[204] "Będę czekać całą noc" - Justyna Luszyńska


Tytuł: "Będę czekać całą noc"
Autor: Justyna Luszyńska
Liczba stron:284
Rok wydania:2016
Wydawnictwo: Novae Res


Ona: singielka, która z wielką dozą samokrytycyzmu i nie bez odrobiny słuszności mówi o sobie, że jest życiowym nieudacznikiem. Nieco chaotyczna, obdarzona przez naturę solidną porcją autoironii, do której los zaniedbał dodać kobiecej kokieterii. On: człowiek sukcesu, pewny siebie, nieziemsko przystojny, bogaty, nienagannie odziany singiel. W zasadzie nie powinni się byli spotkać, a jednak się spotkali.

W zasadzie nie powinni byli wejść ze sobą w żadne relacje, a jednak weszli – całkiem mimo woli. W zasadzie oboje są zgodni przynajmniej w jednej kwestii: trzeba się z tego jak najprędzej wyplątać.[lubimyczytac.pl]


Nadal szał na polskich autorów u mnie trwa. Dziś przychodzę do was z mniej znaną książką "Będę czekać całą noc". Podeszłam do tej książki bez żadnych uprzedzeń, bo wydaję mi się, że nie czytałam nigdzie opinii o niej.
"Co powinna zrobić kobieta, jeżeli chce zdobyć faceta swoich marzeń:
a) wyglądać jak bogini seksu,
b) być tajemnicza,
c) mieć facetów totalnie gdzieś, bo niedostępne kobiety są najseksowniejsze"
 Sam opis książki mówił mi, że tematyka tej pozycji powinna  spełniać moje oczekiwania, choć nie wydawał się oryginalny. Jak sami wiecie często sięgam po obyczajówki.

Książka napisana jest lekkim i przyjemnych językiem, do tego nie należy do obszernych tomisk więc bardzo szybko się z nią uporałam. Tak jak wspominałam wcześniej nie zauważyłam w niej świeżości, dużo faktów po prostu gdzieś już było. Akcja toczyła się szybko, czasem brakowało mi jakieś zatrzymania, trochę emocji. Mam problem z główna bohaterką, bo mnie nie jednokrotnie jej zachowanie irytowało, ale z drugiej strony kilka razy sprawiła, że swoim postępowaniem, czy też słowami, że na mojej twarzy pojawił się uśmiech. Tak więc może powinnam podejść do tej książki z lekkim dystansem. Czytało mi się płynnie, nie męczyłam się podczas czytania, jednak wątpię żebym zapamiętała tą pozycję na dłużej.

Zabrakło mi również bardziej rozwiniętego wątku miłosnego, choć książka tak naprawdę głównie o tym opowiada. Nie czułam jak główni bohaterowie się w sobie zakochują. Brakowało mi chemii.
"Będę czekać całą noc" to książka dobra na jeden wieczór dla zrelaksowania się. Nie jest wymagającą pozycją i nie nudzi. Można się dzięki niej trochę oderwać.
Ja z pewnością będę się przyglądać dalszej twórczości autorki i przeczytam jej kolejną książkę.
Moja ocena
6/10

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators