[208] "Lion. Droga do domu"- Saroo Brierley


Tytuł: "Lion. Droga do domu"
Autor: Saroo Brierley
Liczba stron: 272
Wydawnictwo: Znal Literanova
Rok wydania:2016


Dwadzieścia pięć lat rozłąki.
Ponad milion kilometrów kwadratowych do przeszukania.
I chłopiec, który zrobi wszystko, aby po latach odnaleźć utraconą rodzinę.
Pięcioletni Saroo zostaje sam na dworcu kolejowym. Szukając starszego brata, wsiada do przypadkowego pociągu i zmęczony… zasypia. Budzi się półtora tysiąca kilometrów od domu, w pięciomilionowej Kalkucie.
Nie pamięta, skąd pochodzi, nie wie, jak wrócić. Walczy o przetrwanie w jednym z najbardziej przerażających miast świata. Śpi na brudnych ulicach, ucieka przed gangami żebraków. Adoptowany, trafia do dalekiej Australii.
Mija dwadzieścia pięć lat. Myśl o odnalezieniu prawdziwej rodziny nie daje Saroo spokoju.
Ma jednak tylko okruchy wspomnień.
I technologię XXI wieku, która przyjdzie mu z pomocą.
Film na podstawie książki z gwiazdorską obsadą.
Dev Patel (Slumdog. Milioner z ulicy), Nicole Kidman, Rooney Mara[lubimyczytac.pl]


Lubię sięgać po książki, które mają swoją ekranizacje. Zawsze staram się zarówno przeczytać jak i obejrzeć daną historię i porównać która mi się bardziej podoba. Tym razem najpierw zdecydowałam się sięgnąć po wersje pisaną. 

Czasem mam chęć na opowieść, która opisuje zupełnie inną kulturę niż naszą. "Lion. Droga do domu" przybliża nam środowisko Indii, szczególnie tej ubogiej części społeczeństwa. Saroo ma zaledwie pięć lat, a już zajmuje się młodszą siostrą kiedy to domownicy muszą opuścić dom w poszukiwaniu jedzenia, pracy. Aż czasem trudno uwierzyć w jakim środowisku muszą żyć ludzie niewiele różniący się od nas, bo przecież tylko krajem pochodzenia. Chłopczyk pewnego dnia wyrusza wraz z bratem do miasta, lecz tam przez przypadek wsiada do złego pociągu i tak to oddala się od swojego domu. Choć na swojej drodze zdarza mu się spotkać przyjaznych ludzi, marzy jedynie o tym żeby wrócić do rodziny, jednak to nie jest takie proste.

"Ostrożność w połączeniu z koniecznością podejmowania ryzyka miały mi towarzyszyć przez cały czas mojej tułaczki."

Książka napisana jest w narracji pierwszoosobowej.Autor doskonale opisuje swoje uczucia i to co dzieje się w Indiach. Saroo Brierley dzieli się z nami swoimi przeżyciami, strachem, a także wspomnieniami, które pomagały mu odnaleźć miejsce swojego pochodzenia. Zwraca uwagę czytelnika głównie na dzieci, które praktycznie nie posiadają dzieciństwa, jednak czasem los się do nich uśmiecha.

Zawszę chętnie sięgam po książki, które oparte są na faktach autentycznych, szczególnie te, w których sam autor opowiada o swoim prawdziwym losie. Dzięki temu są bardziej emocjonujące i lepiej oddziałują na czytelnika, poruszają jego wnętrze.

Może ta pozycja nie trafi na listę moich ulubionych książek, jednak cieszę się, że po nią sięgnęłam. Czytając czułam, że autor ma coś ważnego do przekazania.Książka nie jest zbyt obszerna, tak więc przeczytałam ją dość szybko. Film z pewnością kiedyś sobie obejrzę i coś czuję, że jeszcze bardziej mi się spodoba niż książka.

Moja ocena
7/10


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators