[186] "Tajemny ogień" - C.J. Daugherty, Carina Rozenfeld

Tytuł:Tajemny ogień"
Autor: C.J. Daugherty, Carina Rozenfeld
Seria: Tajemny ogień tom 1
Liczba stron: 392
Rok wydania: 2015
Wydawnictwo: Moondrive, Otwarte

Dzielą ich setki kilometrów, łączy przeznaczenie.
Taylor Montclair (Anglia) 
Pewnego dnia wybuch złości Taylor powoduje, że przedmioty wokół niej zmieniają swoje położenie, a silne emocje zakłócają przepływ elektryczności. Dziewczyna poznaje szokującą 
prawdę o swoim pochodzeniu. Dowiaduje się, że drzemie w niej tajemny ogień. 
Sacha Winters (Francja) 
Setki lat temu na stosie spłonęła alchemiczka, która rzuciła klątwę na trzynaście pokoleń pierworodnych synów z rodu jej zabójców. Sacha jest trzynasty – za osiem tygodni ma umrzeć. Na świecie jest tylko jedna osoba, która może mu pomóc. 
Czy Taylor i Sacha zdążą się odnaleźć, nim on zginie, a świat pochłonie ogień?
Pradawna moc i śmiertelna klątwa, szaleńczy wyścig z czasem i walka z przeznaczeniem. 

Akcja Tajemnego ognia pędzi jak rollercoaster!                                                                                   [lubimyczytac.pl]


Ostatnio zdałam sobie sprawę, że dawno tego typu książek nie było w moich rękach, a dawniej przecież czytałam głównie takie. 
"Tajemny ogień" to przede wszystkim lekka fantastyka dla młodzieży. Standardowo mamy tu walkę dobra ze złem. 
Taylor od zawsze była wzorową uczennicą, a jej marzeniem jest dostatnie się do uczelni, gdzie wykładowcą jest jej dziadek. Pewnego dnia profesor informuję ją, że dzięki udzielaniu korepetycji uczniowi z Francji może zdobyć  dodatkowe punkty, które pomogą jej dostać się na studia. Okazuję się, że dziewczynę może wiele łączyć z tajemniczym Sachą z zagranicy, a ich poznanie się wcale nie jest przypadkowe. 
Warto sobie przypomnieć, dlaczego lubię tego typu książki? 
1) Za oryginalność. Tu mamy do czynienia z pewnymi genami, które przechodzą z pokolenia na pokolenie, a trzynaste z nich[pechowe jak zawsze z tą cyfrą] jest w pewien sposób wyjątkowe.
2) Za ciekawych bohaterów. Polubiłam ich oboje, nawet Taylor, szarą myszkę z głową w książkach, bo kiedy potrzeba potrafi pokazać ducha walki. Również Sachę, który nawet w swojej sytuacji ciągle walczy i nie chcę się poddać.
3)Za język i styl pisania. Zazwyczaj tego typu książki czyta się mgnieniu oka, a akcja jest wciągająca przez co często ciężko się oderwać od lektury.
Książka ta również przyswaja nam ważne wartości takie jak troska o najbliższych. Dla obojga głównych bohaterów liczyło się przede wszystkim dobro drugiej osoby. 
Czego nie lubię? Tego, że jest to seria, że po zakończeniu mam ogromną chęć sięgnięcia po kolejną część a tu lipa, nie ma, trzeba czekać na wydanie jej. 
Jeśli jeszcze nie czytaliście "Tajemnego ognia" to najwyższy czas to zmienić. Spodziewajcie się po nowym roku recenzji kolejnej części, bo z pewnością sobie tego nie odpuszczę. 
Moja ocena 
9/10


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators