Podsumowanie listopada

Ten miesiąc mogę zaliczyć do udanych jeśli chodzi o blogowanie  i za porażkę po za nim.
Prawie uporałam się z książkami do recenzji, które zwaliły mi się wszystkie prak
tycznie w tym samym czasie.
Zamieściłam 17 recenzji, czyli pojawiały się nieco częściej niż co drugi dzień.Książki przeczytane miały łącznie 6520 stron. Marzyła mi się siódemka z przodu.
Z pewnością najlepiej ocenioną przeze  mnie pozycją był "Dwór skrzydeł i zguby", czyli kontynuacji mojej jednej z ulubionych serii.
W kolejnym miesiącu będzie mieli okazje przeczytać recenzje takich książek jak:
"Leonidy"
"Obsesja"
"Eliza i jej potwory"
"Falcon II"
W związku z tym, że mamy grudzień to nie zabraknie również czegoś świątecznego.

Przymierzam się do zmian w życiu i to dość gruntownych, poczynając na wypowiedzeniu w pracy. Tak więc trzymajcie kciuki żeby moje decyzje były odpowiednie
Pozdrawiam.
A teraz przyznawać się kto już lepił bałwana?

[360] "Ostatnia szansa" - Samantha Young


Autor: Samantha Young
Tytuł: "Ostatnia szansa"
Liczba stron 388
Rok wydania: 2015
Wydawnictwo Burda Książki

Hannah Nichols nie potrafi się uwolnić od bolesnej przeszłości i przyjąć tego, co niesie przyszłość.

Po raz ostatni widziała Marca D'Alessandro pięć długich lat temu. Od dawna był miłością jej życia. Po niezwykłej nocy, gdy oboje ulegli pożądaniu, wyjechał ze Szkocji, zostawiając Hannah ze złamanym sercem. To, co stało się później, w konsekwencji zniszczyło dawną, romantyczną dziewczynę; dotąd nie zdołała się otrząsnąć z poczucia krzywdy i osamotnienia.

Ucieczka od Hannah okazała się największą pomyłką Marca - przez lata żałował swojego zachowania. Gdy los zetknął ich znowu, postanowił walczyć i zdobyć kobietę swego życia, nie szczędząc wysiłku, by jej udowodnić, że powinni być razem.

Kiedy wydaje się, że Marco zdołał przekonać Hannah o swojej miłości i o tym, że mogą zostać szczęśliwą parą, ona dowiaduje się o jego tajemnicy. Budzą się dawne upiory i zakorzeniony głęboko w jej sercu ból ożywa - sekret Marco rozdziela ich po raz kolejny...[lubimyczytac.pl]

Od razu się przyznam, że nie czytałam poprzednich części serii. Czy to w czymś przeszkadzało? Nie sądzę, ponieważ opowiada o nowych bohaterach, a ci z wcześniejszych części pojawiają się w tle, ten zabieg był dla mnie nie potrzebny. Miałam odczucie, że to taki trochę zapychacz stron, żeby książka po prostu była bardziej obszerna.

"Czasami chyba chodzi nie o samą piosenkę, tylko związane z nią wspomnienia. To dzięki nim staje się ulubiona."
 
Powiem wam, że mam bardzo mieszane uczucia dotyczące tej książki. Z jednej strony jest to romans, a co za tym idzie musimy być przygotowani na ogrom uczuć, jak również scen erotycznych. Były one jednak pozostawione w dobrym tonie. Bohaterowie byli dla mnie neutralni, obydwoje posiadali swoją przeszłość, która oddziaływała na ich życie obecne. Kiedy spotkali się po raz pierwsi, byli młodzi, ona romantyczna, on nieco nieokrzesany. Teraz po upływie czasu dojrzeli jednak czy wszystko da się wyjaśnić i wybaczyć. Tytuł książki to „Ostatnia szansa”, a ja mam wrażenie, że tych szans było więcej. Mam wrażenie, że niektóre zdarzenia jak i osoby były w tym wszystkim niepotrzebne, co więcej wprowadzały jedynie niepotrzebne zamieszanie, więc ciężko było się połapać kto, co i po co.

Całość tak jak wspominałam ma swoje wady i zalety. Czyta się szybko, jest to lekka historia miłosna, przy której można odetchnąć. Z pewnością nie nazwałabym tego lekturą obowiązkową, bo jednak czytałam lepsze pozycje tego typu.

Moja ocena

7/10

[359] "Conviction" - Corinne Michaels



Autor: Corinne Michaels
Tytuł: "Conviction"
Liczba stron:358
Rok wydania 2017
Wydawnictwo Szósty Zmysł

Druga część bestsellerowej powieści "Consolation".

Znakomita powieść dla fanek Colleen Hoover. Poruszająca historia, którą pokochały tysiące czytelniczek!

Jeżeli myślisz, że zakończenie "Consolation" zwalało z nóg, przeczytaj "Conviction" i przekonaj się, że Corinne Michaels jest w stanie dostarczyć jeszcze większych emocji i zaskoczeń! Druga część duetu "Consolation" rozdziera serce, wzrusza i zachwyca, czyniąc tę literacką przygodę niezapomnianą i zapierającą dech w piersi.

Po raz kolejny autorka złamie ci serce. Ale czy poskłada je na nowo?[lubimyczytac.pl]


Recenzja zawiera spoilery pierwszej części.

Natalie była, jest żoną żołnierza, a za tym kryje się wiele prób, bo nigdy nie wiadomo jak trudna będzie kolejna misja i jakim efektem się zakończy. Kiedy już pogodziła się ze śmiercią męża, nauczyła się kochać i żyć na nowo, on staje przed nią żywy. Jest jeszcze Liam, którego pokochała i który jest najlepszym przyjacielem Aarona.



Pierwsza część, szczególnie ostatnie jej słowa powaliły mnie na kolana. Byłam pewna, że po prostu muszę przeczytać kontynuacje żeby dowiedzieć się jak to wszystko się potoczy. „Conviction” jest z pewnością spokojniejsze. Mniej tu zdarzeń przyprawiających o palpitacje serca, lecz to wcale nie oznacza, że nic się nie dzieje.

Autorka wyjaśnia nam przede wszystkim przyczyny zdarzeń, które tak namieszały nam wcześniej w życiu bohaterów. Po raz kolejny udowadnia, że małżeństwo Aarona i Natalie nie było tak śnieżno białe jak na samym początku wydawało się dziewczynie. Wiele nie wypowiedzianych żali, tajemnic potrafi zniszczyć każde uczucie. Szczerze powiem, że nie przypadł mi do gustu, sam chyba do końca nie wiedział czego chce, a miejscami już sam gubił się w kłamstwach. Dobra mogą go usprawiedliwiać nieco zdarzenia, które musiał przeżyć jako zakładnik, to z pewnością wpłynęło na jego psychikę.

Jedyny minus jaki widzę w finale tej przepięknej historii jest fakt, że miejscami było naprawdę za słodko. Zamiast tego wolałabym więcej zwrotów akcji i wybuchów. Przed sięgnięciem po lekturę miałam trochę inny obraz niektórych zdarzeń, więc z jednej strony cieszę się, że autorka mnie zaskoczyła, jednak z drugiej może jest myśl, że może właśnie wtedy byłoby więcej tych wybuchów.

Seria ta pokazuje, że nigdy nie wiemy w jakim momencie w naszym życiu pojawi się to prawdziwe, szczere uczucie, miłość. Autorka potrafi świetnie przyciągnąć uwagę czytelnika jak także kreować tak cudownych głównych bohaterów, szczególnie tak idealnego faceta jakim jest Liam.

Podsumowując, przyjemne zakończenie cudownej historii.

Moja ocena
8/10

Book Tag

Dostałam nominację więc postanowiłam stawić jej czoła.



1. Książka, która mieszka na Twojej półce najdłużej?
Nie wiem co dokładnie, ale obstawiałam bym kilka Harlequinów.

2. Co czytasz obecnie? Jaką książkę przeczytałaś ostatnio? Jaka czeka na Ciebie w kolejce?
Obecnie zabieram się za „Leonidy”, które w sumie ciągle przekładam. Skończyłam wczoraj „Conviction”, a w planach prawdopodobnie „Obsesja”

3. Jaką książkę wszyscy kochają, a Ty jej nienawidzisz?
Po pierwsze seria Greya, której kompletnie nie kupuje. W sumie nawet ostatnio usłyszałam, że mi się nie spodobała, bo za cicha, spokojna i wstydliwa. Czytam dużo książek, również erotyków i ta pozycja nie spodobała nie przez sceny, ale przede wszystkim za durnych bohaterów.

4. Jaką książkę wciąż powtarzasz sobie, że przeczytasz, ale sama dobrze wiesz, że tego nie zrobisz?
Książki, które zalegają na półce np. „Andumedia”.

5. Jaką książkę planujesz przeczytać na emeryturze?
To co będzie wtedy wydane.

6. Odwieczny problem z ostatnią stroną – czytasz od razu czy spokojnie czekasz na to, jak skończysz całą książkę?
Oj zdarza mi się, szczególnie kiedy bohaterowie nie robią tego co moim zdaniem powinni zrobić.

7. Przedmowy, posłowia, wprowadzenia – są potrzebne czy to tylko marnowanie czasu i papieru?
Przyznam się, że nie czytam i wątpię żeby to się zmieniło.

8. Z jakim bohaterem książkowym chciałabyś zamienić się na życia? Tak myślę i myślę i chyba nie mam pojęcia kogo wybrnąć.

9. Czy masz jakąś książkę, którą wiążesz ze szczególnym okresem w swoim życiu?
„Dzieci z Bullerbyn”, bo to jedna z nielicznych lektur, które przeczytałam, pomimo tego, że uwielbiam książki.

10. Opowiedz o książce, którą zdobyłaś w jakiś nietypowy sposób.
Chyba brak takowej.

11. Jakiej książce pokazałaś najwięcej miejsc?
Większość przeczytałam w pokoju, parę odwiedziło moją pracę, ale raczej nie wyłaniały się z torebki.

12. Lektura szkolna, która gdy miałaś ją przeczytać, zdawała się być koszmarem, ale później ja doceniłaś?
Brak, bo jak wspominałam wcześniej przez lata edukacji może przeczytałam trzy, reszta to streszczenia.

13. Książki nowe czy używane?
Jest mi to obojętne.

14. Czytałaś coś Dana Browna?
Nie? A powinnam?

15. Ekranizacja, która podobała Ci się bardziej niż książka?
"Szkoła uczuć” i ogólnie ekranizacje książek Nicholasa Sparksa, choć je też lubię.

16. Czy czytałaś kiedyś książkę, która sprawiła, że poczułaś się głodna?
Kulinarne:D Oczywiście te z obrazkami.

17. Czy jest osoba, z której polecenia książki zawsze czytasz?
Często sięgam po te polecane w blogowych świecie.

18. Książka, która nie jest jedną z tych, po które często sięgasz, ale bardzo Ci się podobała?
Sięgam po książkę każdą tylko raz.



[358] "Wszystko razem" - Ann Brashare

Autor: Ann Brashares
Tytuł:"Wszystko razem"
Liczba stron:320
Rok wydania:2017
Wydawnictwo YA!


Kolejna powieść bestsellerowej autorki serii „Stowarzyszenie Wędrujących Dżinsów”.
Sasha i Ray spędzają każde lato w starym domu na Long Island. Od dziecka wiele ich łączyło. Czytali te same książki, wędrowali tymi samymi piaszczystymi ścieżkami, jedli brzoskwinie z tego samego straganu, śmieli się przy tym samym stole w jadalni. Spali nawet w tym samym łóżku.
Sasha i Ray nigdy się nie poznali.
Tata Sashy był kiedyś mężem mamy Raya, wspólnie mieli trzy córki: perfekcjonistkę Emmę, piękną Mattie oraz ulubienicę Quinn. Małżeństwo jednak rozpadło się na dwie rodziny, z których każda pragnie zatrzymać stary dom dla siebie. Bez względu na to jak słodko-gorzkie wspomnienia się z nim wiążą.
Tego lata jednak losy Sashy, Raya i ich rodzeństwa splotą się w sposób, którego nie przewidziało żadne z nich...[lubimyczytac.pl]


Dziwna i pokręcona historia, to właśnie te dwa określenia nasuwają po przeczytaniu tej historii. Trzeba się skupić, żeby połapać się w bohaterach.

Dużym plusem jest rozpisanie na początku książki kto jest z kim spokrewniony, bo bez tego obstawiam, że byłoby się ciężko połapać w tej rodzinie. Jednak oryginalności nie można jej zaprzeczyć.

Zacznijmy jednak od początku. Sasha i Ray mają wspólne rodzeństwo, choć sami nie są w żaden sposób spokrewnieni. Mieszkają w wakacje prawie razem, a prawie robi tu ogromną różnice. Mam tu na myśli ten sam dom, ten sam pokój, to samo łóżko, z tymi samymi siostrami, nawet mają tą samą pracę, jednak naprzemiennie w czasie. Najdziwniejsze w tym wszystkim jest to, że pomimo tego wszystkiego nigdy nie mieli okazji się poznać.

Autorka w tej książce skupia się przede wszystkim na relacjach w rodzinie głównych bohaterów. Pokazuje jak rozwody i kłótnie wśród rodziców potrafią oddziaływać na dzieciach. Szczerze mówiąc myślałam, że dostane jakiś młodzieżowy romans, a tu zaskoczenie, bo uczuć tu było niewiele. Kolejnym plusem jest z pewnością przekazywanie historii przez wiele perspektyw. Nie skupiamy się tylko i wyłączenia na Sashe i Rayu, ale również między innymi na pozostałych siostrach, a każda z nich ma do przekazania swoją odrębną historię.

Mogłabym się jeszcze przyczepić nieco do zakończenia, bo mam wrażenie, że niektóre wątki są po prostu urwane, a ja nie posiadam paru ostatnich stron książki. Może mi tylko się tak wydaję, ale trudno. To nie jest do końca typ książki, które uwielbiam, bo dużo tu różnorakich opisów, a ja jednak wolę dialogi. Jednak mimo to jak już się wczytałam to miło spędziłam czas przy lekturze.

Moja ocena

7/10

[357] "Siła, która ich przyciąga" - Brittainy C. Cherry

Autor: Brittainy C. Cherry
Tytuł: "Siła, która ich przyciąga"
Liczba stron:2017
Rok wydania 2017
Wydawnictwo Filia



Z Grahamem Russellem nie byliśmy dla siebie stworzeni. Mną targały emocje, on pogrążony był w apatii. Ja śniłam na jawie, jego trawiły koszmary. Płakałam, podczas gdy jego oczy pozostawały suche.
Pomimo jego skutego lodem serca i mojego porywczego temperamentu, czasami łączyły nas chwile. Chwile, gdy patrzyliśmy sobie w oczy, dostrzegając skrywane w nich tajemnice. Chwile, gdy jego usta doświadczały moich obaw, a ja oddychałam jego bólem. Chwile, kiedy wyobrażaliśmy sobie jakby to było, gdybyśmy byli zakochani.
Dzięki tym chwilom unosiliśmy się ku chmurom, tam jednak dopadała nas rzeczywistość i jakaś siła zmuszała do zejścia na ziemię.
Graham Russell nie był mężczyzną, który potrafi kochać. Ja również nie byłam w tym dobra. Mimo to, gdyby dane mi było znów się zakochać, zatraciłabym się w nim już na zawsze.
Nawet jeśli przeznaczone byłoby nam roztrzaskać się o skały. [lubimyczytac.pl]


Ona i on to dwa przeciwieństwa. Lucy szuka szczęścia we wszystkim, jest lekko zwariowana, taka trochę hipiska, wierząca w dobrą stronę ludzi. Pomimo trudnego dzieciństwa, jej matka była ciągłą wędrowniczką, a ojciec odszedł, pozostała pogodną osobą. Graham posiada kamienna twarz, stara się nie pokazywać swoich uczuć innym i sam nie czuć. Swojego dorastania, a przede wszystkim ojca nie wspomina najlepiej. W końcu to on znał jego prawdziwe oblicze, a nie to, które pokazywał publicznie. Wydawać się mogłoby, że tak odmienne osoby nie powinny mieć z sobą nic wspólnego, nigdy się nie spotkać. Los jednak stawia ich na swojej drodze w dość nie typowej sytuacji, a mianowicie na pogrzebie jego ojca. Wtedy okazuję się, że jednak powinny wiedzieć o swoim istnieniu już wcześniej.

Z książkami tej autorki już tak mam, że nie zastanawiam się czy przeczytać, tylko kiedy. Uwielbiam jej prosty styl, który mimo to porusza trudne tematy i potrafi grać na emocjach czytelnika. Wobec bohaterów również nie da się przejść obojętnie, swoim zachowaniem, sposobem bycia sprawiają, że potrafimy poprzez czytanie odczuwać to co oni, uosabiamy się z nimi.

Mogłabym się przyczepić, że wszystko było przewidywalne, że niemal każde zdarzenie mogłam przewidzieć i niczym mnie zaskoczono. Co z tego? Nie wszystkie książki muszą trzymać w ciągłym napięciu żeby mi się podobały i porywały moje serce.

Książka pokazuje jak może zmienić się nasze postrzeganie świata kiedy to poznajemy tą właściwą osobę. Udowadnia, że każdy może zaznać szczęścia jak i miłości. Przyznam się, że nie wiem czy to ostatnia część serii czy też nie. Jedna jestem pewna, że jak tylko znów ukaże się coś spod pióra autorki to możecie się spodziewać jej tutaj na blogu.

Moja ocena
9/10

Conviction - zapowiedź

Już 5 grudnia premiera kontynuacji Consolation Duet, czyli Conviction

Znakomita powieść dla fanek Colleen Hoover. Poruszająca historia, którą pokochały tysiące czytelniczek!

Jeżeli myślisz, że zakończenie "Consolation" zwalało z nóg, przeczytaj "Conviction" i przekonaj się, że Corinne Michaels jest w stanie dostarczyć jeszcze większych emocji i zaskoczeń! Druga część duetu "Consolation" rozdziera serce, wzrusza i zachwyca, czyniąc tę literacką przygodę niezapomnianą i zapierającą dech w piersi.

Po raz kolejny autorka złamie ci serce. Ale czy poskłada je na nowo?

"Zakochałam się w Liamie tylko po to, aby moje serce znów pękło na milion kawałków. Paraliżuje mnie świadomość życia bez niego, ale rzeczywistość wygląda tak, że odszedł. On tego nie rozumie, a ja nie mogę go do niczego zmusić. Gdyby tylko dostrzegł pewność kryjącą się za moimi słowami... Wtedy nadal bylibyśmy razem".

"»Consolation« i »Conviction« były niesamowite! Michaels zabrała mnie w porywającą podróż składającą się ze smutku, nadziei, radości i jednych z najcudowniejszych zdań, jakie miałam okazję przeczytać. Przejmujący i niezapomniany – duet »Consolation« poruszył moje niebo i ziemię."
A.L. Jackson, autorka bestsellerów "New York Timesa"

"Emocjonalna podróż, której szybko nie zapomnę. Corrine Michaels przeszła samą siebie w zakończeniu historii Natalie. Ta książka zachwyci was od pierwszej strony i zabierze w cudowną podróż, której końca nie będziecie chcieli zobaczyć."
Elisabeth Grace, autorka bestsellerów "USA Today"

"Jeszcze wiele dni po przeczytaniu tej książki rozmyślałam o jej bohaterach. Corrine stworzyła opowieść o druzgocącym zawodzie miłosnym, odnalezieniu wewnętrznej siły i walce o własne szczęście. Nigdy nie zapomnę tej historii. Jedna z najlepszych książek roku!"
Beverly, Reading is Sexy Book Blog[lubimyczytac.pl]
 
Recenzja już niedługo na blogu

[356] "Rycerze Krystalii" - Brandon Sanderson

Autor: Brandon Sanderson
Tytuł: "Rycerze Krystalii"
Rok wydania 2017
Wydawnictwo IUVI
Liczba stron 312

Alcatraz dociera wreszcie do Nalhalli. Chłopak jest wstrząśnięty, gdy przekonuje się, że jest tam naprawdę legendą. Niestety, w Wolnych Królestwach są już także niecni Bibliotekarze, włącznie z jego matką Shastą!
Teraz Alcatraz – wraz z ojcem (który okazuje się trochę dziwny…), pozbawioną godności rycerza Bastylią i dziadkiem Smedrym, jak zwykle spóźniającym się na wszystko (taki talent) – próbuje zapobiec podpisaniu traktatu z Bibliotekarzami, znaleźć zdrajcę wśród rycerzy Krystalii i uratować oblężoną Mokię, jeden z ostatnich bastionów Wolnych Królestw. W międzyczasie usiłuje choć trochę zrozumieć własnego ojca, pomaga przyjaciółce znów zostać rycerzem i… udziela ślubu.
Generalnie zero stresu.[lubimyczytac.pl]


Kolejna już część przygód o Alcatrazie i bibliotekarzach. Chłopak w końcu dociera do Nalhali, gdzie znów musi zmierzyć się ze swoimi wrogami jak również matką. Oczywiście ponownie będziecie świadkami przydatnych talentów jego rodziny takich jak psucie wszystkiego czy też ciągłe spóźnianie się.

Autor udowadnia, że ma wspaniały dystans do siebie jak i do swojej twórczości. Całość napisana jest w formie pierwszoosobowej, tak jakby on sam był głównym bohaterem lektury. Może i jest to nieco dziecinna tematyka, przeznaczona dla młodszych odbiorców to aż tak bardzo nie przeszkadzało mi to. Świetnie bawiłam się przeżywając przygody wraz innymi bohaterami, bo w sumie nie było chwili wytchnienia, ciągle coś się czaiło za rogiem, a bibliotekarze nie próżnowali.

„Chcecie zmienić się na lepsze? Idźcie posłuchać kogoś, z kim się nie zgadzacie. Nie spierajcie się z nim, ale słuchajcie. Zdumiewające, jak ciekawe rzeczy ludzie mają do powiedzenia, jeśli tylko się postarasz nie być głupkiem.”

Największym atutem książki jest zdecydowanie poczucie humoru, które objawia się od pierwszej do ostatniej strony w dialogach, opisać, zresztą nawet w samym stylu autora. Z mojej twarzy rzadko schodził uśmiech. Idealna lektura na gorszy dzień żeby poprawić sobie nastrój.

Może i nie jest to lektura dla wszystkich, bo nie wszyscy sięgają po fantastykę, szczególnie taką „dziecinną”. Jednak wydaje mi się, że każdy ma w sobie coś z dziecka, wewnętrznie jest młodym duchem, tak więc zachęcam po sięgniecie po tę serie. Odetchnijmy od tej szarugi za oknem.

Moja ocena
 7/10

[355] "Wróć, jeśli masz odwagę" - Estelle Maskame

Autor: Estelle Maskame
Tytuł: "Wróć, jeśli masz odwagę"
Liczba stron:352
Rok wydania 2017
Wydawnictwo Feeria Young


Czasami wydaje ci się, że twoje życie jest poukładane - masz wspaniały dom i przyjaciół, odnosisz sukcesy w szkole, a na sobie czujesz spojrzenia rozmarzonych chłopców. Mimo to wiesz, że z twoim życiem jest coś nie tak. Ciąży na nim skaza. Może to uczucie do chłopaka, w którym nie powinnaś się zakochiwać? A właściwie - dlaczego nie powinnaś? Bo zazwyczaj wtedy, kiedy już myślisz, że jesteś na dobrej drodze i w końcu będzie idealnie, dzieje się coś nieoczekiwanego, co odziera cię ze złudzeń.

Co robisz? Najłatwiej się schować, ukryć albo odejść. Wiesz o tym, bo robiłaś to już wiele razy. Ale czy tamto uczucie pozwoli o sobie zapomnieć? Los znów krzyżuje wasze drogi, a ty musisz wybrać!

Nie uciekniesz już przed samą sobą, ale teraz jest jeszcze trudniej. Drogę do szczęścia blokuje ktoś jeszcze. Czy masz odwagę, by wrócić?[lubimyczytac.pl]


To nie jest pierwsza książka autorki jaką mam okazję czytać. Poprzednia seria pozostawiła na mnie pozytywne wrażenie, więc tym bardziej z ciekawością sięgałam po ten egzemplarz.

Główną bohaterką tej historii jest McKenzie, młoda dziewczyna, która oddaliła się od dwójki swoich przyjaciół kiedy ich rodzice giną w wypadku, lecz również u niej w domu nie wszystko wygląda tak idealnie jak mogłoby się wydawać z boku. Dziewczyna sama po sobie wie co to znaczy utracić kogoś bliskiego. Los sprawia, że znów styka się Jadenem, tym chłopakiem, którego zawiodła. Kiedy wydaje się, że wychodzi wszystko na prostą na jaw wychodzą ważne fakty z przeszłości, które znów wywracają ich życie do góry nogami.

Książka przede wszystkim porusza temat utraty bliskiej osoby. Nie jest łatwo pogodzić się ze stratą, szczególnie kiedy ona jest nagła i niespodziewana. Nie do końca rozumiem zachowania głównej bohaterki i jej odwrotu od najbliższych przyjaciół, szczególnie od chłopaka, który był dla niej tym wyjątkowym, ponieważ sama przeżyła stratę więc to nie powinny być dla niej obce uczucia. Tak więc w pełni mojej sympatii to ona nie zdobyła. Polubiłam za to Willa, jej przyjaciela, który zawsze zachowywał się tak jak powinien, wspierał w decyzjach swoich przyjaciół i w sumie zawsze mogli na niego liczyć.

„Ale najważniejszym czego mnie nauczyli, jest to, żebym nie marnował czasu, bo może to zabraknąć. Wpoili mi, że jeśli będę chciał coś zrobić, mam to zrobić natychmiast.”

Nie zawiódł mnie styl autorki, ponieważ całość czytało mi się bardzo szybko i przyjemnie. Akcja książki miała swoje umiarkowane tempo, które nie nudziło, a wydarzenia płynnie przesuwały się do przodu. Niektóre zwroty potrafiły mnie również lekko zaskoczyć, szczególnie w końcówce. Nie jest to może literatura wysokich lotów, ale miło spędziłam przy niej wieczór i wam z pewnością również się spodoba.

Moja ocena

7/10

[354] "Remember me Forever" - Sara Wolf

Autor: Sara Wolf
Tytuł: "Remember me Forever"
Liczba stron 320
Rok wydania 2017
Wydawnictwo Amber

Ciąg dalszy bestsellerów Love me Never i Forget me Always – nieprzewidywalnych, mrocznych i romantycznych.

Wypełnionych tajemnicami, intrygami, dramatami i humorem. Z barwną ostrą i wrażliwą bohaterką, która przeszła niejedno. Sparzyła się na miłości i postanowiła, że nigdy więcej się nie zakocha. Dopóki nie spotka jego – chłopaka z przeszłością, w której wszystko jest zagadką. Minęły trzy miesiące, odkąd Isis Blake nie widziała Jacka Huntera. Chłopak, którego być może (w pewnym sensie) na pewno kochała, zniknął po śmierci swojej przyjaciółki Sophii, pozostawiając pustkę nie do wypełnienia. Isis chce być szczęśliwa, więc wypełnia ją kłamstwami, uśmiecha się dzielnie i rozpoczyna nowe życie na uniwersytecie w Ohio. Lecz rozpaczliwie tęskni za Jackiem. Dręczy ją poczucie winy z powodu śmierci Sophii. I dopada ją przeszłość: na uczelni pojawia się Will Cavanaugh, chłopak, który zna jej mroczną tajemnicę. I perfi dnie to wykorzysta… Chyba że przeszkodzi mu Jack. Lecz najpierw Jack musi przekonać Isis, że na nią zasługuje. Czy pokona brutalną stronę swojej natury? I czy ochroni dziewczynę, bez której nie potrafi już żyć, gdy oboje znajdą się w samym środku niebezpiecznej intrygi…[lubimyczytac.pl]

Przed nami już trzecia część serii o miłości, przeszłości i mrokach ludzkiej psychiki.

Po śmierci Sophie Jack wyjechał nie pożegnawszy się z nikim. Teraz chłopak jest członkiem grupy ochroniarskiej, która dostaje nowe zlecenie. Natomiast do Isis puka przeszłość, bo oto znalazła się na tej samej uczelni co Bezimienny, a on postanawia przypomnieć jej o wszystkim co dawniej się wydarzyło.

Dość wysoko oceniałam dwie pierwsze części, szczególnie za oryginalność i za charakter. Nie da się nie zauważyć, że to owszem książka dla tak zwanej „dorastającej młodzieży” jednak nie jest ona przesłodzona i nie opiera się na relacji fizycznej głównych bohaterów. Zarówno Isis jak i Jack mają swoje demony przeszłości, a co za tym idzie upierają się, że na szczęście nie zasługują. Wobec takich bohaterów czytelnik nie może przejść obojętnie. Zresztą to właśnie ona jest w dużym stopniu taką damską postacią jaką lubię, czyli z charakterkiem i ciętym językiem.

Książka jak i cała seria ma naprawdę dużo plusów jednak tym razem coś nie potrafiłam się wciągnąć i sama nie wiem czemu. Choć w sumie w ostatnim czasie potrafi mi się to zdarzyć kiedy pomiędzy jedną, a kolejną częścią sięgam po kilkanaście książek, więc może to przez to. Właśnie przez takie sytuacje wole jednak opowieści jednotomowe.

Mimo to zachęcam was do poznania historii Isis, w której były momenty smutku, napięcia, żalu, ale i wesołe, z humorem, głównie dzięki jej dialogom.
Moja ocena
7/10

[353] " Zakochaj się, Julio" - Natalia Sońska



Autor: Natalia Sońska
Tytuł: "Zakochaj się, Julio"
Liczba stron:304
Rok wydania:2017
Wydawnictwo Czwarta strona

Natalia Sońska zabierze nas do otulonych zimową scenerią Krakowa i Zakopanego. Piękna, wzruszająca opowieść o miłości, dla której inspiracją była klasyczna bajka o księżniczce na ziarnku grochu… Bo prawdziwą księżniczką jest bohaterka, której szlachetne i dobre serce zwycięży nad dwulicowością i fałszem innych.

Julia jest nauczycielką w jednym z krakowskich liceów. Jest młodą, ambitną kobietą, która ze wszystkich sił pragnie zarazić uczniów sympatią do matematyki, niestety – bezskutecznie. Mimo oporów młodzieży dotyczących samego przedmiotu, Julia ma z nimi wspaniały kontakt, potrafi trafić do nich życiowymi radami, a oni dzięki temu traktują ją jak starszą koleżankę, szanując jednocześnie jako nauczycielkę. Dziewczyna ma bowiem złote serce – jest w stanie zrobić dla swoich wychowanków wszystko, nawet narazić własną reputację!

Jakub jest deweloperem. Jego firma prężnie się rozwija, on realizuje się życiowo, ma narzeczoną, Dagmarę, która wydaje się być idealną partnerką dla niego – wysoko postawioną, z pozoru wychowaną młodą damą, której na pierwszy rzut oka nie brak dobrych manier. Jakub jednak czuje pewien niedosyt. Coś w jego życiu nie jest takie, jak być powinno, czuje pustkę i wciąż szuka życiowego spełnienia. Ma wrażenie, że wszystko w jego życiu to przyzwyczajenie.

Czy przypadkowe spotkanie tych dwojga na jednym z górskich szlaków sprawi, że ich życiowe drogi zejdą się na zawsze? Czy można odnaleźć w realnym życiu prawdziwą księżniczkę?

Morał z tej bajki może być tylko jeden – jeśli człowiek szuka szczęścia, zawsze je odnajdzie…[lubimyczytac.pl]

Już tak mam, że książki Natalii Sońskiej przyciągają moją uwagę. W sumie już się przyzwyczaiłam, że sięgając po nie spędzę przyjemnie czas, bo jej książki są lekkie i idealne na wieczór.

Kolejny już raz zaprasza nas w zimowe klimaty, zresztą jej książki właśnie kojarzą mi się ze śniegiem, ze świętami. Odnajduje się w tym znakomicie.

Opis książki jest dość obszerny więc nie będę już nic dodawać do siebie, żeby się nie powtarzać, a także nie powiedzieć za dużo.

„Zakochaj się, Julio” to malownicza historia o poszukiwaniu prawdziwej miłości. Udowadnia, że każdy wcześniej czy później odnajdzie swoje szczęście, więc nie ma co się zniechęcać po początkowych porażkach. Musicie być jednak przygotowani na cukier, bo cała historia jest jednak jak na moje poczucie smaku lekko przesłodzona. W sumie właśnie przez to nie sięgam aż tak nagminnie po tego typu polską literaturę, bo często jest jeszcze gorzej.

Tak jak wspominałam jest to lektura idealna na chłodny wieczór spędzony z kocem, gorącą herbatą i właśnie książką. I choć nie jest ona oryginalną historią, bo wiele podobnych czytałam, jak również bohaterowie nie zgarnęli mojego serca w całości to mimo to przyjemnie spędziłam z nią czas.Co do samych bohaterów to mam lekko mieszane uczucia, bo po pierwsze byli mało wyraziści i podobni z uosobienia do tych, których mieliśmy okazję poznać we wcześniejszych książkach Natalii Sońskiej.  Jestem pewna, że kiedy ukaże się kolejna książka autorki również po nią sięgnę. Myślę, że to jedna z tych książek, którą można dać w prezencie pod choinkę, tak więc sezon na zimowe historie uważam za otwarty.

Moja ocena
7/10


[352] "Arsen" - Mia Asher



Autor: Mia Asher
Tytuł: "Arsen"
Liczba stron:450
Rok wydania 2017
Wydawnictwo Szósty Zmysł

Wystarczyło jedno spojrzenie…
Jestem oszustką.
Jestem kłamczuchą.
Moje życie to jeden wielki bałagan.
Kocham mężczyznę.
Nie, kocham dwóch mężczyzn…
Tak sądzę.

Jeden z nich odwzajemnia to uczucie. Drugi sprawia, że płonę.
Jeden jest moją opoką. Drugi – kryptonitem.
Jestem załamana, zagubiona i zniesmaczona samą sobą.
Ale nie potrafię się powstrzymać. Oto moja historia.
Opowieść o mojej nieszczęśliwej miłości.[lubimyczytac.pl]

Lubię sięgać po książki, w których choć po części utożsamiam się z jej bohaterem. Tym razem właśnie tak było. Więc po części jestem w stanie zrozumieć główną bohaterkę.

Cathy od jedenastu lat jest w związku z Benem, już kilka lat są małżeństwem, jednak nie mają dzieci. Każda ich próba kończy się poronieniem, a z każdym z nich żona odsuwa się od męża co raz bardziej. Wtedy na horyzoncie pojawia się on, młody, przystojny, wszystkie kobiety marzą, żeby zaprosił je do łóżka. Arsen upatrzył sobie Cathy.

W książce mamy trójkę głównych bohaterkę, więc jak się samo nasuwa wszystko opiera się właśnie na trójkącie miłosnym pomiędzy nimi. Ben wydaje się być idealnym mężem, jego uczucie do żony widoczne jest na kilometr. Nie wiem co mogę mu zarzucić, może to że jest nazbyt idealny. Cathy jest kobietą złamaną, przestaje wierzyć, że uda jej się w końcu urodzić upragnione dziecko. Wydaje jej się, że tylko ona cierpi po każdym poronieniu. Jedno jest pewne, na swój wiek to ona mi nie pasowała. Z Arsenem mam problem, bo mam mieszane uczucia co do jego osoby. Z jednej strony nudzą mnie już te bożyszcze kobiet, którzy myślą, że mają panienki na kiwnięcie palca. Jednak przede wszystkim koniec książki sprawił, że moje zdanie się poprawiło. Jednak bądź co bądź mógł to rozegrać inaczej, bo na trzeciego się nie pchamy, bo to już tłok.

Cała historia z pewnością wciąga i gra na skrajnych emocjach czytelnika. Raz miałach ochotę udusić bohaterów za ich słowa, zachowanie, a w innych było mi ich żal, czułam ich smutek. Mam problem z oceną tej książki głównie właśnie, dlatego, że sama nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Tak mniej więcej pierwszej połowy książki mogłam się domyślić, jednak druga część mnie zaskakiwała co raz bardziej i tak do ostatniej strony. Czegoś takie jeszcze nie czytaliście.

Jak na razie wydawnictwo pozytywnie mnie zaskakuje, oby tak dalej. 
Moja ocena
8/10

[351] "Novak Djokovic. Zwyciężca. - Blaza Popovic



Autor:Blaza Popovic
Tytuł:Novak Djokovic
Liczba stron: 544
Rok wydania 2017
Wydawnictwo Planeta


Blaža Popović - Novak Djoković. Zwycięzca

Pierwsza w Polsce biografia Novaka Djokovicia, jednego z najwybitniejszych tenisistów w historii.
Niezwykle rozbudowana i dogłębna opowieść, która odkryje przed czytelnikami rozwój kariery oraz osobiste tajemnice tego wyjątkowego tenisisty.

Losy Novaka Djokovicia stanowią niezwykle inspirujący przykład dla wszystkich miłośników tenisa oraz sportu w ogóle.
Urodził się i wychował w targanej konfliktami i kryzysami Serbii, ale dzięki niezwykłej sile charakteru, wierze w sukces i pełnemu poświęceniu ze strony rodziny, mógł pojawić się na największych tenisowych arenach i podbić serca kibiców na całym świecie.
Jakie przeszkody musiał pokonać, aby dotrzeć na szczyt? Jakie przyświecały mu wartości i przekonania? Jakimi cechami musiał się wyróżniać, aby mimo licznych przeciwności losu i własnych słabości wyrosnąć na międzynarodową gwiazdę? I jak to się stało, że mimo gigantycznej sławy pozostał tym samym zabawnym, oddanym rodzinie i ojczyźnie Nole?
Odpowiedzi na te pytania znajdziemy w pierwszej tak osobistej opowieści, w której z bliska poznajemy skromnego chłopaka, kochającego syna i męża, fenomenalnego zawodnika i najprawdziwszego ambasadora Serbii oraz sportu tenisowego na świecie.
Lektura obowiązkowa dla wszystkich, którzy kochają sport na najwyższym poziomie.[lubimyczytac.pl]

Nie jestem osobą, która często sięgam po biografie, ale jak już to robię to zawsze jest ona o sportowcu. Tym razem przyszedł czas na tenisistę Novaka Djokovica. Owszem nie jestem wierną fanką tej dyscypliny, lecz z pewnością w podstawach się orientuję i z pewnością wiem jak wybitną osobą w tej kwestii jest Djokovic.

Oprócz przybliżenia losów samego mężczyzny, autor również przytacza nam historie Serbii, a dokładniej rozpadu Jugosławii. Biografia Novaka Djokovica pokazuje jak ważne w życiu i karierze sportowca są najbliższe mu osoby, które potrafią motywować jak i wspierać zawodników jak nikt inny. To właśnie oni są z nami od samego początku do samego końca. Myślę, że wielu wybitnych sportowców nigdy nie osiągnęłoby tego co mają bez właśnie rodziców, którzy często wiele poświęcają, aby sprawić swoim dzieciom radość, aby te spełniały swoje marzenia.

Zawsze uważałam, że tenisista jest pełen humoru, dystansu do siebie, ale również profesjonalistą w tym co robi, a ta książka jedynie upewniła mnie w tym przekonaniu. Z pewnością jest to sportowiec, który już się wpisał w historię tenisa, jednak jeszcze niejednokrotnie będziemy świadkami jego zwycięstw na korcie. Cieszy mnie fakt, że pomimo tego jak jest popularny on nadal skupia się na tym co robi najlepiej, a nie gwiazdorzy. Oby jak najwięcej takich było.

Myślę, że autor potrafi zaciekawić czytelnika życiem gwiazdy tenisa i jego dążeniem do zwycięstw.

Moja ocena 8/10

[350] "Tożsamość Nieznana, NN" - Karolina Wójciak



Autor Karolina Wójciak
Tytuł: "Tożsamość Nieznana, NN"
Liczba stron:212
Rok wydania 2017
Wydawnictwo Rozpisani.pl


Dwa życia, dwa światy, dwie odrębne przestrzenie.
Krystian, nastolatek, który po tragicznej śmierci matki zaznaje biedy i uczy się życia z ojcem alkoholikiem, po jednej z awantur w domu zostaje wyrzucony na ulicę. Walcząc o przetrwanie, wkracza do światka przestępczego.
Lena, studentka dziennikarstwa, której ojciec - dobrze sytuowany prawnik - bezwzględnie narzuca styl życia, wraca na wakacje do Sopotu przekonana, że będzie to kolejne nudne lato u boku ojca despoty. Tymczasem tych kilka tygodni nad morzem diametralnie odmieni jej los.
Dwie kontrastujące ze sobą historie o miłości, poświęceniu i drugich szansach.
Czy Krystiana trudny start w dorosłe życie sprawi, że stoczy się na dno?
Czy wybór Leny będzie właściwy? Czy błędy młodości przekreślają szanse na godne życie?[lubimyczytac.pl]

Przyznam się, że kiedy sięgałam po tę książkę miałam gdzieś myśl, że może to być nie do końca coś dla mnie. Zresztą sama pozycja jest bardzo mało znana, więc po samym tym mogłam mieć obawy. Kolejna nauczka dla mnie, żeby nie oceniać już na samym początku.

Całość podzielona jest na dwie historie Leny i Krystiana w dość sporej ramie czasowej. Chłopaka poznajemy kiedy miał zaledwie parę lat. Jesteśmy świadkiem niszczenia jego ogniska domowego jak i jego początki w świecie przestępczym. Lena natomiast wychowana była pod kloszem, o wszystkim w jej życiu chciał decydować ojciec, obserwował jej poczynania na każdym kroku. Dziewczyna stara się buntować, a jednym z takich odznak jest zrobienie sobie tatuażu w studiu Igora.

Nawet nie spostrzegłam kiedy wciągnęłam się w tą zakręconą historię, pełną tajemnic, kłamstw, niedomówień. Zarówno Lena jak i Krystian nie mieli sielankowego dzieciństwa, obojga było mi szkoda. Początkowo zupełnie nie rozumiałam czemu autorka w książce zestawia ze sobą tak różne ze sobą historię. Kiedy w końcu wszystko okazało się jasne stwierdzam, że bez siebie nie byłoby to wszystko tak ujmujące i poruszające. Zdecydowanie lubię być tak zaskakiwana przez potok wydarzeń w książce.

„Tożsamość nieznana. NN” jest pozycją jedną z krótszych, w końcu ma zaledwie ponad dwieście stron, za to porusza naprawdę wiele trudnych tematów. Pokazuje, że pozory mogą mylić, a ludzie potrafią być zupełnie inni niż ci na jakiś się kreują, dlatego pierwsze wrażenie może być mylące.

Mam pewien problem jak określić tą lekturę, ponieważ mamy tu i wątek miłosny, który jest niemal oczywisty już od pierwszego zetknięcia bohaterów, jednak dzięki wydarzeniom jest on naprawdę ciekawy i emocjonujący. Mamy również świat przestępczy pełen akcji, intryg i grozy.

Myślę, że naprawdę warto po nią sięgnąć, nie będziecie zawiedzeni. Mam nadzieję, że to nie jest ostatnia książka autorki jaką mam okazję poznać.
Moja ocena
9/10
© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators