[292] "Bilet do szczęścia" - Beata Majewska




Autor: Beata Majewska
Tytuł: "Bilet do szczęścia"
Liczba stron: 288
Seria: "Konkurs na żonę" tom 2
Rok wydania 2017
Recenzja przedpremierowa
Wydawnictwo Książnica 


Kontynuacja "Konkursu na żonę".

Łucja, zakochana bez pamięci w młodym prawniku z Krakowa, przeżywa szok, gdy dowiaduje się, że mężczyzna ją uwiódł, aby odziedziczyć spadek. Czuje się oszukana i wykorzystana, a na dodatek jest w ciąży. W pierwszym odruchu chce zerwać związek z Hajdukiewiczem i wrócić w rodzinne strony. Kiedy jej chora babka trafia do krakowskiego szpitala, dziewczyna postanawia pozostać w mieszkaniu Hugona na czas jej rekonwalescencji. Dla mężczyzny, który odkrywa, że naprawdę kocha Łucję, staje się to jedyną szansą na jej odzyskanie. Ale czy Łucja zdoła uwierzyć w szczerość jego uczuć?
[lubimyczytac.pl]


Przeszedł czas na przedpremierową opinie na temat „Bilet do szczęścia”. Przypomnę wam, że byłam pod ogromnym wrażeniem po przeczytaniu „Konkursu na żonę” i nie mogłam się doczekać kiedy dane będzie mi poznać kontynuacje losów Łucji i Hugona.

I w tym momencie pojawia się pierwszy plus tej całej historii, a mianowicie kontynuacja pojawiła się bardzo szybko. Nie zdążyłam jeszcze na dobre złapać oddechu po pierwszej części, a już listonosz dostarczył mi kontynuacje. Zdecydowanie wolę, kiedy pomiędzy tomami danej serii nie ma długich odstępów czasowych, wtedy lepiej w czuć się w historię.

Drugi plus pojawił się po rozpakowaniu koperty otrzymanej od listonosza. Ponownie mamy do czynienia z piękną oprawą graficzną książki, a kokardka, którą był przewiązany egzemplarz, wszystko idealnie współgrał.

Rozpakowałam przesyłkę, w której również znalazłam „bilet do szczęścia”[mam nadzieje, że przyniesie mi szczęście w najbliższym czasie] i zabrałam się za poznawanie dalszych losów bohaterów.

Oboje przeszli przemianę w porównaniu z poprzednią częścią. Łucja nie jest tą samą głupiutką i naiwną dziewczyną, którą była do tej pory. Teraz potrafi zawalczyć o swoje jak również pokazuje, że nie tak łatwo jest odzyskać jej ponowne zaufanie. Hugon natomiast, przekonał się, że nie jest wstanie wszystkiego zdobyć tylko za machnięciem ręki. Staję się troskliwy, opiekuńczy.

„Bilet do szczęścia” jest spokojniejszy od swojego poprzednika. Jednak mimo to czytałam go z zapartym tchem. Ciepła, przyjemna historia, która złagodzi wieczór po ciężkim dniu. Tak zdecydowanie można ją przeczytać jednego dni, bo dzięki lekkości stylu autorki czyta się bardzo szybko i po za kończeniu chce się więcej. Spodobało mi się, że całość nie była przesłodzona, bohaterowie zachowywali się realnie czym wzbudzali emocje w czytelniku. Zresztą to właśnie miłość porusza nas najbardziej.

Serię będę polecać każdemu przy każdej możliwej okazji. Ciepła, wesołą, wzruszająca, czyli w skrócie wzbudzająca skrajne emocje, ale o to chyba właśnie chodzi, żeby nie była kolejną książką, tylko została w pamięci na długo.

Nie pozostaję wam nic innego jak sięgnąć po tą serie i podzielić się wrażeniami z innymi. Nie będziecie żałować.



Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu
Moja ocena 9/10

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators