[328] "Consolation" - Corinne Michaels



Autor: Corinne Michaels
Tytuł: "Consolation"
Liczba stron:400
Rok wydania: 2017
Wydawnictwo Szósty Zmysł

Recenzja przedpremierowa


Liam nie miał być moim szczęśliwym zakończeniem.
Nawet nie byłam nim zainteresowana.
Był najlepszym przyjacielem mojego męża – zakazanym owocem. Tyle że mój mąż nie żyje, a ja czuję się samotna. Tęsknię za nim i ląduję w ramionach Liama.
Jedna wspólna noc zmienia wszystko. Teraz muszę zdecydować, czy naprawdę go kocham, czy jest dla mnie tylko nagrodą pocieszenia.
Znakomita powieść dla fanek Colleen Hoover. Poruszająca historia, którą pokochały tysiące czytelniczek!
Uzależniająca. Intensywna. Emocjonująca.
To opowieść o złamanych sercach, tęsknocie, słodko-gorzkim smaku zakazanego owocu.
Porywająca. Wzruszająca. Chwytająca za serce.
Tej historii nie zapomnisz. A kiedy poznasz jej zakończenie, będziesz marzyć o tym, aby natychmiast poznać jej dalszy ciąg![lubimyczytac.pl]

Już sam opis książki mnie zainteresował. Powód? Uwielbiam historie miłosne, szczególnie te wzruszające, pogmatwane i pełne zwrotów akcji. To wszystko dostałam właśnie w tej jednej książce.

O dziwo nie mam żadnych zastrzeżeń co do głównej bohaterki, a zdarza się to bardzo rzadko. Natalie jest młodą kobietą, a co najważniejsze nieprzerysowaną. Swego męża poznała jeszcze jako nastolatka i był to jedyny mężczyzna w jej życiu. Kochanie komandosa ma swoje wady, nigdy nie wiadomo czy mąż wróci ze służby. Natalie nie ma łatwo, od teraz jest samotnie wychowującą matką. Musi żyć nadal po stracie, nie poddawać się, a wszystko dla córki. Najlepszym oparciem dla niej okazuje się Liam, najlepszy przyjaciel jej męża.

Historia, którą przyszło mi czytać jest już od pierwszych stron naszprycowana emocjami. Były momenty, w których zakręciła mi się łza w oku. Tak więc przygotujcie sobie chusteczki. Spodobał mi się fakt, że choć całość wydaje się podobna do innych książek to jednak autorka niejednokrotnie swoimi pomysłami do kierowania bohaterami, zaskoczyła mnie.

„Consolation” jest lekką i całkowicie przemyślana propozycją skierowaną do kobiet. Jak w każdym romansie tak i tu mamy do czynienia z ciekawie budowanymi uczuciami pomiędzy dwójką głównych bohaterów. Ona jest tą zagubioną, z problemami, a on ten idealny, który pragnie naprawić jej życie. Uwielbiam tą książkę za to, że wprost nie mogłam oderwać się od niej, bo czułam, że za chwile może coś się wydarzyć.

Za to „nienawidzę” tej książki za zakończenie, bo jak tak można urywać w takim momencie. Po takim rozwoju zdarzeń jesteśmy wprost zmuszeni sięgnąć po kontynuacje, bo ciekawość nie pozwoli nam żeby stało się inaczej. Nie ma co się więcej rozpisywać, pozostaję mi jedynie polecić wam piękną, z nutą łez, a zarazem uśmiechu, historię Natalie.

Wydawnictwo Szósty Zmysł zaczęło naprawdę z wysokiego poziomu oby tak dalej.

Moja ocena
8/10

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu.



Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators