[158] "Zwiadowcy. Ruiny Gorlanu" - John Flanagan

Autor: John Flanagan
Tytuł: "Zwiadowcy. Ruiny Gorlanu."
Seria:"Zwiadowcy" Księga 1
Rok wydania: 2009
Liczba stron: 320
Wydawnictwo: Jaguar

Przyszłość piętnastoletniego Willa zależy od decyzji możnego barona. Sam Will najchętniej zostałby rycerzem, ale drobny i zwinny nie odznacza się tężyzną fizyczną, niezbędną do władania mieczem. Tajemniczy Halt proponuje chłopakowi przystanie do zwiadowców ludzi owianych legendą, którzy, jak wieść niesie, parają się mroczną magią, potrafią stawać się niewidzialni... Początek nauki u mistrza Halta to jednocześnie początek wielkiej przygody i prawdziwej męskiej przyjaźni. [lubimyczytac.pl]

"Zwiadowcy" są serią po którą już od dawna chciałam sięgnąć. Tak się złożyło, że moja miejscowa biblioteka ułatwiła mi ten czyn. 
Will to piętnastoletni chłopak, sierota wychowana na zamku. W tym właśnie wieku musi się zdecydować co chcę robić w przyszłości. Zdecydowanie bycie zwiadowcą nie było jego marzeniem, ale to właśnie pod opiekę Halta- Mistrza Zwiadowców trafia młody chłopak. 

Will jest postacią, którą z pewnością polubiłam. Odważny, zwinny chłopak, dla którego przyjaźń jest bardzo ważna. Ogólnie podobają mi się serie, gdzie dorastamy wraz z głównym bohaterem, a właśnie tak jest w tej serii. [wiem, bo przejrzałam sobie opisy kolejnych części]. Uwielbiam jego ciekawość, a szczególnie odpowiadanie pytaniem na pytanie i to jak denerwował tym swojego Mistrza. 

Gdybyś naprawdę pomyślał, to byś nie pytał.

"Zwiadowcy" przekazują czytelnikowi ważne wartości życiowe takie jak: przyjaźń, oddanie ojczyźnie, honor. Trochę się w sumie dziwie, że nie jest to seria tak popularna jak choćby "Władca pierścienia" , bądź co bądź obie są w podobnym klimacie.
Samą książkę czyta się bardzo szybko. Autor potrafi zainteresować czytelnika losami bohaterów. Zdecydowanie nie nudzimy się podczas czytania, gdyż ciągle się coś dzieję, a na światło dzienne wychodzą nowe fakty. Bohaterowie są wymiarowi i różnorodni, czasem sprawiali, że na mojej twarzy pojawiał się szczery uśmiech przez ich rozmowy. Panuję tu prosty styl pisania, autor nie atakuje nas wyniosłymi słowami, czy opisami. Nie musimy się zastanawiać dzięki czemu co miał na myśli o czymś pisząc, wszystko jest podane jak kawa na ławę, a nam pozostaję tylko czerpać przyjemność z czytania.
- Nigdy bym się nie spodziewał, że prowadzenie Szkoły Rycerskiej wymaga aż tyle papierkowej roboty - stwierdził, a Karel żachnął się.- Czasami wydaje mi się, że powinniśmy zapomnieć o szkoleniu rycerskim, wystarczy przecież cisnąc wszystkimi tymi papierami w nieprzyjaciela, a nigdy się spod niech nie wygrzebie.
Świat w książce jak to wypadałoby w dobrej fantastycznej historii wykreowany jest do perfekcji. Akcja dzieje się w czasach królestw, gdzie ich bezpieczeństwa bronili mężni rycerze. Jakoś te czasy idealnie pasują mi do tego typu książek.
Nie mogła ujść mojej uwadze oprawa graficzna książki, zachowana w tym samym klimacie co jej treść i pasująca do pozostałej części. Myślę, że ta seria zdecydowanie ładnie prezentowałaby się na półce w mojej biblioteczce. Trzeba o tym pomyśleć.
Owszem, nie jestem osobą, która czyta dużo fantastyki, jednak czasem lubię sięgnąć po właśnie tego typu książki. Ta seria liczy sobie na dzień dzisiejszy 12 Ksiąg więc zdecydowanie jest co czytać. Czy zamierzam przeczytać je wszystkie? Okaże się, mogę zapewnić, że chcę ją kontynuować. Jak na razie wydaję mi się, że ta seria będzie należeć do moich ulubionych i oby tak było. 

Jeżeli szukacie

Moja ocena
9/10
Olimpiada

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators