[244] "Pryncypium" - Melissa Darwood


Autor: Melissa Darwood
Tytuł: "Pryncypium"
Liczba stron: 370
Rok wydania:2017
Wydawnictwo : Genius Creations

Jak masz na imię? – słyszymy setki razy w życiu. 
Imię towarzyszy nam od narodzin aż po kres naszych dni. Czy jednak mamy świadomość, że imię może nas definiować, wpływać na to, jacy jesteśmy? Czy kierują nami impulsy ciała (Lokum), odruchy psychiki (Ipsum), czy też może tajemnicze, odwieczne Nomen – imię?
Zoltan jest członkiem starożytnej tajnej organizacji, stojącej na straży praw Pryncypium i strzegącej wiedzy o Nominach. Aniela zaś młodą, lecz doświadczoną przez los dziewczyną, starającą się zapewnić swoim najbliższym byt i uratować rodzinne gospodarstwo. Dzieli ich wszystko: status społeczny, osobowość i wyznawane wartości. Łączy mająca tysiące lat wspólna historia. Jej najnowsza odsłona pełna jest silnych uczuć, niefortunnych decyzji i katastrofalnych pomyłek. 
Co wydarzy się, kiedy połączą ich uczucia, ale rozdzielą zasady, według których żyją? Czy Aniela będzie potrafiła przyjąć trudny dar Zoltana?
 [lubimyczytac.pl]

"Pryncypium" nie należy zdecydowanie do książek, które zawładnęły blogsferą, dlatego do końca nie wiedziałam czego mam się po niej spodziewać. Tak, jestem podatna na wpływy wiem o tym.

"Nikt przecież nie jest do cna zły, każdy ma w sobie odrobinę dobra, choć bywa, że ukrywa je na samym dnie serca."

Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to fakt, że w ogóle nie odczuwałam, że autorką jest polka. Jak wiecie nasi mają specyficzny styl pisania, który mimo, że mi zazwyczaj nie przeszkadza, to nie zmienia faktu, że łatwo go rozpoznać. 
W tej historii to jak się nazywamy ma ogromne wrażenie, bo to ono charakteryzuje nas na tego kim jesteśmy. Podczas czytania książki nawet sama zastanawiałam się co oznaczałoby moje imię, ale nic sensownego nie wymyśliłam. Każdy człowiek składa się z trzech filarów - Lokum, czyli impulsy ciała, Ipsum, czyli psychika, Nomen, znaczenie mojego imienia.Główną bohaterką książki jest Aniela i jak już po samym jej imieniu nasuwa nam się na myśl, że jest to dobry, pomocny człowiek, dla którego dobro drugiego człowieka jest ważniejsze od własnego.Podczas jednego dnia swojej pracy poznaje Zoltana, który nosi w sobie dar, niekoniecznie dobry.

"Pryncypium" to przede wszystkim książka z gatunku fantasy, gdzie pojawia się motyw miłosny. Powiecie, że to już było i to nieraz, a nawet całkiem często. Jednak nie przypominam sobie historii, gdzie najważniejszą rzeczą było to jak się nazywamy. Melissa Darwood stworzyła oryginalną historię, która potrafi zatrzymać przy sobie czytelnika. Język i styl autorki jest bardzo plastyczny co sprawia, że książkę czyta się bardzo szybko. Przypadli mi również do gustu bohaterowie, a mianowicie relacje między nimi. Jeśli lubicie aroganckich, zdecydowanie niemiłych mężczyzn w książkach to zdecydowanie Zoltan spełni wasze wymagania. 

Historia Anieli i Zoltana spodoba się przede wszystkim młodym kobietą, bo tak jak już mówiłam występuję tu wątek romantyczny i to taki z pazurem. Cieszę się, że to nie była kolejna słodka historyjka. "Pryncypium" udowadnia, że również polskie paranormalne książki potrafią trzymać wysoki poziom. Tak więc jeśli szukacie dobrej książki zerkajcie również do polskiej literatury. 
Zdecydowanie polecam. 

Moja ocena 
8/10

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators