[187] "Wyśnione miejsca" - Brenna Yovanoff

Tytuł:"Wyśnione miejsca"
Autor: Brenna Yovanoff
Liczba stron: 360
Rok wydania: 2016
Wydawnictwo: Moondrive, Otwarte
Są dwie Waverly.
Pierwsza: ma nieskazitelny wygląd, popularnych przyjaciół, najlepsze oceny w szkole i świetne wyniki w sporcie.
Druga: to tajemnicza dziewczyna, która zagłusza myśli bieganiem do utraty tchu. W nocy zastanawia się, jak wyglądałoby jej życie, gdyby zrzuciła maskę, którą nosi za dnia.

Jest dwóch Marshallów.
Pierwszy: bad boy, który nadużywa alkoholu, ryzykując wydalenie ze szkoły. Nie ma to dla niego znaczenia – w końcu jest nikim.
Drugi: ten, który czuje więcej, niż przyznaje sam przed sobą. Zmaga się z ciężarem, o którym inni nie wiedzą.

Waverly i Marshall spotykają się… we śnie. Jest to miejsce, gdzie oboje mogą być sobą. I gdzie dotyk wydaje się równie prawdziwy jak na jawie. Czy odważą się swoje wyśnione miejsca zamienić na rzeczywistość?[lubimyczytac.pl]


Wiele dobrego naczytałam się na temat tej książki ba waszych blogach, jednak opis jej jakoś mnie nie przekonywał. Jednak chciałam sama przekonać się o co tak naprawdę chodzi w "Wyśnionych miejscach" i tak o to przychodzę do was dziś z tą recenzją.
... żeby znaleźć kogoś, kto naprawdę cię rozumie, trzeba mieć farta, ale potem wszystko zależy od ciebie. Jeśli pokazujesz ludziom, że są dla ciebie ważni, zapamiętają to.

Samą książkę przeczytałam naprawdę szybko, bo w sumie w parę godzin w niedziele. Pozycja ta jest na swój sposób oryginalna i przyjemna. Zarówno Waverly jak i Marshall[tak na marginesie, spodobało mi się imię chłopaka] ukrywają swoją prawdziwą twarz przed ludźmi, którzy ich otaczają. W szkole nie mają ze sobą żadnego kontaktu, dopiero we śnie kiedy się w nim spotykają mogą poznać prawdziwych siebie na wzajem. Oboje są od siebie zupełnie różni. Ona za wszelką cenę stara się być idealna, ma najlepsze oceny, materiałem w szkole jest sporo do przodu w porównaniu z resztą osób, a w bieganiu nie przeszkadza jej nawet ból w nogach. Do tego wszystkiego nie zadaję się z byle kim. On jest również inteligentny, jednak jego oceny i podejście do szkoły na to nie wskazują. Ciągle imprezuję, piję alkohol i pali. Jednak los sprawia, że poznają zupełnie innych siebie. 
Prawo doskonałości. Wrażenie, jakie wywołujemy, jest odwrotnie proporcjonalne do tego, co ludzie wiedzą na nasz temat.
"Wyśnione miejsca" pokazują, że często staramy się być kimś innym niż jesteśmy w naturze. Dlaczego? Żeby nie zawieść najbliższych, żeby wtopić się w otoczenie, lub po prostu być zaakceptowanym. Jednak największą wartość powinny mieć dla nas osoby przy których możemy być po prostu sobą, bez zbędnego udawania. 

Autorka stworzyła piękną i mądrą historią, z nutą fantazji, która wręcz pochłania czytelnika. Pokazuję nam jakie potrafimy mieć różne oblicza. Jest historią prawdziwą, gdzie wpleciony zostaje wątek fantasy, czyli podróżowanie we śnie.
Szczególnie uwielbiam tą książkę za bohaterów, Marshalla, który tak naprawdę mimo swojej otoczki jest romantykiem i walczy o to czego pragnie i Autumn, która miała dziwne pomysły w głowie, ale podobało mi się, że była lojalna wobec przyjaciela i troszczyła się o niego. 

Tego wszystkiego zwieńczeniem jest piękna, nietuzinkowa i oryginalna okładka. 
I jak tu się nie skusić na "Wyśnione miejsca"?

Moja ocena 9/10

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators