Moje plany na najbliższy czas

Nie wiem czy uda mi się napisać jakąś recenzje do końca miesiąca[chyba ze jutro] jak i odwiedzać na bieżąco wasze blogi. Wyjeżdżam na ŚDM i wracam 1 sierpnia.  Oczywiście mam w planach czytać np w pociągu gdzie spędzę około 5 godz.
Moje plany na ten tydzień :
1. "Szukaj mnie wśród lawendy. Zuzanna" - Agnieszka Lingas-Łoniewska
2. "Cztery" - Veronica Roth
3. "Jak powietrze" - Agata Czykierda-Grabowska

[125] Book Tour z "Szukając szczęście"

Tytuł "Szukając szczęścia"
Autor: Aneta Krasińska
Rok wydania: 2015
Liczba stron: 240
W momencie gdy u malutkiej Dagusi zdiagnozowano zespół Pierre’a Robina, cały szczęśliwy świat Malwiny runął. Młoda niepracująca matka – opuszczona przez męża, samotnie wychowująca niepełnosprawną córkę – stara się jednak iść przez życie z podniesioną głową, ciesząc się z każdego dnia i kolejnych nowych umiejętności córki, w duchu licząc na uśmiech losu.

Malwina codziennie na nowo odbudowuje w sobie chęć do życia i walki o lepsze jutro dla siebie i swojego dziecka, które przez wielu, w tym również przez własnego ojca, zostało odtrącone, a tym samym pozbawione miłości, troski i wsparcia, którego ze względu na swój stan zdrowia szczególnie potrzebuje. [ z lubimyczytac.pl]


Cieszę się, że skusiłam się na ten Book Tour, gdyż myślę, że inaczej po tą książkę nie sięgnęłabym. Żałowałabym. 

"Szukając szczęścia" jak sam tytuł wskazuję jest o poszukiwaniu radości. Przynajmniej próbowaniu. Malwina główna bohaterka książki nigdy nie miała lekkiego życia. Ciągle kiedy myślała, że los się do niej uśmiechnął ponownie dostawała kopa od losu. Więc czy jej sytuacji jest jeszcze nadzieja na szczęście. Kiedy zachodzi w ciążę wydaję jej się, że teraz wszystko będzie dobrze, że spełnią się jej marzenia o rodzinie. Jednak okazuję się, że jej nowo narodzona córka ma zespół Pierre’a Robina, a jej mąż nie radzi sobie dobrze z tym faktem. 

"Każdy człowiek czegoś żałuje, ale nie można cofnąć czasu i podjąć innych decyzji."

Często jest tak, że jedno nieszczęście przyciąga za sobą kolejne niczym klocki domina, które jedno przewraca drugie. Historia ta pokazuję, że do każdego z nas kiedyś uśmiechnie się szczęście, mimo że wydaję nam się, że na sprzyjanie losu nie mamy już szans. Jest to naprawdę mądra książka, pokazuję między nimi takie wartości jak miłość matki do własnego dziecka. Przy tym jednak czyta się ją bardzo szybko, jak na mój gust historia mogłaby być bardziej rozwinięta, gdyż skupia się przede wszystkim na tym co działo się rok po roku 12 września kiedy to wypadały urodziny Dagmary. 
Możecie być pewni, że nie znajdziecie w tej książce kolejnego romansidła, których pełno. Autorka skupia się przede wszystkim na tym, żeby pokazać czytelnikowi czym jest życie samotnej matki wychowującą chorą córeczkę. Podziwiam takich ludzi, dla mnie to są mali bohaterowie, którzy każdego dnia muszą stanąć na wysokości zadania. Uważam, że właśnie takich ludzi trzeba wspierać. Książka wzbudziła we mnie multum emocji, jak już zaczęłam ją czytać to nie potrafiłam się od niej oderwać. To co tam można znaleźć daję do myślenia.

Zdecydowanie uważam książkę za wartą przeczytania. Może po przeczytaniu jej będziemy wiedzieć, że zawsze trzeba dążyć do tych szczęśliwych chwil i się nie poddawać kiedy jest źle. Szczerze to ja chyba na miejscu głównej bohaterki "wymiękłabym" gdybym była w jej sytuacji. Z pewnością zapamiętam tą książkę na długo. 


Wiem miało być zdjęcie wpisów wcześniejszych czytelniczek,
ale za późno zrobiłam zdjęcie. 



Organizatorem Book Tour jest LITERACKI ŚWIAT CYRYSI 
 fanpage'a Anety Krasińskiej.

Moja ocena
8/10
Czytam ile chcę

Coś o mnie

Zostałam nominowana przez Damiana i Weronikę do Liebster Blog Award. 

1. Książka czy ekranizacja?
To i to. Zazwyczaj staram się zarówno obejrzeć film jak i przeczytać książkę.

2. Gdzie najchętniej spędzasz swój wolny czas? 
łóżku  :D Oczywiście chodzi mi o spanie. 

3. Kawa czy herbata?
Herbata pita litrami. Różne smaki, ale na co dzień pijam herbatę z biedronki z nutką cytryny.

4. Ulubiona część i dodatek do The Sims?
O matko. Kiedyś sporo w to grałam za dzieciaka, a za moich czasów była 2 popularna. 

5. Czy wierzysz w przyjaźń damsko-męską?
Nie.

6. Jaka jest twoja ulubiona bajka z dzieciństwa?
"Abracadabra,
to czary i magia.
Sekretem jest przepis,
na gumisiowy sok."
Jakby kto nie poznał. Gumisie

7. Ulubiona pora dnia?
Zima... Najmniejszy ruch w pracy:D

8. Gdzie wolałabyś/wolałbyś mieszkać - w mieście, czy na wsi?
Na wsi. Mieszkam tak od zawsze i nie widzi mi się zmieniać. 

9. Ulubiona potrawa?
Wszystko z makaronem.

10. Czym jest dla ciebie szczęście i jak chciałabyś/chciałbyś je osiągnąć?
Szczerze nie wiem... Nie da się tego wyjaśnić. Szczęśliwa z pewnością jestem przy osobą które lubię.

11. Ulubiona postać filmowa lub książkowa?
Nie mam czegoś takiego. Z każdej książki czy filmu kogoś lubię, ale raczej ich nie porównuje. 
Ale niech będzie, że z filmu to Franulka [ kto zgadnie o jaki film chodzi]

Macie może jeszcze jakieś pytania do mnie>/

[124] "Chłopak na zastępstwo" - Kasie West

Tytuł: "Chłopak na zastępstwo"
Autor: Kasie West
Liczba stron: 400
Rok  wydania 2016
Przez całe liceum Gia była typem szkolnej gwiazdy. A teraz miała jeszcze fajnego, starszego od siebie chłopaka, o którym tyle opowiadała znajomym, i wszyscy wreszcie mieli go poznać. Ale tuż przed balem maturalnym, podczas którego miała nastąpić prezentacja, już na parkingu, Bradley z nią zerwał. Jak on mógł? Jak mógł postawić ją w takiej sytuacji?! I co tu zrobić, żeby wyjść z twarzą?

Nagle Gia wypatruje w jednym z samochodów nieznajomego, a w jej głowie rodzi się sprytny plan. Przecież nikt nie będzie wiedział, że to nie Bradley, a ona nie okaże się kłamczuchą, która tak bardzo chciała mieć chłopaka, że go sobie wymyśliła…
Co jednak, jeśli przedsięwzięcie wymknie się spod kontroli? W końcu pomysł jest dość ryzykowny… [ lubimyczytac.pl]

Sięgając po tą książkę miałam bardzo duże wymagania wobec niej. Nawet w sumie nie wiem skąd się one wzięły, po prostu byłam przekonana, że to pozycja idealna dla mnie.
Rada dla was? Lepiej nigdy nie mieć wygórowanych wymagań wobec czegoś, bo możecie się bardzo zawieść. 

Tą książkę można było zobaczyć na wielu blogach, w listach oczekiwanych zapowiedzi na lipiec, więc co tu dużo mówić, ja też na  nią czekałam. W końcu udało mi się po nią sięgnąć. Opis na okładce jak najbardziej obiecujący, można śmiało stwierdzić, że nudzić się podczas czytania nie powinniśmy. Praktycznie od samego początku wydawało mi się jakbym nie czytała książki tylko jakieś internetowe opowiadanie, których swego czasu poznałam multum. Lektura ta składała się przede wszystkim z dialogów. Dobra powiecie, czepia się, a do tego kiedyś mówiła że woli je od długich opisów. Owszem nadal tak jest, ale tu dialogi wydawały mi się płytkie, nierzeczywiste.

Ostatnio mówiłam, że chciałabym w końcu trafić na taką historie, gdzie dziewczyna jest ta popularna, a chłopak jest mało rozrywkowy. Prawie coś takiego dostałam. Teraz podbijam moje pragnienie, pasowałoby, żeby ta opowieść była z perspektywy chłopaka.
Co do głównych bohaterów, to muszę powiedzieć, że ani mnie oni grzeją ani ziębią. Już zdecydowanie bardziej spodobała mi się siostra głównego bohatera, czyli Bec.

Nie można nie wspomnieć o zaletach tej książki, bo aż taka zła nie była. Tak jak mówiłam pomysł na fabułę jak najbardziej mi się spodobał. Do tego wszystkiego poruszony był ważny problem, który istnieje w naszym społeczeństwie, a mianowicie uzależnienie od portali społecznościowych.
Przed sięgnięciem po tą pozycję nie róbcie sobie jakiś wygórowanych myśli na jej temat. Ta książka to typowa młodzieżówka do rozerwania się w wakacyjny okres, kiedy lekkie książki są idealne do czytania. Mnie lekko zawiodła, bo spodziewałam się czegoś innego.

Moja ocena
6/10
czytam ile chcę
Czytam Young Adult

[123] "Kiedy pada deszcz" - Lisa De Jong

Tytuł: "Kiedy pada deszcz"
Autor: Lisa De Jong
Seria: Rain [tom 1]
Rok wydania 2016
Liczba stron: 550

Odkąd sięgam pamięcią, Beau Bennett był moim najlepszym przyjacielem. Kochałam się w nim, zanim wszystko się zawaliło. Teraz chłopak chce ode mnie czegoś więcej, ale nie jestem w stanie mu tego dać. Wszystko się zmieniło. Chciałabym móc powiedzieć mu dlaczego, ale nie potrafię.
Nie wiedziałam, jak bardzo go potrzebuję, póki nie wyjechał na studia, a ja zostałam kompletnie sama.
Pewnego dnia do miasta zawitał Asher Hunt.
Chłopak z ciemnymi, urzekającymi oczyma i zarozumiałym uśmieszkiem tchnął życie w to, co ze mnie pozostało. Pomógł mi zapomnieć o bólu, który więził mnie już od tak dawna. 
Byłam zraniona.
Zostałam ocalona.
Odzyskałam nadzieję.
Tamtej nocy myślałam, że to koniec mojej historii, jednak teraz wiem, że był to jej nowy początek.
Przynajmniej dopóki pewien sekret nie wywrócił mojego świata do góry nogami…
Ponownie. [ z lubimyczytac.pl]

Kolejna książka z gatunku, która trafiła w moje ręce. Po pierwsze okładka, która jakoś mnie nie przekonuję. Może jakby tych cieni po bokach nie było... 
Mogę śmiało powiedzieć, ze w książce "Kiedy pada deszcz" sporo się dzieję. Autorka połączyła bardzo wiele zdarzeń, które zazwyczaj nie pojawiają się w jednej lekturze. Jednak 550 stron do czegoś zobowiązuję. Czasem miałam lekkie zaplątanie, bo już myślałam, że akcja zakończy się tak, a tu zaraz jakieś zdarzenie i moje plany w łeb wzięły. Może to i lepiej, że było w niej zaskoczenie. Hmm.. tak sobie myślę, że na nudy w życiu główna bohaterka nie mogła narzekać. 
Oczywiście nie obyło się bez schematów, czyli pojawienie się nowego chłopaka w mieście, traumatyczne przeżycie z przyszłości, choroba, miłość do przyjaciela i tak dalej i tak dalej. Trochę tego znalazłabym jeszcze jednak w sumie nie kojarzy mi się żeby to wszystko pojawiło się w jednej książce. 
"Kiedy pada deszcz" to wzruszająca, pełna ciepła pozycja, która również potrafiła sprawić, że na mojej twarzy pojawiał się uśmiech. Napisana lekkim językiem, idealna na wakacje. 

Moja ocena
8/10
czytam ile chcę
czytam Young Adult

[122] "Błąd" - Elle Kennedy

Tytuł: "Błąd"
Autor: Elly Kenedy
Seria: Off- Campus cz.2
Liczba stron: 376
Rok wydania: 2016
…on lubi zdobywać nie tylko bramki...

John Logan może mieć każdą dziewczynę. Dla gwiazdy hokejowej ligi uniwersyteckiej życie to nieustająca zabawa i szybkie numerki, ale za zabójczym uśmiechem i luzackim wdziękiem kryje się przybierający na sile strach przed nieuchronną przyszłością bez perspektyw, która czeka go po ukończeniu studiów. Spotkanie z seksowną Grace Ivers, studentką pierwszego roku, jest odskocznią, której właśnie tak bardzo potrzebuje… Jednak gdy po bezmyślnym błędzie ona znika z jego horyzontu, Logan postanawia udowodnić, że zasługuje na drugą szansę.

…ale dla niej będzie musiał wejść na wyższy poziom gry…

Po kiepskim pierwszym roku studiów Grace Ivers wraca na uniwerek w Briar starsza, mądrzejsza, a do tego wybiła sobie z głowy aroganckiego hokeistę, któremu niemal oddała dziewictwo. Nie jest już tą naiwną i prostolinijną dziewczyną, która dawała się wodzić za nos, gdy spiknęli się po raz pierwszy. Jeśli John Logan myśli, że ona znów będzie na każde jego skinienie jak wszystkie znane mu hokejowe króliczki, to jest w błędzie. Chce ją odzyskać? Musi się więc mocno postarać. W tej rozgrywce to Grace dyktuje warunki… i ma zamiar dać Loganowi porządny wycisk. [ lubimyczytac.pl]


 Jakiś czas temu miałam okazję zapoznać się z książką "Układ", która otwierała serie Off- Campus.  Miałam po niej bardzo dobre wspomnienia. Jak było teraz?

Od samego początku miałam przeświadczenie, że gdzieś już to wszystko było. Schemat, gonił schemat. Owszem coś w nich musi być pociągającego czytelnika, że znajdujemy je często w książkach. To już standard, że jest dziewica i jest podrywacz. Hmm... ciekawie jak wyszłaby historia jakby te role odwrócić. Może znacie coś, gdzie to dziewczyna łamie serca, a chłopak jest nieśmiały i nietykalny? Myślę, że osoby które czytają ten gatunek zgodzą się ze mną, że w tych historiach trudno odpędzić się od schematów. Za co lubię takie książki? Za to, że mnie nie męczą, mogę się przy nich odprężyć, a ta pozycja właśnie taka była. Zabrakło mi jakiegoś zaskoczenia? Wzruszającego momentu? Albo po prostu jakiegoś niespodziewanego zwrotu akcji. Stwierdzam, że "Układ" był dla mnie lepszą lekturą. 

Owszem pozycja ta pasuje do obecnej pory roku, bo jest lekka przyjemna, czyli idealna do zabrania na wakacje. Może nie jest to lektura z której zapamiętam bohaterów na długo, bo w sumie nie potrafię już powiedzieć czym mogliby się wyróżnić z pośród innych to jednak z pewnością nie żałuję wieczora, który spędziłam z nimi i zapewne jak pojawi się kolejna książka z serii to również po nią sięgnę. 

Moja ocena
7/10
Czytam ile chcę
Czytam Young Adult

[121] "Wyznania Gejszy" - Arthur Golden

Tytuł: "Wyznania gejszy"
Autor: Arthur Golden
Rok wydania: 2015
Liczba stron: 464
Jedna z najważniejszych i najpiękniejszych opowieści o miłości.
Debiut literacki, który podbił serca czytelników na całym świecie.
Książka, na podstawie której powstał obsypany Oscarami film, z niezapomnianą rolą przepięknej Ziyi Zhang.

Opowieść Sayuri, córki prostego rybaka, zaczyna się w 1929 roku, gdy jako dziewięcioletnia dziewczynka zostaje sprzedana przez ojca do renomowanej szkoły gejsz w Kioto. Oczami Sayuri śledzimy jej edukację: naukę tańca, muzyki, noszenia kimona, sztuki makijażu i układania włosów, nalewania sake. Obserwujemy niezwykły świat, w którym dziewictwo dziewczyny jest towarem sprzedawanym na licytacji temu, który zaoferuje najwięcej. Świat, w którym kobiety są szkolone w sztuce uwodzenia bogatych i wpływowych mężczyzn, a miłość uchodzi za iluzję. [ lubimyczytac.pl]

Nigdy nie miałam okazji obejrzeć ekranizacji tej książki, więc kiedy zobaczyłam ją na półce w bibliotece postanowiłam po nią sięgnąć.
Ciężko oceniać jest mi książkę, która przez wiele osób uznawana jest za klasykę. Owszem pokazuję nam jak naprawdę wygląda życie Gejsz od kuchni. Co dla mnie nie które rzeczy są po prostu chore. Najbardziej to, że sprzedają swoje dziewictwo i to w wieku bardzo wczesnym. Zresztą nawet ich związki z mężczyznami odebrałabym to tak jak u nas sponsoring. Mimo to kobiety te w Japonii uważane są za coś wyjątkowego.
"Wyznania Gejszy" napisana jest w formie pierwszoosobowej co ułatwia czytelnikowi w czuć się w emocje głównej bohaterki. Poznajemy świat Japonii z lat drugiej wojny światowej. [ zauważyłam, że ten czas ostatnio często się u mnie przewija] 

Jednak uważam, że jest to książka specyficzna i do mnie nie trafiła. Czytało mi się ją bardzo powoli, ciągnęła mi się. Widać wakacje nie służą mi do czytania takich książek. Mam nadzieje, że obejrze
Moja ocena
7/10
Czytam ile chcę 

[120] "Skazani na ból": "Agnieszka Lingas-Łoniewska

Tytuł: "Skazani na ból"
Autor: Agnieszka Lingas- Łoniewska
Liczba stron: 317
Rok wydania 2015

Będąc ze mną jesteś skazana na ból. Na cierpienie. I na niebezpieczeństwo.
Aleks ma dwadzieścia lat i od szesnastego roku życia jest skinheadem. Ma swoje bractwo, ideały i prawdy, w które wierzy. Amelia to osiemnastolatka, licealistka, która ma za sobą tragiczną przeszłość.
Drogi Amelii i Aleksa nigdy nie powinny się przeciąć. Nie łączy ich nic – ani pochodzenie, ani poglądy, ani rodzinna przeszłość. A jednak młodzi poznają się w dramatycznych okolicznościach i zakochują w sobie. Od tej chwili zmienia się wszystko.
Historia, która zwala z nóg. Dramatyczna pogoń za miłością silniejszą niż uprzedzenia, bolesne poszukiwanie własnej tożsamości i zakończenie, które nie pozwoli zasnąć.

"Szu­kam cię - a gdy cię widzę,udaję, że cię nie widzę.
Kocham cię - a gdy cię spotkam, udaję, że cię nie kocham.
Zginę przez ciebie - nim zginę, krzyknę, że ginę przypadkiem... " [z lubimyczytac.pl]

Chyba nie da się nie zauważyć, że zawsze chętnie sięgam po książki Agnieszki Lingas-Łoniewskiej, więc mogę śmiało stwierdzić, że należy ona do moich ulubionych polskich pisarek.
"Skazani na ból" znalazłam w bibliotece, więc plus dla tego miejsca, że ma w swoim zbiorze takie pozycje. 
Jest dziewczyna, jest chłopak, zakochują się w sobie i może się wydawać, że to kolejne romansidło jakich wiele. Nic bardziej mylnego. Owszem głównym wątkiem jest oczywiście uczucie, jednak po za nim książka ta porusza naprawdę trudne tematy. Autorka pokazuje nam jak wygląda życie skinheada i jak może skończyć się zetknięcie się z nim innych kultur np cyganów. Pokazuję czym brak tolerancji może się zakończyć.  Czytając uświadamiamy sobie, że prawdziwa miłość przetrwa wszystkie różnice poglądów, potrafi połączyć dwoje ludzi z zupełnie różnych światów. To chyba właśnie to jest w tym wszystkim najpiękniejsze. 
Bardzo podobał mi się fakt, że książka "Skazani na ból" napisana została z dwóch perspektyw, zarówno Amelii jak i Aleksa. Dzięki czemu możemy bliżej poznać obu bohaterów tej historii.Naprawdę polubiłam oboje z nich, przeżywałam z nimi każde wydarzenie, a wierzcie mi nudy w książce nie znalazłam. 

Na samym końcu książki znajduje się playlista. Niektóre pozycję znam bardzo dobrze, ta piosenka również tam się pojawiła. Uważam, że pasuję do całokształtu. 
"Skazani na ból" to naprawdę dobra książka z gatunku New Adult. Pozycja ta jest idealnym przykładem, że również w literaturze polskiej możemy znaleźć coś godnego uwagi napisane w tym stylu.  Uważałam, że nie tylko młodzież znajdzie w niej coś dla siebie.
Moja ocena
9/10
Czytam ile chcę
Czytam Young Adult

[119] "Ty jesteś moje imię" Katarzyna Zyskowska - Ignaciak

Tytuł: "Ty jesteś moje imię"
Autor: Katarzyna Zyskowska - Ignaciak
Liczba stron: 424
Rok wydania: 2014
Trwa wojna, zniewoleni mieszkańcy Warszawy
żyją w cieniu łapanek i ulicznych egzekucji.
Gruzy pozostałe po kampanii wrześniowej,
wszechobecne cierpienie i strach
to nie najlepsza sceneria dla miłości.

Jednak właśnie wtedy krzyżują się drogi
Basi i Krzysztofa.

Dziewiętnastoletnia dziewczyna i piękny poeta.
Trochę nieśmiali, odrobinę zagubieni, bardzo zakochani.
Ponad czarną otchłanią okupacji,
w czasach najtrudniejszych wyborów,
rozkwita niezwykła miłość, biała magia. [lubimyczytac.p]

"Ty jesteś moje imię" jest książką z tych, których zakończenia możemy się domyślić jeśli znamy trochę biografie Krzysztofa Kamila Baczyńskiego. Mi ten fakt ani trochę nie przeszkadzał. Zdarzenia, które zostały ukazane w książce z tego co mi się wydaję miały one odzwierciedlenie w realnym życiu. Akcja powieści ma miejsce przede wszystkim w Warszawie, w czasie drugiej wojny światowej. Po losach bohaterów autorka pokazuję nam jak te czasy były ciężkie dla wszystkich.
Historia ta pokazuję jaką siłę potrafi mięć miłość. Pojawia się ona niejednokrotnie w momentach, w których nie powinna. Potrafi sprawić, że dzięki niej zapominamy o otaczającym nas szarym świecie. 
Trzeba wspomnieć, że w książce wspomniani są również bohaterowie "Kamieni na szaniec" a także Tadeusz Borowski. 

Muszę również dodać, że okładka książki jest cudowna, z pewnością tą grafikę zapamiętam na długo. 

"Ty jesteś moje imię" to mocna książka o tamtych czasach. Potrafi wzbudzić emocje.

Moja ocena
8/10
Czytam ile chcę

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators