[230] "Całkiem obcy człowiek" - Rebecca Stead[przedpremierowo]




Autor: Rebecca Stead
Tytuł: "Całkiem obcy człowiek"
Liczba stron: 328
Rok wydania: 2017
Wydawnictwo IUVI


„Która to prawdziwa ty? Ta, która zrobiła coś okropnego, czy ta, która się przeraziła tym, co zrobiła? I czy jedna może przebaczyć drugiej?”
Bridge, Tabitha i Emily znają się od zawsze, ale ten rok testuje ich przyjaźń.
Em ma chłopaka (tak jakby), który prosi ją o szczególnego rodzaju zdjęcia. Tab jest młodą feministką i potrafi przejrzeć każdego na wylot, a Bridge z jakiegoś powodu zaczęła nosić kocie uszy i wciąż stara się zrozumieć, dlaczego przeżyła wypadek, którego nie powinna przeżyć. Są najlepszymi przyjaciółkami i kierują się jedną zasadą: nigdy nie kłócić się ze sobą. Czy to pomoże im przetrwać?
Sherm usiłuje zrozumieć, dlaczego ludzie rozstają się po wielu latach małżeństwa i jak to jest przyjaźnić się z dziewczyną, a dla pewniej licealistki Walentynki okażą się najtrudniejszym dniem w życiu.
A, i jeszcze Jamie, poważny starszy brat, którego głupi zakład z kumplem kończy się… no, prawie katastrofą.
Całkiem obcy człowiek to niezwykła książka o miłości i przyjaźni, zaufaniu i zdradzie, chłopakach i dziewczynach…
O nastolatkach, z których każdy usiłuje znaleźć własny sposób, by przetrwać w wariackim świecie, nie łamiąc sobie serca, i nie zwariować.
[lubimyczytac.pl]


Tak to już jest, że kiedy mam bardziej zapracowane dni, uwielbiam sięgać po lekką, młodzieżową literaturę, tak też było w tym przypadku. „Całkiem obcy człowiek” opowiada przede wszystkim o perypetiach trzech szkolnych przyjaciółkach, gdzie każda jest zupełnie inna, lecz wzajemnie się uzupełniają. W książce roi się od zwariowanych pomysłów tych młodych ludzi, takich jak na przykład zakład o robienie dziennie równo 1000 kroków, albo wysyłanie drugiej osobie zdjęć części ciała takich jak stopa. Dzięki temu książka jest na prawdę ciekawa, bo ciągle czekamy na to co tym razem wymyślą. 

Podrozdziały w książce są dość krótkie, co tylko przyśpiesza tempo naszego czytania. Co jakiś czas wkrada się tak jakby trochę odrębna, tajemnicza historia, za każdym razem zatytułowana Walentynki. Autorka do samego końca nie wyjaśnia nam z czyjej perspektywy napisane są te rozdziały, ani po co właściwie robi to co robi ta osoba. Całkiem interesujący ten zabieg, wniósł trochę napięcia i tajemniczości.

"Całkiem obcy człowiek" to lekka młodzieżówka, która jednak ukazuję nam ważne wartości. Udowadnia, że przyjaźnić mogą się bardzo różne osoby, które zawsze mogą na siebie liczyć. W przyjaźni przecież o to chodzi żeby sobie ufać i mieć zawsze oparcie w drugiej osobie. Co mi się jeszcze podobało w tej książce? Autentyczność. Dialogi napisane zostały z humorem, więc mogłam się do książki po uśmiechać. Nie mogę również nie wspomnieć o wątku miłosnym, który zawarty został w tej historii. Jednak nie bójcie się, nie przytłoczy was, ponieważ jest subtelny i jedynie dopełnia całą książkę.
Polecam tą książkę na lekki wieczór, do zrelaksowania się po ciężkim dniu. Przyjemna książka bez schematów, a z kolorowymi bohaterkami. 

Moja ocena
8/10
Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu IUVI

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators