[297] "Indeks szczęścia Junpier Lemon" - Julie Israel



Autor: Julie Israel
Tytuł: "Indeks szczęścia Juniper Lemon
Liczba stron: 372
Rok wydania 2017
Wydawnictwo IUVI

„Indeks szczęścia Juniper Lemon” jest przezabawną, a jednocześnie poruszającą opowieścią o ważnych, a także z pozoru błahych wydarzeniach, które przewracają życie do góry nogami.

Minęło sześćdziesiąt pięć dni od wypadku, który na zawsze odmienił życie Juniper. Świat bez jej cudownej starszej siostry Camilli stał się zimnym i smutnym miejscem.
Pewnego dnia Juniper odkrywa list siostry napisany w dniu wypadku. List, w którym Cam zrywa z tajemniczym „Ty”. Juniper jest w szoku – nic nie wiedziała o związku siostry i ziejąca dziura w jej sercu wydaje się jeszcze większa: kim tak naprawdę była Cam? Postanawia się tego dowiedzieć, odkryć tożsamość adresata i dostarczyć mu list.
Ale wtedy coś gubi. Drobiazg, niewielką kartkę. Jedną z wielu, na których codziennie notuje swój prywatny poziom szczęścia i katalog własnych „wzlotów i upadków dnia”. A ta fiszka jest wyjątkowa: zawiera tajemnicę, o której nikt nie może się dowiedzieć.
Do czego prowadzi grzebanie (dosłownie i w przenośni) w cudzych śmieciach?
Czy odkrywanie małych i wielkich tajemnic otaczających ją ludzi to jest właśnie to, czego Juniper potrzebuje, aby uporządkować własny życiowy bałagan?
Idealna lektura na lato dla każdego, kto pokochał „Gwiazd naszych wina” Johna Greena czy „Oddam ci słońce” Jandy Nelson.[lubimyczytac.pl]



Dziwi mnie to porównanie do „Gwiazd naszych wina”, bo ja tu szczególnego podobieństwa nie zauważyłam. „Indeks szczęścia Juniper Lemon” to zupełnie inna, naprawdę interesująca i mądra historia.

Juniper każdego dnia od śmierci swojej siostry zapisuje na fiszkach rzeczy które przytrafiły jej się danego dnia, dobre i złe, a szczególnie te które mogły mieć związek z jej siostrą. Wszystko zamieszcza później w swoim indeksie. Niestety kartka z 65 dniem ginie kiedy dziewczyna zderza się z nowym chłopakiem w szkole. W obawie, że ktoś może ją znaleźć, postanawia odnaleźć ją w kontenerze na śmieci. Dzięki tym poszukiwaniom poznaje tajemnice innych ludzi, którym postanawia pomóc.

Juniper odnajduje również w torebce swojej siostry list do tajemniczego Ty. Kim on jest?

Jedno jest pewne „Indeks szczęścia Juniper Leomon to przede wszystkim książka młodzieżowa, a co za tym idzie czyta się ją lekko, sprawnie i przyjemnie. Bohaterów lektury jest kilku. Poznajemy ich tajemnice, potrzeby, pragnienia, dzięki czemu wydają nam się jeszcze bardziej realni.

Autorka pokazuje nam jak przez przypadek można uratować komuś życie, znaleźć przyjaźń, czy kogoś więcej. Jednak najważniejszym czym porusza jest żałoba i próba pogodzenia się po stracie bliskiej nam osoby, tym razem siostry. Juniper z Camillą były ze sobą blisko. Młodsza siostra w drugiej widziała swojego idola i osobę do naśladowania. Camilla potrafiła stanąć w obronie słabszego, miała cięte riposty i wydaję mi się, że po jej utracie Lemon chciała również pomagać innym. Myślała, że nie mają przed sobą tajemnic, lecz się myliła.

Mamy w książce zagadkę do rozgryzienia, a mianowicie kim był chłopak, który skradł serce Cam i dlaczego wszystko to było owiane tajemnicą. Szczerze? Już dawno nie spotkałam się z taką sytuacją, żebym nie mogła tego rozwikłać. Brawo.

„Indeks szczęścia Juniper Lemon” to pozycja przyjemna do przeczytania. Mimo, że ma w sobie wątek śmierci to wydarzył się on w przeszłości, więc nie bójcie się, nie rozniesie waszych emocji. Spodobała mi się ta historia przede wszystkim za głębie i wartości, które posiada. Ktoś się mnie kiedyś zapytał czy nie jestem za stara na tego typu historię… Nie, zdecydowanie nie, bo w duszy wciąż mam osiemnaście lat, a po za tym skoro książka jest dobra to czemu mam po nią nie sięgać.

Tak sobie myślę, że ten Indeks szczęścia to naprawdę fajny pomysł. Może by tak spróbować?

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu

Moja ocena 8/10

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators