[199] "Zanim odszedł" - Edyta Świętek


Autor: Edyta Świętek
Tytuł: "Zanim odszedł"
Liczba stron: 384
Rok wydania: 2015
Wydawnictwo: Replika

Dla Karoliny pisanie książek stanowi odskocznię od rzeczywistości i męczących ją problemów osobistych. Jako że jej kontakty z matką nie są najlepsze, a ojca nigdy nie znała, jedyne oparcie znajduje w przyjaciółkach – krzykliwej i przebojowej Sylwii oraz dopiero co poznanej za pośrednictwem Internetu Caro. Podobieństwa łączące ją z wirtualną znajomą okazują się coraz liczniejsze, a w kobietach rodzą się silne podejrzenia, że mogą one być ze sobą spokrewnione. Czy stare zdjęcia, które obie kobiety posiadają, mogą przedstawiać tego samego mężczyznę – Karola, który prawdopodobnie jest ich ojcem? Nic nie jest jednak takie, jak się wydaje, w dodatku nie tylko Karolina i Caro ukrywają swoje małe sekrety…[lubimyczytac.pl]


Ostatnio jedna z was zachwalała książki Edyty Świętek, a mi było trochę wstyd, że nie mam zielonego pojęcia na temat jej twórczości. Tak więc szczęśliwy traf chciał, że znalazłam tą pozycję na regale w miejskiej bibliotece.

Ostatnio lubię sięgać po książki rodzimych autorów wiec również do tej pozycji podchodziłam z nadzieją.
Zarówno Karolina jak i Caro zajmują się literaturą, jedna piszę prozę, druga poezje. Poznają się na portalu społecznościowym. Pod wieloma względami są do siebie podobne, nawet osoby z ich otoczenia tak uważają. Z tego wszystkiego nasuwa się pytanie czy mogą być siostrami.
Zaczynając nie mal tą książkę sądziłam, że niczym mnie nie zaskoczy, że będzie przewidywalne. Ach.. ja głupia.. Takiego przebiegu zdarzeń się w życiu nie spodziewałam. Autorka skupia przede wszystkim naszą uwagę na Karolinach, dzięki czemu nie potrafiłam przewidzieć tego jak się ta historia zakończy. A kto nie lubi książek trzymających w napięciu do ostatnich stron? Język i styl autorki jest lekki i przyjemny do czytania.

"Zanim odszedł" pokazuję nam jakie potrafią być tajemnice w rodzinie,  a także jak ciężko je czasem rozgryźć, jeżeli druga osoba nie chce żeby ujrzały światła dziennego.

Książka napisana jest  dwóch ramach czasowych. W jednej opowiada nam zdarzenia, które dzieją się w teraźniejszości, a w drugiej autorka przytacza nam czasy rodziców dziewczyn, aby czytelnik wiedział o co tak naprawdę tu chodzi. Choć przyznam się, że w pewnym momencie i ja się pogubiłam.

Polecam tą książkę przede wszystkim kobietą. Znajdziecie tu za równo motyw przyjaźni jak i miłości. Ja przyjemnie spędziłam czas z tą książką i z pewnością postaram się poznać również i inne książki autorki.
Moja ocena
8/10 

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators