[257] "Królowa cieni" - Sarah J. Maas

Tytuł: "Królowa cieni" 
Autor: Sarah J. Maas
Seria: Szklany tron cz.4
Liczba stron: 848
Rok wydania: 2016
Wydawnictwo Uroboros



Sarah J. Maas wznosi się na wyżyny w pasjonującym czwartym tomie bestsellerowej serii Szklany Tron!

Celaena Sardothien do tej pory traciła wszystkich, których kochała. Zamordowano jej rodziców, jej ukochany, Sam, także zginął w męczarniach. Jej przyjaciółka, Nehemia, poświęciła życie, by Celaena mogła odkryć swoje dziedzictwo i pójść za przeznaczeniem… Ale dość tego. Teraz, gdy okiełznała już swoją moc, nadszedł czas na zemstę. Dziewczyna znana do tej pory jako Zabójczyni Adarlanu zniknęła – narodziła się Aelin Ogniste Serce, królowa podbitego przez Adarlan Terrassenu.
Nadszedł czas walki o wszystko, co ważne. Aelin wraca do Adarlanu, by zemścić się na tych, którzy skrzywdzili jej bliskich, odzyskać tron i stanąć twarzą w twarz z cieniami przeszłości. A przede wszystkim po to, by chronić tych, którzy jej pozostali.
Przed nią zadanie prawie niemożliwe do wykonania. Jej przeciwnicy mają po swojej stronie mroczne siły, a Aelin w Adarlanie pozbawiona jest swojej magii, która pozwala jej władać ogniem. Może jednak liczyć na swoich towarzyszy – kuzyna Aediona, Chaola, Lysandrę i przede wszystkim na Rowana. Rowana – walecznego księcia-wojownika Fae, jej carranama, bratnią duszę – do którego zaczyna żywić coraz bardziej płomienne uczucia.

Mroczne bestie i magiczne moce, szalona namiętność i pragnienie zemsty. Sarah J. Maas w czwartym tomie bestsellerowej serii Szklany Tron porywa i zaskakuje jeszcze bardziej niż do tej pory.
[lubimyczytac.pl]



To już kolejna osłona przygód Celaeny jaką miałam okazję przeczytać. Nadal bez wątpienia pozostaję fanką autorki.

Celaena powraca do Terrasenu. To właśnie tam został Chaol i Dorian. Powiem wam, że w każdej części autorka przykuwa co raz bardziej moją uwagę. Rzadko dzieję się tak, że kolejne tomy są jeszcze lepsze od poprzednich. Tak więc szacunek się należy.

Już niejednokrotnie mówiłam, że nie lubię, a raczej nie umiem opisywać kolejnych części serii, bo zawsze boję się, że być może za dużo zdradzę z fabuły poprzednich tomów. Więc nie zdziwcie się, że to będzie krótka opinia.


"Dzięki Tobie chce mi się żyć, Rowan - rzekła cicho - Nie przetrwać czy istnieć. Żyć."

Wielu z was zapewne już ma choć jedną cześć tej serii za sobą, bo w ostatnim czasie jest ona dość popularna i lubiana. Tym którzy się jeszcze wahają mówię do dzieła, nie ma na co czekać, w końcu już został wydany ostatni tom.

Wydaję mi się, że "Szklany tron" śmiało może ubiegać się o miano jednej z lepszych serii fantastycznych jakie miałam okazję poznać. Mamy tu wszystko to co czytelnik oczekuje od tego typu książek. Zaczynając książkę nie mamy zielonego pojęcia z czym tym razem przyjdzie się mierzyć Celaenie. Dziewczyna raczej nie ucieka od trudności, a raczej wychodzi im na przeciw. Częste zwroty akcji są tu na porządku dziennym jak również co róż pojawiający się nowi bohaterowie. Mamy tu zarówno akcje, liczne walki, intrygi, tajemnice, a także to co kobiety kochają najbardziej przystojnych mężczyzn i uczucie. Czego chcieć więcej? Nie mam pojęcia. 

Polecam tą serię za każdym razem, bo warto. Zresztą nie spotkałam się jeszcze z negatywną opinią na jej temat. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Celaena jest jedną z tych nielicznych bohaterek, które nie użalają się nad sobą, a walczą o to co uważają za wartościowe. Już samo to dla mnie jest ogromnym pozytywem, bo uwielbiam jak dziewczyny mają charakterek. 
Mimo, że każda z części liczy dość sporo stron to nie ma tu miejsca na niepotrzebne sceny, które nudzą czytelnika. Wszystko zaplanowane jest od pierwszej strony do ostatniej strony tak żeby wbić czytelnika w fotel. Przede mną jeszcze ostatnia część, której na razie jeszcze nie mam na swojej półce, ale wydaję mi się, że jest to tylko kwestią czasu. 

Moja ocena
8/10

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators