English matters styczeń/luty

Witam,
Dziś przychodzę do was dwumiesięcznikiem English matters, który nie dawno otrzymałam. Jest magazyn w języku angielskim pomagający w jego nauce.
Wiem, że niejednokrotnie mówiłam wam, że z moimi językami obcymi nie jest najlepiej, jednak pasowałoby to poprawić, szczególnie, że nawet moja praca tego czasem wymaga. Tak, więc obiecuję się podszkolić, a jedną z pomocy ma  być właśnie ten magazyn.


W magazynie możemy przeczytać kilka interesujących artykułów takich jak np "Big Ben - the Legendary Landmark" Nigdy w  Wielkiej Brytanii nie byłam, ale z pewnością jak już tam trafie to ten obiekt będzie obowiązkowy do zobaczenia. Zresztą to przecież wizytówka Anglii. Tak jak mówiłam z moim angielskim jest trochę krucho, ale na szczęście co mi się bardzo spodobało pod każdym tekstem były przetłumaczone najtrudniejsze słówka z danego artykułu. To z pewnością ułatwiło mi zadanie.

Spodobał mi się również słownik zwrotów po angielsku, które potraktowane przez translator będę niestety zupełnie inaczej brzmiały. Dowiedziałam się między innymi jak po angielsku powiem "Nie jestem pewien, do jakiej kategorii zalicza się ta książka"

O  tu zabłysnę. Pod koniec znajduję się słownik ryb i pochwale się, że nie znałam tylko jednej nazwy po angielsku więc może aż takiej tragedii nie ma.

Co ciekawe każdy artykuł możemy odsłuchać, dzięki czemu również możemy poćwiczyć odpowiednią wymowę, a to również jest przydatne w moim wypadku.

Tak więc trzymajcie kciuki żeby mój angielski polepszył swój poziom, a "English matters" z pewnością jeszcze nie raz zagości w moich rękach.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators