[141] "Gus" - Kim Holden

Tytuł: "Gus"
Autor: Kim Holden
Seria: "Promyczek"
Wydawnictwo: Filia
Liczba stron: 500
Rok wydania: 2016
Oto historia Gusa.
Opowiada o zagubieniu.
O odnalezieniu.
I o stopniowym procesie uzdrawiania.

Szczerze mówiąc, nie wiem już jak żyć.
Promyczek nie była tylko moją najlepszą przyjaciółką,
była moją drugą połówką. 
Drugą połową mojego umysłu,
mojego sumienia, mojego poczucia humoru,
mojej kreatywności… 
Była drugą połową mojego serca.
W jaki sposób człowiek może wrócić
do swoich zajęć, jeśli na zawsze stracił połowę siebie? [ lubimyczytac.pl]


"Gus", czyli książka wyczekiwana przeze mnie szczególnie, a czemu?
Jak pamiętacie "Promyczek" mną po prostu zawładnął, ryczałam i śmiałam się wraz z jej bohaterami, a po przeczytaniu pozostała pustka, bo zakończyła się ta historia tak jak się zakończyła. Teraz jestem po jej kontynuacji. 

Już przed sięgnięciem po tą pozycję wiedziałam, że wprost uwielbiam głównego bohatera. W "Promyczku" było mi go bardzo szkoda i czułam, że nie zasługiwał na taki los. Gustov to utalentowany z dobrym, ale złamanym sercem mężczyzna. Teraz na początku książki ciężko było go polubić, ale w głębi duszy nadal był tym samym idealnym facetem. Nadal jednak twierdzę, że mi Kate szczególnie pasowała do niego, ale no cóż, wyszło inaczej. Na szczęście nie aż tak źle jak się bałam. Tu muszę się przyznać, że trochę się obawiałam sięgając po tą historię, że nie podoła swojej poprzedniczce i w sumie stwierdzam, że pierwszy tom był bardziej poruszający i zapowiadający w pamięć, lecz "Gus" zdecydowanie drepcze jej po piętach.

Kim Holden już coś w sobie ma, że potrafi idealnie grać na emocjach czytelnika. Znów zdarzyło się, że w moich oczach zakręciła się łza, a także uśmiechałam się do tekstu na kartkach. Akcja książki była podzielona na dni, tak trochę jak forma dziennika i przedstawiona z dwóch perspektyw zarówno Gusa jak i Scout, czyli tak zwanej Niecierpliwej. Nie będę tej dziewczyny porównywała z Kate, bo moim zdaniem to nie ma sensu, bo obie są zupełnie z innego świata, a która mi się bardziej podobała chyba możecie się domyślić. 

Oczywiście muszę wspomnieć o okładkach, czyli oprawie graficznej książki, zresztą obu. Zdecydowanie będą piękną iskierką na mojej półce i będę stały w szczególnym miejscu. Samą serie "Promyczek" zaliczam do moich ulubionych, do których często będę wracać pamięcią i pewnie przyrównywać kolejne przeczytane lektury. Zapewne nie sięgnę po nie po raz kolejny, bo już mam taką zasadę, bo jak to mówią nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki, ale nie oddam ich nikomu.

Dla kogo jest ta seria?
Zdecydowanie dla wszystkich, którzy chcą przeżyć emocje podczas czytania i szukają pięknych historii zarówno z łezką jak i śmiechem. Dla którzy również mają w swoim życiu jakiegoś "Promyczka", który daję im światło i nadzieje każdego dnia. 
Seria "Promyczek" jest zdecydowanie lekturą obowiązkową dla fanów Young Adult.

Moja ocena 
9/10

Czytam ile chcę
Czytam Young Adult
Olimpiada czytelnicza

5 komentarzy :

  1. Muszę się w końcu zabrać za książkę "Promyczek" :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam pierwszej części tej historii, ale chyba muszę to jak najszybciej zmienić, bo co gdzie nie zaglądam, to spotykam się z bardzo przychylnymi opiniami i o Gus, i o Promyczku. Muszę przecież w końcu zmienić czytelnicze preferencje, bo już nieco przejadłam się fantastyką.

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie dopiero „Promyczek” czeka na swoją kolej :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę bliżej przyjrzeć się serii, bo jakoś jej nie kojarzę.

    OdpowiedzUsuń

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators