgi Gromyko! Świąteczna niespodzianka dla jej licznych fanów.
Autorka wielu bestsellerów, takich jak cykl Kroniki Belorskie czy trylogia Rok szczura powraca z nową powieścią.
"Plus/minus" nie należy do żadnego cyklu. To samodzielna opowieść, która jednak ma w sobie wszystkie cechy literackiego stylu autorki: duża dawka przygody i humoru, wartkiej akcji i skrzących się dowcipem dialogów między parą niezwykłych bohaterów.
Kolejna powieść Olgi Gromyko, której nie możesz przegapić!
Ona jest (prawie) zwyczajną urzędniczką z rutynową pracą, maleńką kawalerką oraz humorzastym domowym ulubieńcem.
On próbuje wrócić do normalnego życia, w którym na napotkanych ludzi nie patrzy się przez celownik karabinu.
Każde z nich ma swój punkt widzenia na życie... niestety, życie również ma punkt widzenia na nich.[lubimyczytac.pl]


Olga Gromyko ma już wiele książek na swoim koncie, jednak mi po raz pierwszy przyszło zapoznać się z jej twórczością.

Ona i on to dwa odmienne charaktery, które jednak przy każdej nadarzającej się okazji uzupełniają się nawzajem. Sasza był żołnierzem piechoty, którego teraz męczą wojenne koszmary. Elena natomiast jest inspektorem do spraw pomrok. Kiedy ich losy stykają się ze sobą jedno jest pewne, że będzie wesoło. Od samego początku pomiędzy dwójką bohaterów buchają iskry, a czasem wręcz pioruny. Oboje są uparci i lubią postawić na swoim, a dialogi pomiędzy tą dwójką z pewnością zapamiętam na długi czas.

Całość czyta się lekko i przyjemnie, wszystko za sprawą humoru obecnego przez praktycznie całą powieść. Niejednokrotnie podczas czytania wybuchałam niepohamowanym śmiechem. „Plus/minus” jest więc idealną pozycją na poprawę humoru, na mnie podziałała.

Na uwagę zasługują również postacie drugoplanowe, miedzy innymi Fiodor, który należy do pomrok, czyli skrzat domowy. Oj ile bym dała, żeby taki istniał naprawdę.

Minusem dla mnie była otoczka militarna, która miała miejsce za sprawą Saszy. Pewnie znajdzie się wiele osób, których ta tematyka zaciekawi, jednak mnie trochę miejscami nużyła.

Po przeczytaniu całości wydaje mi się, że to nie będzie ostatnia książka autorki, którą przeczytam, ponieważ jej wyobraźnia, humor i styl zawarty w książce jak najbardziej przypadło mi do gustu. Jeśli interesuje was słowiańskie fantasy to myślę, że powinniście dać jej szanse.
Moja ocena
7/10
© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators