[205] "Dwór cierni i róż" - Sarah J. Maas


Tytuł: "Dwór cierni i róż"
Autor: Sarah J. Maas
Seria Dwór cierni i róż cz.1
Liczba stron: 524
Rok wydania:2016
Wydawnictwo: Uroboros


Autorka bestsellerowej serii Szklany Tron powraca z porywającą opowieścią o miłości, która jest w stanie pokonać nienawiść i uprzedzenia!
Idealna lektura dla fanów George. R.R. Martina! Co może powstać z połączenia baśni o Pięknej i Bestii oraz legend o czarodziejskich istotach?
Dziewiętnastoletnia Feyre jest łowczynią – musi polować, by wykarmić i utrzymać rodzinę. Podczas srogiej zimy zapuszcza się w poszukiwaniu zwierzyny coraz dalej, w pobliże muru, który oddziela ludzkie ziemie od Prythian – krainy zamieszkanej przez czarodziejskie istoty. To rasa obdarzonych magią i śmiertelnie niebezpiecznych stworzeń, która przed wiekami panowała nad światem.
Kiedy podczas polowania Feyre zabija ogromnego wilka, nie wie, że tak naprawdę strzela do faerie. Wkrótce w drzwiach jej chaty staje pochodzący z Wysokiego Rodu Tamlin, w postaci złowrogiej bestii, żądając zadośćuczynienia za ten czyn. Feyre musi wybrać – albo zginie w nierównej walce, albo uda się razem z Tamlinem do Prythian i spędzi tam resztę swoich dni.
Pozornie dzieli ich wszystko – wiek, pochodzenie, ale przede wszystkim nienawiść, która przez wieki narosła między ich rasami. Jednak tak naprawdę są do siebie podobni o wiele bardziej, niż im się wydaje. Czy Feyre będzie w stanie pokonać swój strach i uprzedzenia?
Pełna namiętności i pasji, romantyczna, brutalna i okrutna. Jedno jest pewne: Dwór cierni i róż to z pewnością nie cukierkowa baśń w stylu Disneya…[lubimyczytac.pl]


Ostatnio miałam ogromną chęć na fantastykę, ale jakoś nie mogłam się zdecydować po co sięgnąć. Do tej pozycji już kiedyś podchodziłam, ale to chyba nie był ten dzień. Zrobiłam kolejne podejście, tym razem owocne.

O tej książce słyszałam bardzo wiele pochlebnym opinii. Wiele z was ją wprost zachwalała, zresztą jak i samą autorkę. Ja porównania nie mam, gdyż to moja pierwsza pozycja spod pióra Sarah J. Maas, lecz mam nadzieje, że nie ostatnia.

Jest to chyba moja pierwsza książka, która skupia się na faerie. Więc od razu byłam pod wrażeniem pomysłu na książkę jak i światem wykreowanym przez autorkę. Kraina była dopracowana na wysokim poziomie. Wiele opisów, które nie tylko skupiały się na Dworze Wiosny na którym głównie odbywała się akcja, ale też przytaczały inne dwory jak i legendy związane z Prythian.

Spodobał mi się styl pisania, bo nawet nie odczułam, że książka ta ma ponad pięćset stron. Główni bohaterowie byli wyraziści, w pewien sposób jedynie w swoim rodzaju. Ach.. i do tego wszystkiego to iskrzenie. Zresztą również postacie drugoplanowe zrobiły na mnie pozytywne wrażenie. Każdy wniósł małą cegiełkę, które razem zbudowało cudowną książkę.
"Nie wstydź się nawet przez chwilę robienia tego, co przynosi ci radość."
Autorka potrafi również pozytywnie zaskoczyć czytelnika. Zaczynając czytać nie spodziewałam się aż tak wielu zwrotów akcji, tak wielkich emocji, które towarzyszyły mi niemal przez cały okres czytania "Dworu cieni i róż". Cieszę się, że książka ta nie jest typowo schematyczna jak wiele jej podobnych. Lubię sięgać po coś zupełnie nowego i właśnie to otrzymałam w tej historii.

Jeżeli szukacie książki nietuzinkowej, która was pochłonie i co najważniejsze kochacie fantastykę. Po prostu musicie ją przeczytać.Zapewniam was, że pokochacie Feyre i Tomlina tak samo jak i ja to uczyniłam.

Moja ocena 9/10
Czekamy na ciąg dalszy

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators