[294] "Woda, która niesie ciszę" - Brittainy C. Cherry

Autor: Brittainy C. Cherry
Tytuł: "Woda, która niesie ciszę"
Liczba stron: 400
Seria: "Żywioły. tom 3
Rok wydania 2017
Wydawnictwo Filia

Ulotne chwile.
Nasze życie jest tylko ich sumą. Niektóre są bolesne, pełne cierpienia. Inne piękne, pełne nadziei i przyszłych obietnic.
Miałam w życiu wiele ważnych, zmieniających, stawiających przede mną wyzwania chwil. Momentów, które przerażały i pochłaniały. Jednak największe z nich – najbardziej wzruszające i chwytające za serce – dotyczyły jego.
Miałam dziesięć lat, gdy straciłam głos. Skradziono dużą część mnie, a jedyną osobą, która naprawdę mnie słyszała, był Brooks Griffin. Stanowił światło moich mrocznych dni, był obietnicą jutra, dopóki jego samego nie spotkała tragedia. Dramat, który zatopił go w morzu wspomnień.
Oto historia chłopaka i dziewczyny, którzy kochali siebie nawzajem, ale nie kochali samych siebie. Opowieść o życiu i śmierci. O miłości i niedotrzymanych obietnicach
.[lubimyczytac.pl]

Są taki serie, które pomimo tego, że wzajemnie się nie łączą to i tak kiedy już przeczytam jedną, nie mogę doczekać się jej kontynuacji. Tak właśnie jest z serią „Żywioły”. Do tej pory miałam okazję poznać powietrze i ogień, teraz przyszedł czas na wodę.

Zaczyna się jak bajka o „Kopciuszku”, mała dziewczynka wraz z ojcem przeprowadza się do kobiety, która ma już własne dzieci, ale niech was to nie zmyli, bo na tym podobieństwa się kończą. Maggie jako dziecko przeżyła traumę i od tej pory boi się wychodzić z domu, a co więcej przestała mówić. Jedynie Brooks jest przy niej, spiera ją, lecz ona czuję do niego nie tylko przyjaźń. Jednak co może ofiarować złamana dziewczyna, jednemu z najbardziej popularnych chłopaków w szkole?

Pierwsze co chcę poruszyć to okładka, która nic a nic nie pasuję mi do zawartości. Mężczyzna nic a nic nie pasuję mi do Brooksa, a co więcej nie wygląda mi żeby był w tym samym wieku co bohater. Wiadomo najważniejsze jest wnętrze, ale bądź co bądź pierwsze wrażenie robi również swoje.

„Czas pożegnać się z przeszłością i znaleźć przyszłość.”

Autorka świetnie potrafi bawić się emocjami, tak aby oddziaływały na czytelniku. Cudowny styl pisania, który wprost ubóstwiam. Wszystko napisane lekkim piórem, choć opisujący trudne sytuacje. Całość pochłonęłam w jeden wieczór i zdecydowanie chciałam więcej. Świetnie i wykreowani bohaterowie jak i ich historia. Poznajemy ich jako małe dzieci i jesteśmy świadkiem ich dorastania, aż po przejście w dorosłość. Widzimy jak bohaterowie się zmieniają i ich uczucia stają się silniejsze.

Dobra, mamy też do czynienia z wątkiem kryminalnym, który według mnie jest nie potrzebny i wiele nie wnosi do całości. W sumie mogłoby go nie być, a całość miałaby ten sam wymiar.

Mogę was zapewnić, że historia Maggie i Brooksa nie jednokrotnie przysporzy wam szybsze bicie serca, czasem wzruszy, czasem rozśmieszy. Jednym słowem spędzicie z tą książką przyjemne chwile.

Moja ocena
8/10

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators