[156] "Dziewczyna z Dzielnicy Cudów" - Aneta Jadowska

Tytuł; "Dziewczyna z Dzielnicy Cudów"
Autor: Aneta Jadowska
Cykl o Nikicie cz.1
Liczba stron: 500
Rok wydania: 2016
Wydawnictwo: Sine Qua Non

Są przyjazne i urocze miasta alternatywne. I jest Wars – szalony i brutalny – oraz Sawa – uzbrojona w kły i pazury. Pokochasz je i znienawidzisz, całkiem jak ich mieszkańcy.

Jak ona. Nikita. To tylko jedno z jej imion, jedna z jej tajemnic. Jako córka zabójczyni i szaleńca chce od życia jednego – nie pójść ścieżką żadnego z rodziców. Choć na to może być już za późno.

Z Dzielnicy Cudów – części miasta, która w wyniku magicznych perturbacji utknęła w latach 30. ubiegłego wieku – zostaje uprowadzona jedna z piosenkarek renomowanego klubu Pozytywka. Sprawą zajmuje się Nikita. Trop szybko zaprowadzi ją tam, gdzie nigdy nie chciałaby się znaleźć. Na szczęście jej pleców pilnuje Robin. Czy na pewno? Kim on właściwie jest? [lubimyczytac.pl]



Dziś przychodzę do was z propozycją nietuzinkową, chyba podobnej książki na moim blogu jeszcze nie było. Tak więc czas na "Dziewczynę z Dzielnicy Cudów"

Zrobiłam próbę głośności, a Karma na moją prośbę, by dała głos zaczęła szczekać. Obstawiałam bardzo zapchlonego, mocno sfrustrowanego teriera.
Już po przeczytaniu opisu książki wiedziałam, że to coś innego niż czytałam do tej pory, jednak wszędzie widziałam jej przychylne opinie więc stwierdziłam czemu się samemu nie przekonać. Już nie mal na początku zorientowałam się, że lektura ma świetną oprawę graficzną, a mianowicie w środku znajduję się kilka ilustracji, które z pewnością przykują uwagę czytelnika. Muszę przyznać, że ktoś się postarał, a postacie na ilustracjach idealnie pasowały mi z moim ich wyobrażeniem.

Tymczasem wieża stałą niewzruszona, niczym środkowy palec wystawiony niszczycielskiej magii.

Autorka stworzyła świat, który był dopracowany do perfekcji. Przedstawia nam dwa sąsiadujące miasta Wars i Sawa, gdzie oba są jedyne w swoim rodzaju i coś  w sobie skrywają. Po prostu jedno lepsze od drugiego.

Główna bohaterka o różnych imionach jest postacią z charakterem. Sama potrafi o siebie zadbać, zresztą woli działać sama, dlatego jest sceptycznie nastawiona do tego, że od teraz ma Robina, który na domiar złego nie wie głównych aspektów potrzebnych do życia w Dzielnicy Cudów.

Albo to był najbardziej fartowny strzał w historii świata, albo Robin był w tym naprawdę dobry. Zdarzało mi się strzelać z kuszy, doceniałam jej siłę i dyskrecję, ale nie strzelałam nawet w jednej piątej tak dobrze, by z takiej odległości trafić w szyję faceta w ruchu. W moim przypadku skuteczniejszy byłby chyba rzut kuszą w nadziei, że rozwalę mu łeb.

Nie macie co spodziewać się po tej książce słodkiej historyjki z miłością w tle, bo tego tu nie znajdziecie. To książka z gatunku fantastyki. Tu każdy skrywa jakąś moc i często lepiej dla niego, żeby się ona nie wyłoniła.

Znów przekonuję się, że naprawdę warto jest czytać naszych rodzimych autorów, bo w każdym z gatunku mammy jakieś perełki, które naprawdę wiedzą co chcą przedstawić czytelnikowi. Sięgnijcie po  "Dziewczynę w Dzielnicy Cudów" i  przekonajcie się jaki pełny tajemnic i mroku potrafi być świat, że na każdym kroku może czekać na nas coś nieoczekiwanego. Życie to jedna wielka niespodzianka. W tej historii ciągle się coś dzieję, co róż odkrywane są jakieś nowe karty i wątki więc z pewnością nie zanudzicie się z tymi postaciami. Mi pozostaję jedynie wyczekiwać kolejnej części i kolejnych przygód Nikity.

Moja ocena
8/10
Olimpiada

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators