[131] "Dziewczyna o kruchym sercu" - Elżbieta Rodzeń

Tytuł:"Dziewczyna o kruchym sercu"
Autor: Elżbieta Rodzeń
Rok wydania: 2016
Liczba stron:568
Janek to chłopak towarzyski i lubiany, w szkole wzorowy uczeń, a w wolnych chwilach wolontariusz. Ulka to jego przeciwieństwo – opryskliwa, nieufna, skryta.

Oboje są w klasie maturalnej, a z racji częstych nieobecności dziewczyna ma zaległości z matematyki. Janek zgłasza się na ochotnika, aby jej pomóc. Chce po prostu wypełnić kolejne zadanie. Z biegiem czasu z zaskoczeniem odkrywa, że coraz bardziej zależy mu na Uli. Dziewczyna jednak cały czas go odpycha… Zupełnie jakby czuła, że on nie jest z nią szczery i nigdy nie będzie mógł zdradzić jej swojej tajemnicy. Czy Ula pozwoli Jankowi zbliżyć się do siebie?


Nie jestem aniołem, choć to jako pierwsze może przyjść do głowy. Po prostu mam misję. Ważniejszą niż noszenie skrzydeł. Nie jestem jedyny, ale pracuję sam. Mam podopieczną, Ulę. Miałem dopilnować, żeby umarła, zniknęła. Nie spodziewałem się, że będzie tak intensywna. Słodka i pikantna. I wywróci moje życie do góry nogami. Będzie sądzić, że jestem lekiem, którego potrzebowała, ale to błąd. Jak mam ją ochronić? Kiedy jej serce pęknie, moje pójdzie w jego ślady. Jak mam ją uratować, skoro przyszedłem ją odprowadzić?[lubimyczytac.pl]

Zauważyłam, że coraz chętniej sięgam po książki polskich autorów. W sumie bardzo mi się to podoba.
Tak to już jest, że lubię historię, gdzie jest motyw choroby u jednego z bohaterów. Wiadomo potrafi to konkretnie wzbudzić emocje w czytelniku, tak też było i tym razem. Dobra teraz sobie myślicie, że aha, czyli to kolejna historia gdzie bohaterowie się zakochują w sobie, okazuję się, że jedno jest chore, a na końcu umiera. Owszem może tyci tyci tak jest, ale tylko w małym stopniu. Możecie mi uwierzyć, że jednak ta książka was zaskoczy. Autorka tak prowadziła bohaterów, że cały czas zmieniały mi się przypuszczenia co do tego jak to się wszystko skończy, jednak całkowitego zakończenia przyznam się, że nie odgadłam. 
Polubiłam bohaterów tej historii. Janek taki normalny lubiany w szkole chłopak, na szczęście nie wyglądał mi na jakiegoś "boya" co to nie ja". Ulka to taka Zosia samosia, nie chcąca od nikogo pomocy, no i muszę przyznać, że dziewczyna ma charakterek. Nie trudno się domyślić, że historia ta należy jednak do tych smutnych. Płakać jednak nie płakałam. 
Trzeba również dodać, że istnieje również tu wątek religijny. Janek jest jednym z grupy ludzi, którzy otrzymują zadania od Boga. Tylko, że chłopakowi wcale ta misja się nie podoba, jednak konsekwencje sprzeciwieniu się bywają okrutne. 


Doskonała miłość usuwa lęk. To, co mi dałeś, było doskonałe, bo nigdy się przy tobie nie bałam...

Podsumowując zachęcam wszystkich do sięgnięcia po tą pozycję, szczególnie tym, którzy nie potrafią przekonać się od rodzimych autorów. Wraz z upływem stron, akcja lektury coraz bardziej nabiera tempa, zdecydowanie będziecie mieć problem z oderwaniem się od niej. "Dziewczyna o kruchym sercu" również niejednokrotnie was zaskoczy. 

Moja ocena
9/10
Czytam ile chcę
Czytam Young Adult

7 komentarzy :

  1. A mi już się znudziły książki z motywem choroby...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak kiedyś miałam, ale dawno nie czytałam takich i tak stwierdziłam, że czas powrócić do tego

      Usuń
  2. Kiedyś z czystej ciekawości po nią sięgnę, ale na razie mam taką długą listę książek oczekujących na przeczytanie :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio uwielbiam czytać takie książki, ciągle nie umiem się od nich odpędzić, a tym bardziej skoro lubię rodzimą literaturę, to chyba warto dać jej szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No cóż mogę napisać... Chyba tylko tyle, że zgadzam się absolutnie z Twoją recenzją :)

    OdpowiedzUsuń

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators