[104] "Bez pamięci" - Barbara Freethy

Tytuł: "Bez pamięci"
Autor: Barbara Freethy
Liczba stron: 360
Rok wydania:2015


Sarah budzi się po wypadku samochodowym z amnezją. Przy jej łóżku pojawia się nieznajomy mężczyzna i domaga się wyjaśnień, dlaczego przed siedmioma miesiącami opuściła go, zabierając ich wspólne dziecko. Sarah ma tylko przebłyski wspomnień, stara się jednak wspomóc Jake’a w poszukiwaniach córeczki. Uwalniając okruchy pamięci, okazuje się jednak zupełnie inną osobą niż ta, którą kochał Jake. [ lubimyczytac.pl]

Bardzo ucieszyłam się kiedy dostrzegłam tą książkę na półce w bibliotece. Stwierdziłam, że skoro zdarza się okazja żeby ją przeczytać no to muszę skorzystać. 
Styl autorki zdecydowanie do mnie przemawia, jest coś takiego w nim, że czyta mi się je bardzo szybko i ciężko mi się od książki oderwać choć na sekundkę. Sam pomysł na książkę jak najbardziej udany. Możemy tu odnaleźć trochę romansu trochę kryminału. O dziwo wydaję mi się, że to połączenie jest całkiem trafione. Nie potrafię sobie wyobrazić jakbym pewnego dnia nagle straciła pamięć i nie pamiętała nic z mojej przeszłości. Choć w sumie fajnie byłoby gdybyśmy mogli sobie wybierać sami rzeczy o których byśmy zapominali, że miały one miejsce. To mogłoby być ciekawe i przydatne. 
"Bez pamięci" to emocjonująca historia o walce o odnalezienie swojego dziecka, o własne życie i o uczucie. Sarah nigdy nie miała łatwego życia, a teraz kiedy zaczynało jej się wszystko układać znów się wszystko popsuło. 

Na plus zasługuje również okładka, która przypadła mi do gustu, po prostu ma w sobie to coś. 
Ciekawa jestem czy powstanie druga część książki, tym razem opowiadająca o innych bohaterach, bo autorka napisała tą pozycję w taki sposób, że możemy się tego spodziewać. Tak czy owak jeżeli takowa powstanie to ja chętnie się z nią zapoznam.  
Myślę również, że to nie będzie moja ostatnia książka tej autorki, gdyż mam w planach Zatokę Aniołów.


Moja ocena 
8/10
Czytam ile chce

6 komentarzy :

  1. Książka ciekawie się prezentuję. Kiedyś o niej słyszałam. Rzadko czytam takie historie, ale tą chętnie bym przeczytała. :)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  2. Kobieta, dziecko, mąż, utrata pamięci... czyli coś zdecydowanie nie dla mnie. W ogóle ten motyw w którym ktoś traci pamięć i potem się dzieją niestworzone historie za bardzo śmierdzi mi ostatnio naszymi polskimi, cudownymi serialami paradokumentalnymi XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałam "mąż", po czym coś mi nie grało, patrzę jeszcze raz na tekst... yup, sama sobie go wmówiłam. No... tak miewam oO

      Usuń
  3. Widzę, że ta książka może być emocjonalną przygodą... chętnie po nią sięgnę!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak na razie niestety nie czuję się zainteresowana ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mojej mamie na pewno by się spodobała ta książka:)
    Fajnie znaleźć w bibliotece taką perełkę:)

    OdpowiedzUsuń

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators