[220] "Malfetto. Mroczne piętno." - Marie Lu


Tytuł: "Malfetto. Mroczne Piętno"
Autor: Marie Lu
Seria: Malfetto cz.1
Liczba stron: 380
Rok wydania: 2015
Wydawnictwo Zielona Sowa

Historia toczy się w alternatywnej wersji renesansowych Włoch. Przez Europę przechodzi zaraza. Nieliczni chorzy, którzy przeżyli, okazują się być posiadaczami nadnaturalnych mocy. Głowna bohaterka – Adelina – to nastolatka, której sercem zawładnęła ciemność. Opowieść ukazuje jej pogrążanie się w złu.[lubimyczytac.pl]


Marie Lu do tej pory znałam z serii "Legenda", którą pochłonęłam bardzo szybko. W związku z tym z chęcią poznałam początek nowej serii. 

Mafletto nazywane zostały osoby, których dotknęła zaraza, a jednak przeżyli. Czasem wiązało się to również  z posiadaniem nadludzkich mocy.  Właśnie taka zaraza dotknęła rodziny Adeliny, kiedy ta była jeszcze dzieckiem. W wyniku jej na swoim ciele ma liczne blizny. Jednak czy tylko to jej zostało po tym zdarzeniu? Nie trudno się domyślić, że ludzie tacy jak dziewczyna, nie byli szanowali, ani pożądani w swojej rodzinie. 

"Nie ma sensu wierzyć w to, co się widzi, jeśli widzi się tylko to, w co się wierzy."

Pierwsze co przychodzi mi na myśl po przeczytaniu książki to fakt, że to zupełnie coś innego niż fantastyka, z którą miałam do czynienia do tej pory. Z jednej strony jest skierowana do młodzieży, a z drugiej nie musicie się obawiać, że zasypie was ckliwą historią miłosną. W historii tej mamy trzech prowadzących bohaterów. Co mi się spodobało to fakt, że każdy z nich jest opisany na okładce książki. Oprócz Adeliny mamy również do czynienia z Terenem i Enzo. Każdy z nich skrywa tajemnice, posiada swoją drugą twarz, która bywa nieprzewidywalna. 

Możecie być pewni, że Marie Lu nie zasypie was schematami. Posiada wielu oryginalnych pomysłów na losy bohaterów. Nie jednokrotnie szokował mnie rozwój wydarzeń. Jedak lubię kiedy książka mnie zaskakuję, dzięki temu tym bardziej nie mogę się od niej oderwać. Książka napisana została w pierwszej osobie, jednak z perspektywy kilku bohaterów. Czytało mi się ją bardzo szybko, a wszystko dzięki temu, że ciągle coś się działo. 
Jeśli chodzi o wykonanie techniczne książki to spodobały mi się zdobienia pierwszych liter w rozdziałach. Zdecydowanie ten zabieg powinien być częściej stosowany w książkach. 

Po takim zakończeniu jaki zgotowała nam autorka już w pierwszej części tym bardziej nie mogę doczekać się jej kontynuacji. Przyznam się, że tamte zdarzenia chyba najbardziej mnie zszokowały, bo w życiu nie przypuszczałam, że tak się to wszystko potoczy. Tym bardziej, że kilka osób mi mówiło, że jest jeszcze lepsza. Ciekawa jestem czym teraz mnie Adelina zaskoczy. 

Polecam tą książkę zdecydowanie. Uważam, że fani fantastyki nie będą zawiedzeni. Jestem pewna, że spędzicie wieczór z dobrą lekturą, która was wciągnie w swój świat.

 Jak określiłabym tą książkę w trzech słowach?
Tajemnicza
Mroczna
Nieprzewidywalna

Moja ocena
8/10
Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Zielona Sowa

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators