[144] "Powód, by oddychać" - Rebecca Donovan

Tytuł: "Powód, by oddychać"
Autor: Rebecca Donovan
Seria: Oddechy cz.1
Liczba stron:494
Rok wydania: 2014
Wydawnictwo: Feeria

Pierwsza z trzech części chwytającej za serce i pełnej trudnych emocji serii dla dziewcząt pt. Oddechy.
Gdy Emma wraca do miejsca, które nazywa domem, bo nie ma żadnego innego, o którym mogłaby tak myśleć, nigdy nie wie, co ją tam spotka. Tylko wyzwiska? A może bolesne uderzenia? Ile kolejnych ran i siniaków będzie musiała skrywać pod długimi rękawami?
Dlatego Emma nie ma przyjaciół i robi wszystko, by mieć jak najlepsze wyniki w nauce – marzy o dniu, w którym będzie mogła wyrwać się z tego piekła.
Tylko jedna osoba zna jej tajemnicę. Ale jest jeszcze ktoś, kto bardzo pragnie się do niej zbliżyć. Emma jednak za wszelką cenę chce tego uniknąć. Chociaż to rozrywa jej serce na kawałeczki.
Poruszająca historia o próbie normalnego życia za wszelką cenę… i o miłości, która pozwala w końcu zaczerpnąć powietrza.[ lubimyczytac.pl]


Już od jakiegoś czasu miałam chęć na tę serie, gdyż głównie pozytywne opinie słyszałam na jej temat. Teraz w końcu wiem dlaczego były takie, a nie inne.W ostatnim czasie wyczuwam u mnie już lekkie przesycenie książkami i coraz ciężej mi się w nie wczytać. Często po przeczytaniu kilku stron odkładam daną książkę i sięgam po kolejną. Tak na szczęście nie było tym razem. 
Emma jest młodą, wszechstronnie utalentowaną dziewczyną, ma znakomitą średnią, gra w drużynach sportowych, które odnoszą sukcesy i przyjaźni się z najładniejszą dziewczyną w szkole. Pewnie od razu pomyśleliście, że ma wszystko, że jest szczęśliwa. Nic bardziej mylnego, bo co z jej rodziną, domem. To właśnie tam przechodzi piekło. Jej ojciec zmarł jak była mała, matka oddała ją pod opiekę wujostwu, które nie jest zaistniałą sytuacją szczęśliwe. Carol jest ciotka cały czas daje jej jasno do zrozumienia, że nie jest tam mile widziana. 


"W rozrachunku między miłością a stratą to miłość popychała mnie do walki o to, by... oddychać."

Tak sobie myślę, czy byłabym wstanie wytrzymać to wszystko co Emma żeby tylko  jej małe kuzynostwo miało prawdziwą rodzinę. Szczerze wątpię i z jednej strony podziwiam ją a z drugiej konkretnie nie rozumiem. Choć z pewnością możemy stwierdzić, że samolubna nie była.
"Powód, by oddychać" nie jest typową książką dla nastolatków, jest w niej coś więcej. Książka ta jest pełne emocji, sprawia, że nie możemy się od niej oderwać, a zakończenie wbija w fotel i sprawia, że od razu chcemy sięgnąć po kolejną część. Właśnie mam trochę problem z takim sposobem zakończenia tomu serii. Z jednej strony przerwanie w nagłym momencie sprawia, że mamy większą potrzebne poznania kontynuacji, a z drugiej niedosyt, szczególnie kiedy nie mamy kolejnej części w pobliżu. Ja mam więc spodziewajcie się kolejnej recenzji.


"Był jak haust rześkiego powietrza po gwałtownej burzy, która przeszła nade mną, pozostawiając w sercu bolesne rany." 
Bardzo polubiłam bohaterów tej książki. Sara była idealną przyjaciółką, na którą Emily zawsze mogła liczyć, szkoda tylko, że nie wyciągnęła dziewczyny z piekła. Z drugiej strony jednak to dobrze, że nie robiła nic wbrew jej woli. Pozostaję jeszcze Evan, czyli zakochany chłopak, który naciska i w sumie i nie. Wesoły, troskliwy, przystojny. Hmm.. wydaję mi się, że większość męskich bohaterów książkowych cechuje się podobnymi cechami, ale chyba to właśnie w tym lubię.

Ogólnie książkę myślę, że zapamiętam na dłużej, bo naprawdę warto, lecz okładka nie będzie należała do moich ulubionych, gdyż to głównie przez nią tak długo zabierałam się za książkę. Polecam ją wszystkim, którzy nadal zastanawiają się nad sięgnięciem po nią, ludziska warto.

Moja ocena 
8/10
Czytam ile chcę
Olimpiada
Czytam Young Adult

11 komentarzy :

  1. Książkę z pewnością polecę mojej córce, powinna ją zainteresować. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka jest na mojej liście i na pewno po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam całą serię. Podobała mi się :]

    OdpowiedzUsuń
  4. Książkę czytałam jakiś czas temu, główna bohaterka irytująca strasznie, ale starałam się ją zrozumieć. Ogólnie trylogia ardzoprzypadła mi do gustu

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałam tej książki, ale zachęciłaś mnie. Musi być ciekawa, naprawdę z chęcią przeczytam, ale najpierw trzeba ją znaleźć.
    Pozdrawiam :D
    nastolatka-marzycielka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie ciekawa. Nudy tam nie znajdziesz

      Usuń
  6. O książce wiele słyszałam sama mam co do niej mieszane uczucia z jednej strony chcę ją przeczytać z drugiej wydaje mi się że nie będę zadowolona ale skoro piszesz że nudy tam nie znajdziemy to może się jednak skuszę :)

    Blog o książkach KLIK

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam. Podobała mi się fabuła jak i styl autorki :)

    OdpowiedzUsuń

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators