[246] "Wiecznie żywy" - Isaac Marion



Autor: Isaac Marion
Tytuł: "Wiecznie żywy"
Liczba stron: 308
Wydawnictwo: Replika
Rok wydania: 2013


Wydawać by się mogło, że w świecie, w którym umarli powstają z grobów, a słowa „życie” i „śmierć” tracą swoje znaczenie, nie ma już miejsca na miłość.
Martwy R nie pamięta swojej przeszłości. Jest zombie i działa instynktownie, dopóki nie spotka na swej drodze wyjątkowej dziewczyny z krwi i kości. Julie staje się promykiem światła w szarym krajobrazie R. I choć serce chłopaka od dawna nie bije, w jego wnętrzu zaczyna rozkwitać… życie.
Na styku dwóch wrogich światów, żywych i martwych, rodzi się miłość, jak u najsłynniejszych kochanków wszech czasów...[lubimyczytac.pl]


Są książki po które sięgam mimo obawy, że mogą mi się nie spodobać. Tak właśnie było w tym przypadku. Film o tym samym tytule oglądałam już jakiś czas temu, ale mnie nie urzekło praktycznie nic w nim. Na książkę natrafiłam w bibliotece i postanowiłam zobaczyć czy jest lepsza. Niestety nie.

Niewiele w tej historii trzymało mi się kupy. Nigdy jakoś za specjalnie na Zoobie nie przepadałam, a ta książka nic w tym kierunku nie zmieniła. Przyznam się wam, że skończyłam ją czytać tydzień temu i teraz nawet nie jestem w stanie wiele o niej powiedzieć. Z pewnością nic nie wniosła do mojego życia. Bohaterowie byli nijacy, niczym szczególnym się wobec siebie nie wyróżniali. Zabrakło mi z pewnością również jakiegoś efektu czy zdarzenia, które bym zapamiętała na dłużej, a czytanie o jedzeniu mózgów ludzkich to chyba nie dla mnie.

"Wiecznie żywy" to nie była dla mnie ciekawa książka i nie będę poświęcała jej dużo czasu. Co do porównania filmu z książką. Sporo wątków jest innych jednak moje zdanie o obu jest niskie.

A wy czytaliście, oglądaliście? Podobało się wam?

Moja ocena 5/10

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators