[106] "Promyczek" - Kim Holden

Autor: Kim Holden
Tytuł: "Promyczek" 
Seria: Promyczek t.1
Liczba stron: 592
Rok wydania:2016

Życie Kate Sedgwick nigdy nie było bezbarwne. Dziewczyna pomimo problemów i tragedii zachowała pogodę ducha – nie bez powodu jej przyjaciel Gus nazywa ją Promyczek. Kate jest pełna życia, bystra, zabawna, ma również wybitny talent muzyczny. Nigdy jednak nie wierzyła w miłość. Właśnie dlatego – gdy wyjeżdża z San Diego by studiować w Grant, małym miasteczku w Minnesocie – kompletnie nie spodziewa się, że przyjdzie jej pokochać Kellera Banksa.

Oboje to czują.
Oboje mają powód, by z tym walczyć.
Oboje skrywają tajemnice.

Kiedy wyjdą one na jaw, mogą uzdrowić…
Mogą również zniszczyć. [z lubimyczytac.pl]

"Masz przed sobą wspaniałe życie. Przeżyj je co do minuty. Zacznij już teraz."

W ostatnim czasie wszędzie pełno jest jest książki. Moja pierwsza myśl, no pewnie mi się spodoba, ale będzie jak każda inna młodzieżówka. Czasem miło jest się pomylić i przyznać do błędu. Ciężko mi się wyrazić na temat tej książki gdyż nadal nią żyję. Skończyłam ją czytać jakieś 15 min. 
"Promyczek" wstrząsnął mną konkretnie. Aż ciężko uwierzyć, że osoba która tak wiele przeszła przez życie w sumie cały czas ma pod górkę może mieć aż taką pogodę ducha i potrafić się cieszyć tym co ma. Ja chyba zamknęłabym się w domu wpadła w jakaś depresję, ale chyba właśnie na tym polegała siła Kate, że potrafiła sobie radzić w życiu. 


"Przeżywajcie każdy dzień, jakby był Waszym ostatnim. (...)Bądźcie spontaniczni. Życie ma zbyt wiele reguł, schematów i wymagań. Zmieńcie plany, by zrobić miejsce na zabawę."

Nie mogę oczywiście pominąć okładki. Wydanie wydaję się proste, jednak w tej prostocie jest to coś. Okładka zdecydowanie przykuwa uwagę i ładnie wygląda na półce. Z pewnością ją zapamiętam na dłużej. 

Moją jedną z największych pomyłek podczas czytania książki był fakt, że w pobliżu mnie nie miałam chusteczek, gdyż ostatnie około stu stron ryczałam jak bóbr. Więc wy uczcie się na moich błędach. chyba już dawno nie czytałam aż tak wzruszającej a zarazem miejscami wesołej z poczuciem humoru historii. Kim Holden zrobiła kawał naprawdę dobrej roboty. 


"Jest niespotykanym promykiem słońca. Nie tylko szuka jasnych stron... ale nimi żyje."

Co do bohaterów tej świetnej pozycji. O Kate nie ma co mówić to po prostu Promyczek nic dodać nic ująć. Co do chłopaków czyli Gusa i Kellera to moje serce zdobył Gus. Nie mogę powiedzieć o nim żadnego złego słowa, no może jedno, ale tego nie będę zdradzać żeby wam nie psuć frajdy z czytania książki. Niezmiernie cieszę się, że kolejna część będzie właśnie o nim. Już się nie mogę doczekać tego jak potoczą się jego losy. 

O tej książce nie ma co dużo mówić, ją po prostu trzeba przeczytać koniec, kropka, postanowione i nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Polecam ją zdecydowanie wszystkim, naprawdę warto po nią sięgnąć. 


"..Jesteście dzielni…

A teraz idźcie… stwórzcie legendę!
To rozkaz.
Zróbcie to.
Proszę..."


 Moja ocena 10/10
Czytałam w ramach wyzwań
Czytam ile chce
Czytam Young Adult

4 komentarze :

  1. To już druga recenzja tej książki, którą czytam w krótkim czasie. Oczywiście obie są pozytywne. Muszę Ci przyznać rację, że mimo iż okładka jest prosta to przykuwa uwagę. Fabuła bardzo mnie zaciekawiła, a bohaterowie powinni mi przypaść do gustu. Lubię ludzi, którzy są właśnie takimi "promyczkami".

    Pozdrawiam
    The-only-thing-i-love-are-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo chcę ją przeczytać! Niestety cały czas nie mogę wybrać się do księgarni. :/

    Dwiestronyksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Niebawem książka będzie u mnie i będę mogła ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak trzeba to trzeba! Zapisuje na swojej liście i będę na książkę polować ;)

    OdpowiedzUsuń

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators