Podsumowanie miesiąca 10/12

Dziś przychodzę do was z podsumowaniem, choć miało się pojawić dopiero jutro, a dziś kolejna recenzja. Jednak choroba mnie dopadła i ciężko mi się dziś skupić na opinii.
Jaki był ten miesiąc?
Hmm.. Z pewnością zleciał mi bardzo szybko. Początek miesiąca spędziłam na szkoleniu z pracy, potem oswajałam się na nowym stanowisku, gdzie często robiłam coś nie do końca tak jak powinnam.
Jednak październik był zdecydowanie dobrym miesiącem pod względem czytelniczym.
Przeczytałam 5455 stron. Wiem, wiem w planach miałam 6tys, ale ze względu na kilka zawirowań w moim życiu jestem z siebie dumna, że przeczytałam tyle ile przeczytałam.
W sumie książek przeczytałam 14, więc wynik ładny.
Najlepszą książką jaką przeczytałam w tym miesiącu jest "Zwiadowcy.Ruiny Gorlanu". Przyznam się, że jakościowo to ten miesiąc nie mogę uznać do wyjątkowych, bo w sumie żadna pozycja z jaką się spotkałam nie zasłużyłam na ocenę 10.

Plany na listopad?
Znów się powtarzam, czyli 6 tys stron.
Chciałabym rozpocząć cykl dotyczących opowiadań blogowych i osób, które takowe piszą. Więc znów się powtarzam, ale jeśli znacie, kojarzycie jakieś tego typu stronki proszę o odezwanie się.
Przymierzam się żeby co miesiąc robić po jednym rozdaniu książkowym, tak więc spodziewajcie się tego już nie długo.
A wam jak minął październik?

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators