[296] "MMA Fighter. Szansa" - Vi Keeland


Tytuł: " MMA Fighter. Szansa"
Autor: VI Keeland
Liczba stron: 368
Rok wydania: 2017
Wydawnictwo Kobiece 

KLASYCZNY FIGHTER? ZADZIORNY, ZABORCZY I SZALENIE SEKSOWNY. CZY DAĆ MU SZANSĘ?

Przeszłość pozostawia trwały ślad w naszej osobowości, choć czasami usilnie staramy się o niej zapomnieć.

Liv Michaels jest na najlepszej drodze do szczęścia. W końcu otrzymała fantastyczną ofertę pracy i czuje, że spełnia się niemal na każdym polu. Co prawda nie znalazła miłości, ale nauczona przykrym doświadczeniem nie ma w planach romantycznych uniesień.

Vince „Niezwyciężony” Stone jest fantazją niejednej kobiety. Przystojny, niezwykle pociągający zawodnik MMA wzbudza powszechne pożądanie. Choć nie wierzy w miłość, potrzeby kobiet przedkłada nad własne – przynajmniej w łóżku. Zbliża się najważniejsza walka w jego karierze, więc nie może się rozpraszać.

Tak się składa, że ta para miała już ze sobą do czynienia. Kiedyś łączyły ich nietypowe stosunki, ale zostały bezprecedensowo przerwane. Jednak niektóre sprawy pozostały niedokończone. Kiedy drogi Vince’a i Liv przecinają się ponownie, trudne do określenia napięcie wisi w powietrzu. Nieufność i zaskoczenie miesza się z niepohamowanym pożądaniem. Ale jak można zapomnieć o starych ranach, skoro blizny są jeszcze widoczne?

NAJBARDZIEJ SKRAJNE EMOCJE, IŚCIE ZWIERZĘCE INSTYNKTY, GENIALNE PANOWANIE NAD CIAŁEM W DZIKIEJ WALCE W KLATCE 
[lubimyczytac.pl 



Ponownie za mną romansik. Do tej recenzji zabieram dość długo, bo w sumie nie mam dużo powiedzenia na temat tej książki.

Motyw głównego bohatera walczącego w na ringu, w klatce jest dość popularny w ostatnim czasie i niestety dość przewidywalny. Już na pierwszych stronach wiadomo jak to wszystko się zakończy. Dobra, wiem, w większości tego typu książki są w ten sposób napisane.

Vince to typowy, pewny siebie mężczyzna. Nie trudno się domyślić, że nie jedna kobieta go pragnie, a on nie widzi się w stałych związkach. Jednak na jednych ze swoim zajęć z samoobronny spotyka dziewczynę, którą znał już wcześniej.

Z pewnością dużą zaletą jest lekki język książki. Czyta się ją naprawdę szybko i dość przyjemnie. Nie powiem, że mnie jakoś szczególnie wciągnęła, ale i tak pomimo swojej przewidywalności nie zanudziła. Mamy tu również do czynienia ze scenami erotycznymi. Wiadomo mają one za zadanie pobudzić zmysły czytelnika, sprawić aby pojawił się rumienieć. U mnie tak nie było. Niestety.

Nie czytałam pierwszej część tej serii, ale nie sądzę aby zmieniło to moje. Z tego co się zorientowałam, to opowiada on historie jednej z par z tej części, ale to zupełnie odrębna historia.

Podsumowując dla mnie ta książka to taki po prostu zabijacz czasu. Zaczęłam ją to i skończyłam, ale nie sądzę żebym za parę dni mogłabym wam opowiedzieć o czym była. Niczym się nie wyróżniła na tle tych wielu książek, które mam za sobą w tym roku, a trochę ich było.

Moja ocena 
6/10

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators