[298] "Ember in the Ashes. Pochodnia w mroku" - Sabaa Tahir


Autor: Sabaa Tahir 
Tytuł: "Ember in the Ashes. Pochodnia w mroku"
Liczba stron 512
Rok wydania: 2017
Wydawnictwo:Akurat

Po dramatycznych wydarzeniach podczas czwartej Próby, Elias i Laia uciekają z Serry i ścigani przez wojańskich żołnierzy ruszają w podróż po bezdrożach Imperium. Laia musi uwolnić z okrytego złą sławą więzienia w Kauf swojego brata, Darina, jedynego zdolnego przynieść wolność Scholarom. Elias jest zdecydowany pomóc Lai za cenę swojej wolności, a nawet życia. Tymczasem przeciwko Lai i Eliasowi sprzysięgają się wszystkie siły, ludzkie i nadludzkie. Przyjdzie im zmierzyć się z licznym gronem nieprzyjaciół: żądnym krwi imperatorem Markusem, bezwzględną komendantką Czarnego Klifu, sadystycznym naczelnikiem więzienia, a przede wszystkim z Heleną, zakochaną w Eliasie a jednocześnie wierną imperatorowi. Helena, zgodnie z wolą imperatora zostaje wysłana z misją odszukania Eliasa Veturiusa oraz scholarskiej niewolnicy, która pomogła mu w ucieczce i jak się okazuje jest obdarzona nadprzyrodzonymi zdolnościami. [lubimyczytac.pl]



Dziwi mnie fakt, że seria “An Ember in the Ashes” jest tak mało rozpoznawana i obecna w blogsferze. Przynajmniej ja rzadko na nią trafiam.
Laila i Elias uciekają przed Markusem. Ich główny plan to uwolnić Darina, brata dziewczyny, który ma pomóc w obaleniu Imperium. Nie jest to łatwa ucieczka, nie obędzie się bez trudnych decyzji, ran, ofiar.
W tej historii mamy do czynienia zarówno z wątkami, które pojawiają się naprawdę często w literaturze, jednak pachnie tu również świeżością.

Musicie być gotowi na przygodę pełną intryg, tajemnic, a nawet miejscami brutalności. W raz z biegiem akcji uświadamiamy sobie, że nie każdy bohater jest taki jak nam się wydawało na samym początku. Tak więc autorka wykreowała wielo wymiarowych bohaterów, którzy wiele wnoszą do całości, a co najważniejsze potrafi zaskoczyć nas ich zachowaniem. Przez całą książkę czułam dreszcz emocji, czekając na to co wydarzy się na kolejnych stronach. Wszystko to za sprawą ciągłych zwrotów akcji i ciągłego ścigania głównych bohaterów przez Imperium.

W tej części jest więcej fantastyki niż w poprzedniej. Pojawiły się nowe moce wśród innych bohaterów, a także istoty, które nie można spotkać na co dzień wśród żywych, zwykłych ludzi. Całość jest doskonale przemyślana, pasująca do siebie nawzajem i uzupełnia się.

„Każda udana misja to seria katastrof, którym udało się w porę zaradzić.”

Z pewnością minusem całej tej historii jest pojawienie się trójkąta miłosnego. Dla mnie jest to tak oklepany temat i niezależnie od tego jak był przedstawiony to mam uczucie, że gdzieś już to czytałam. Cieszy mnie jednak fakt, że to przede wszystkim fantastyczna książka pełna przygód i akcji, a nie romans, więc uczucia są na dalszym planie.

Polecam tą książkę, zresztą serie każdemu kto lubi fantastykę, a przede wszystkim przygodę. Jestem pewna, że bohaterowie wciągną was do swojego świata tak jak to zrobili ze mną.



Moja ocena
9/10

Zapraszam na facebooka, gdzie pojawiło się rozdanie, w którym można zgarnąć tą oto książkę.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators