[283] "Sekretny świat" - Ohana

Autor: Ohana
Tytuł""Sekretny świat"
Cykl: "Nadzwyczajni cz.1"
Liczba stron:372
Rok wydania: 2016
Wydawnictwo: Novae Res


Effie, nastolatka z Nowego Jorku, przeprowadza się wraz z mamą i starszym bratem do niewielkiego miasta w Australii. Poznaje Phoebe, dziewczynę o fioletowych włosach, która zabiera ją na imprezę. Tam prosi ją do tańca przystojny kolega z klasy. Zaczyna między nimi iskrzyć. Tymczasem w mieście grasuje morderca, wycinający na ciele swoich ofiar tajemniczy wzór. Okazuje się, że Effie jest jednym z jego celów. Ma jednak szczęście, ponieważ w jej klasie uczą się Nadzwyczajni…
[lubimyczytac.pl]

Nadzwyczajni to osoby, które posiadają nadnaturalną moc. Jedni mają to od dzieciństwa, drudzy doświadczają jej po zabiciu człowieka. Dla jednych moc jest darem, dla innych przekleństwem.

Effie wraz ze starczym bratem i matką przeprowadza się do niewielkiego miasta w Australii. W nowej szkole poznaje Phoebe, która zostaję jej przyjaciółką i Theo, który ma tajemniczych znajomych w tym Nathanela.

Sam pomysł na książkę jak dla mnie całkowicie w porządku. Mamy tu do czynienia z paranormal romance. Napisana lekkim językiem, co dla mnie było wybawieniem po ostatniej przeczytanej książce i przez tą przebrnęłam w zaledwie parę godzin i nie znużyła mnie. To na dzień dzisiejszy ogromny plus. Po za rozwijającym się wątkiem miłosnym, który akurat był do przewidzenia mamy również zagadkę. W mieście grasuję nożownik, który zabija młode dziewczyny, a Effie ma być kolejną ofiarą. Byłam bliska odgadnięcia kto za tym stoi jednak się myliłam, więc nie wszystko mogłam przewidzieć czytając więc to również zaleta.

Są w książce takie wątki, które zostały zaczęte, a nie do końca wyjaśnione. Może coś pominęłam, nie wiem. Między innymi przeszłość Effie, dobra jest powiedziane co zrobiła, ale motyw tego? Nie lubię takich nie domówień.

Bohaterowie… hmm… I tu mamy problem, bo zdecydowanie bardziej polubiłam tych drugoplanowych, czyli Phoebe i Theo od głównych. Tamci mieli więcej ikry w sobie i dzięki temu zapamiętam ich na dłużej. Zresztą sam Theo bardziej pasował mi do głównej bohaterki niż Nathanel.

Podsumowując „Nadzwyczajni” to przede wszystkim książka młodzieżowa, więc nie spodziewajmy się po niej nie wiadomo czego.
Moja ocena 
7/10

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators