[166] "Zbrodnie pozamałżeńskie" - Agnieszka Lingas-Łoniewska, Daniel Koziarski

Autor: Daniel Koziarski, Agnieszka Lingas-Łoniewska
Tytuł:"Zbrodnie pozamałżeńskie"
Liczba stron: 368
Rok wydania: 2016
Wydawnictwo: Novae Res
Na początku była miłość. Potem była zbrodnia.
Marcin, piłkarz u szczytu formy, staje przed szansą zrobienia wielkiej kariery. Jednak radość z sukcesów na boisku przyćmiewają jego problemy małżeńskie. Alicja, pracownica naukowa, zdaje się nie zauważać ani osiągnięć męża, ani jego potrzeb i skupia się na swoich sprawach. Marcin, zazdrosny o Adama, przyjaciela Alicji z uczelni, uruchamia niebezpieczne kontakty, żeby dać nauczkę rywalowi. Ale sytuacja komplikuje się, kiedy Adam najpierw przepada bez wieści a potem zostaje odnaleziony martwy.
Tymczasem sąsiedzi Marcina i Alicji, wzięty adwokat Arek i zajęta domem oraz wychowywaniem dziecka – Marta, również przechodzą przez trudny okres swojej małżeńskiej relacji. Arek nie ma świadomości, że jego trzymana pod kloszem, nieszczęśliwa żona, zaczyna odreagowywać frustrację, zdradzając go z Damianem, studentem. Sam zaś Arek odkrywa w sobie wielopoziomową fascynację pracującym u niego aplikantem Maciejem, który zdaje się skrywać jakąś mroczną tajemnicę.
„Zbrodnie pozamałżeńskie” to opowieść o oddalaniu się od siebie, ryzyku i o konsekwencjach wyborów, których nie jest się w stanie przewidzieć, ale też o desperackiej walce o powrót do normalności i stabilizacji w skrajnych życiowo sytuacjach.
Książka w oryginalny sposób łączy w sobie pełne emocji wątki obyczajowe z kryminalnymi, zaskakując niespodziewanymi zwrotami akcji i nieoczekiwanym zakończeniem. [lubimyczytac.pl]


Czasem jest już tak, że po niektóre książki autorów sięgam w ciemno. W sumie właśnie tak mogę powiedzieć o pozycjach tej autorki, choć tym razem bałam się, że to może nie do końca do mnie trafić. Jak się okazało, człowiek może być omylny. 
Autorzy przedstawiają nam przede wszystkim losy dwóch znających się małżeństw, gdzie żadne z nich nie jest do końca udane. Myślę nawet, że przytrafiło im się prawie wszystko złe co jest możliwe. 
Alicja i Marcin to dwoje młodych, ale bardzo różnych od siebie ludzi. Połączyło ich przede wszystkim  pożądanie, a później okazało się, że nic ich nie łączy, nie mają nawet o czym z sobą rozmawiać, bo nie rozumieją i nie doceniają swoich zainteresowań. 
Również Arek i Marta oddalili się od siebie, już wystygł żar uczuć jaki był pomiędzy nimi przed pojawieniem się dziecka. On zatracił się w pracy, a ona już znudziła się bezczynnym siedzeniem w domu. 
Spodobał mi się jeden cytat z książki tylko niestety go nie zaznaczyłam. Mówił on o zdradzie, że jest ona dopiero skutkiem, a nie przyczyną. W sumie coś w tym jest.  W życiu obu małżeństw pojawiają się osoby trzecie z różnymi motywami. 
Nie spodziewajcie się po tej książce lekkiej historyjki, bo tego tam nie zastaniecie. "Zbrodnie pozamałżeńskie" to mocna, przeszywająca czytelnika historia, pełna wzajemnych oskarżeń, niedopowiedzeń, ukrytych i nie spełnionych pragnień. Bohaterowie książki są nieszczęśliwi w swoich związkach, szukają możliwość poprawy co ostatecznie kończy się niezupełnie tak jak zakładali. 
Niebanalna fabuła wciągneła mnie niemal od pierwszych stron i teraz żałuję, że odkładałam tą pozycję na później. Nie potrafie sobie skojarzyć podobnej ksiażki do tej wiec brawo za unikanie schematyczności. Dzięki czemu nie miałam przeczycia do tego co dalej się wydarzy, autorzy potrafili mnie zdecydowanie zaskoczyć, oczywiście pozytwnie, swoimi pomysłami. 
Do tego wszystkiego idealnie pasująca okładka, tak samo mroczna jak i historia w niej zawarta. 
Jeśli nadal nie czytaliście to czas to jak najszybciej zmienić.
Moja ocena
9/10
Olimpiada

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators