[118] "To skomplikowane. Julie" - Jessica Park

Autor: Jessica Park
Tytuł: "To skomplikowane. Julie"
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 320

Matt jest wysoki, ciemne blond włosy opadają mu na oczy. Nosi koszulkę z napisem: „Nietzsche to mój ziom”. Julie bardzo go lubi.
Jest jeszcze Finn. Nigdy go nie spotkała… Ale to za nim szaleje.
Skomplikowane? Dziwne? Nie da się ukryć!
W domu Watkinsów zdecydowanie coś nie gra. Rodzice są mili, ale jakby nieobecni. Matt jest piekielnie zdolnym studentem matematyki, ale nawet kabelek USB nawiązuje kontakty łatwiej niż on. Celeste wyraźnie odstaje od rówieśników i ma pewien baaardzo dziwny zwyczaj…
Jest jeszcze najstarszy brat, Finn: zabawny, mądry, wrażliwy, otwarty… Tylko że kompletnie nieosiągalny. Można z nim pogadać tylko na czacie. 
Julie, która właśnie zaczęła studia, zamieszkuje właśnie z nimi. Nie przypuszcza, że stanie się kimś ważnym dla rodziny Watkinsów. I że to będzie aż tak skomplikowane. 
Jessica Park, bestsellerowa autorka „New York Timesa”. Kiedy nie pisze, pasjami przegląda Facebooka i wymyśla nowe sposoby na pyszne frappuccino. [lubimyczytac.pl]

Ta książka marzyła mi się już od dawna. Opis przypominał mi o książce którą czytałam jakiś czas temu i dobrze ją wspominam, więc nie mogłam doczekać się tej pozycji. Tylko, że niestety u mnie brak pamięci do tytułów, a szkoda. 

Julie postanawia rozpocząć studia w Bostonie. Niestety mieszkanie w jakim miała zamieszkać nie istnieje. Udaję się jej zatrzymać w u rodziny przyjaciółki matki. Mogłoby się wydawać, że są szczęśliwą rodziną, okazuję się jednak, że ma ona swoje bolesne i skomplikowane tajemnice. 

Co możemy znaleźć w tej książce?
Z pewnością was ona zaskoczy, bo w sumie nie spodziewałam się niektórych faktów. Oczywiście jak można się domyślić znajdziemy tam wątek miłosny. Nie jest on tak obszerny na szczęście żeby przysłaniał nam całą fabułę. Bohaterowie są wyraziści, nie zlewają się. Myślę, że są warci zapamiętania, każdy z osobna jak i relacje między nimi. Ja nawet Płaskiego Fina polubiłam.  Ponadto mogę was zapewnić, że nie będziecie się nudzić czytając tą pozycję. Podczas czytania niejednokrotnie na mojej twarzy pojawiał się uśmiech, a to w książkach lubię, kiedy potrafią wywołać emocje. 
Autorka ma lekki i niewymuszony sposób czytania, czyli mogę was zapewnić, że ta książka jest idealna do czytania w wakacje. Podobał mi się również fakt, że pisarka nie skupiła się wyłącznie na problemach głównej bohaterki, ale też przybliżyła nam poboczne postacie. 

Uważam zdecydowanie, że książka ta jest warta przeczytania. Może się wydawać, że jest zwykłą młodzieżówką, jednak nic bardziej mylnego

Moja ocena 
9/10
Czytam ile chcę
Czytam Young Adult

[117] "Skrywana przeszłość" - Anna Birger

Tytuł; "Skrywana przeszłość"
Autor: Anna Birger
Rok wydania: 2012
Liczba stron: 328
Są szuflady, które na zawsze powinny pozostać zamknięte… 

Laura po latach spędzonych z dala od rodzinnego domu dostaje telegram. Wieści o tym, że jej babka – niegdyś bliska osoba, z którą była skłócona, nagle i niespodziewanie odchodzi. Za namową swej nowej rodziny wsiada w samolot, by pożegnać przeszłość. Zamknąć rozdział, który od lat nie daje jej spokoju. Na miejscu okazuje się, że otrzymała nieoczekiwany spadek. Nie dom, nie pieniądze, nie rodzinne pamiątki. Tylko plik tajemniczych zeszytów. Okazuje się, że są to zapiski babki, dotyczące czasów wojny. I tak, jadąc w niespodziewaną podróż, pozna tragiczną historię, o której nic nie wie i nigdy nic wiedzieć nie chciała, a która może zmienić jej życie. Czytając, pogrąży się w świat, który nie powinien istnieć. Nigdy! Ani wtedy, ani teraz, ani jutro…[lubimyczytac.pl]

Sięgając po tą pozycje nie miałam zielonego pojęcia czego mogę się spodziewać. Nie szukałam żadnych informacji na jej temat, opis na okładce nie zdradza tego co znajdziemy w środku. 

Książka opowiada przede wszystkim o babce Laury, Irenie. Była ona młodą żydówką kiedy zapanowała okupacja hitlerowska. W swoich zeszytach które przekazała w spadku wnuce opowiada o losach, które spotkały ją i jej najbliższych. Historia o której opowiada rozpoczęła się od wybuchu drugiej wojny światowej aż do wyzwolenia obozów.
Muszę przyznać, że autorka mnie zaskoczyła, gdyż nie spodziewałam się takiego rozwoju wydarzeń i jego skutków, chyba tak to mogę nazwać. Choć z drugiej strony czuję lekki niedosyt, gdyż nie na wszystkie pytania uzyskałam odpowiedzi.Spotkamy w niej przede wszystkim smutek, ogromne cierpienie ludzi. Nie potrafię sobie wyobrazić tego jakby tamten okres w dziejach naszego kraju znów powrócił. Zresztą jak człowiek może tak traktować drugiego człowieka.Przygotujcie się, że niektóre sytuacje potrafią zmrozić krew w żyłach.

Czytając "Skrywana przeszłość" powróciłam również myślami do trzeciej liceum, kiedy to miałam okazję przeczytać inne książki o tej tematyce.

Myślę, że książkę warto jest przede wszystkim, dlatego, że opowiada o losach naszych rodaków i o tym w jakich czasach przyszło im żyć. Tak więc nie narzekajmy na to co mamy teraz


Moja ocena 
8/10
Czytam ile chcę


[116] "Piękny gracz" - Christina Lauren

Tytuł: "Piękny gracz"
Autor: Christina Lauren
Seria: Beautiful Bastard tom 3
Rok wydania: 2015
Liczba stron: 456

Po kazaniu nadopiekuńczego brata na temat zaniedbywania życia towarzyskiego i pracoholizmu dwudziestoczteroletnia Hanna Bergstrom postanawia odrobić zadanie domowe: wyjść do ludzi, nawiązywać znajomości i chodzić na randki. A któż lepiej pomoże jej przedzierzgnąć się w zmysłową syrenę, niż niezwykle przystojny przyjaciel brata, Will Sumner, biznesmen inwestujący na giełdzie i niepoprawny playboy?
Will żyje z ryzyka, lecz co do Hanny ma wątpliwości… dopóki pewnej szalonej nocy jego niewinna uczennica nie wciągnie go do łóżka i nie udzieli lekcji o byciu z kobietą. Tej lekcji nie da się zapomnieć. Hanna odkrywa moc własnej seksualności, a Will musi udowodnić, że jest jedynym mężczyzną, o jakim ona marzy. [lubimyczytac.pl]

Mamy wakacje jak już pewnie zauważyliście w ostatnim czasie przeważają u mnie książki raczej lekkie tak jest i tym razem. Dziś przedstawiam wam "Pięknego Gracza". 
Czego możecie się spodziewać sięgając po tą pozycję?
Przede wszystkim jest to romans, z domieszkami erotyku. Przeszkadzały mi te domieszki i to bardzo. Jakoś do tej pory nigdy nie miałam z tym problemu, a jednak teraz tak. Czytałam kiedyś pierwszy tom tej serii i dobrze go wspominam, tu mnie autorka zawiodła.
Może przedstawmy to od strony najważniejszej w tej pozycji, czyli związku dwojga ludzi. Kompletny brak jakiegoś wątku pobocznego, komplikacje były błahe. Wynudziłam się konkret czytając. Owszem czytało się szybko, zupełnie nie odczułam, że książka liczy ponad czterysta stron. Jednak ile można czytać o tym, że ona go pragnie, albo on jej i tak na zmianę ciągle. 
Co do ogólnego stylu książki. Historia przedstawiona jest z dwóch perspektyw, Willa i Hanny, pisanej na przemian. Oczywiście dla mnie jest to plusem, bo lubię poznawać daną opowieść z kilku stron. 
Bohaterowie jak dla mnie bez wyrazu, nie sądzę żebym któregoś z nich zapamiętała na dłużej. 

Moja ocena 6/10
Czytam ile chcę
Czytam Young Adult

[115] "Kołysanka" - Sarah Dessen

Autor:Sarah Dessen
Tytuł; "Kołysanka"
Rok wydania: 2016
Remy zawsze wybiera idealny moment, żeby zerwać z chłopakiem: między początkowym romantycznym uniesieniem a przed wystąpieniem pierwszych oznak zaangażowania. Nauczyła się tego od matki pisarki, która miała czterech mężów i właśnie szykuje się do ślubu po raz piąty. Dlaczego więc porzucenie Dextera sprawia Remy tyle kłopotów? Powinna natychmiast rozstać się z kimś tak beznadziejnym – niezorganizowanym i porywczym, a do tego, niestety, muzykiem. Muzykiem był także jej ojciec. Napisał dla niej piosenkę, bardzo popularną, ale zniknął z jej życia, zanim zdążyła go poznać.

"Kołysanka" to urzekająca powieść o dziewczynie, która wierzy, że ma serce z kamienia, a jej chłopak udowadnia, że to nieprawda.
[lubimyczytac.pl]

Ostatnio czytałam inną książkę tej autorki, nie była ona zła, więc stwierdziłam, że pójdę za ciosem i tak oto przestawiam wam "Kołysankę". Muszę się przyznać, że trochę się wynudziłam. Chyba nie ogarnęłam całego sensu tej książki. Z pewnością znów znajdziemy w niej przesłanie, że trzeba wierzyć w miłość, bo nigdy nie wiadomo kiedy nas spotka, a także, że nie trzeba bać się zaangażowania. Jednak lektura dłużyła mi się, a główna bohaterka Remy irytowała mnie w każdym możliwym aspekcie. Sama nie wiedziała co chcę od życia i myślała tylko o swoich uczuciach. Owszem mogła można uznać, że miała ku temu powody, ale bez przesady. Trochę się w sumie dziwie co ten Dexter w niej widział. Owszem był to chłopak trochę przypałowy, ale z poczuciem humoru. O właśnie tu mamy zaletę książki, gdyż podczas czytania na mojej twarzy pojawiał się uśmiech. 

Wiem, wiem może się wydawać po mojej opinii, że ta książka jest tragiczna, ale nie, aż tak źle nie jest. Owszem nie jest to lektura która was pochłonie, ale ma swój sens, skierowana głównie do młodzieży. Ja na razie chyba sobie odpuszczę kolejne książki Sarah Dessen, może za jakiś czas jeszcze po coś sięgnę. 

Moja ocena
6/10
Czytam ile chcę
Czytam Young Adult

[114] "Ktoś taki jak ty" - Sarah Dessen

Autor: Sarah Dessen
Tytuł: "Ktoś taki jak ty"
Liczba stron: 255
Rok wydania:2016
Los zafundował Scarlett szybką lekcję dorastania. Jej chłopak zginął w wypadku, a ona dowiedziała się, że jest z nim w ciąży. Niepokorna i szalona szesnastolatka nie ma pojęcia o odpowiedzialności, a co dopiero o byciu matką. To będzie czas ogromnych wyzwań. Jej najlepsza przyjaciółka Halley zawsze była jej przeciwieństwem. Cicha, poukładana i niezbyt towarzyska, ograniczana przez nadopiekuńczą matkę. Zwykle to ona potrzebowała optymizmu i nieustępliwości Scarlett, jednak teraz role się odwróciły. Halley będzie musiała wesprzeć przyjaciółkę, choć sama ma problem – zakochała się w niewłaściwym facecie. Czeka je trudny krok w dorosłość i prawdziwy sprawdzian z przyjaźni.[lubimyczytac.pl]


Nie mam pojęcia co skusiło mnie po sięgnięcie po tą pozycję. Zdecydowanie nie okładka, bo ta mi się bardzo nie podoba i zdecydowanie nie zachęca do czytania. Chyba fakt, że nie jest ona długą historią sprawił, że pojawiła się w moich rękach. Jakoś teraz nie mam ochoty na nic grubego, choć mam nadzieje, że zmieni się to, bo mam w planach dwie dość obszerne pozycje.

Jednak wracając do książki "Ktoś taki jak ty" mogę powiedzieć, że dostałam to co chciałam, czyli, bardzo lekką książkę, trochę schematyczną, nad którą nie musiałam się nadmiernie głowić co będzie dalej, bo była dość przewidywalna. Napisana jest z perspektywy Halley i to głównie na jej historii się skupiamy, więc jak dla mnie opis książki jest jak najbardziej mylny. Życie Scarlett i jej poczynania są czymś pobocznym, co dla mnie jest trochę błędem, bo bardziej ona mnie ciekawiła od głównej bohaterki. Co więcej zakończenie jest trochę nie dopowiedziane, zostałam z kilkoma pytaniami bez odpowiedzi, a za takim stanem rzeczy nie przepadam.

Nie można jednak pominąć faktu, że "Ktoś taki jak ty" ma też za zadanie nas czegoś nauczyć. Skierowana jest przede wszystkim dla młodzieży i to właśnie problemy tej grupy wiekowej pokazuję. Ja osobiście nie potrafiłabym sobie wyobrazić, że mój chłopak ginie w wypadku, a ja niedojrzała nastolatka dowiaduję się, że jestem w ciąży i zostaję z tym całkowicie sama. Więc może warto zastanowić się nad swoimi czynami, bo niektóre mogą mieć konsekwencje do końca życia.

Spodobał mi się styl autorki, gdyż sceny i dialogi były niewymuszone i czytało się szybko. Tak więc myślę, że sięgnę po kolejną książkę Sarah Dessen, bo widziałam, że kilka ma na swoim koncie.

Moja ocena
7/10
Czytam ile chcę
Czytam Young Adult

[113] "Niebezpieczne kłamstwa" - Becca Fitzpatrick

Tytuł: "Niebezpieczne kłamstwa"
Autor: Becca Fitzpatrick
Liczba stron: 424
Rok wydania: 2016
Stella to nie jest moje prawdziwe imię.
Thunder Basin w Nebrasce nie jest moim prawdziwym domem.

Po tym jak byłam świadkiem groźnego przestępstwa, zostałam objęta programem ochrony świadków i wysłana do spokojnego miasteczka na końcu świata. Moje życie rozpadło się na milion kawałków. Nie potrafię się tu odnaleźć. Miałam rozpocząć ostatni rok liceum. Miałam być z chłopakiem, którego kocham, ale zostaliśmy rozdzieleni. Teraz w moim życiu pojawił się ktoś inny – czy mogę mu zaufać? Coraz trudniej jest mi ukrywać uczucia. Coraz trudniej jest też kłamać…

Im bardziej czuję się bezpieczna, tym większe grozi mi niebezpieczeństwo.[ lubimyczytac.pl]

Książkę tą od kiedy tylko się ukazała miałam ochotę przeczytać. Wcześniej miałam okazję zapoznać się z serią Szeptem właśnie spod pióra tej autorki i nie mogłam się doczekać kolejnych jej dzieł. 
"Niebezpieczne kłamstwa" przeczytałam w jeden wieczór, bo kiedy już się za nią zabrałam to nie potrafiłam przestać. Podobał mi się fakt, że nie wszystko dało się przewidzieć, co jeszcze bardziej potęgowała zainteresowanie lekturą. Sam pomysł na fabułę jak najbardziej udany, obyczajówka z wątkiem miłosnym i kryminalnym. Każdy może znaleźć coś dla siebie. 

"Prawdziwa miłość nie potrzebuje żadnego konkretnego powodu. Miłość to głęboka więź i pełne oddanie. Prawdziwa miłość powinna zapierać nam dech w piersiach i nigdy nie powinna zmuszać nas do postępowania wbrew sobie."

Bohaterowie są wyraziści, każdy ma swoją historie. Polubiłam szczególnie Cheta. Jakoś nie potrafię znaleźć w nim żadnej cechy, która nie pasowałaby mi. Pracowity, odpowiedzialny, poukładany, wesoły, miły.  Historia w tej książce pokazuję, że nie zawsze łatwo jest nam kłamać jak to może się wydawać. Kiedy jesteśmy do tego zmuszeni sytuacją to naszym największym pragnieniem jest podzielenie się z kimś prawdą. 

"Niebezpieczne kłamstwa" to lekka i przyjemna książka młodzieżowa przy której można spędzić przyjemnie wolny czas. Myślę, że idealnie pasuje ona na wakacyjny czas. 

Moja ocena
8/10
Czytam ile chcę
Czytam Young Adult

[112] "Czarna kobieta, biały kraj" - Waris Dirie

Tytuł: "Czarna kobieta, biały kraj"
Autor: Waris Dirie
Rok wydania: 2012
Liczba stron: 288
Waris Dirie w wieku 5 lat została poddana rytualnemu obrzezaniu. W wieku 13 uciekła z domu, gdyż miała zostać wydana za mąż za 61-letniego mężczyznę. W wieku 20 lat została modelką, a następnie ambasadorką ONZ walczącą przeciwko okaleczaniu kobiecych narządów płciowych. W tej książce opowiada o swojej nowej, białej ojczyźnie i tęsknocie za Czarnym Lądem. Krytycznie przygląda się sytuacji panującej w Afryce. Nie szczędzi ostrych słów na temat bogactwa klasy panującej i nędzy zwykłych ludzi, wszechpanującej korupcji i bezsensu tzw. pomocy z Zachodu. Znajdziemy tu także wiele opisów z prywatnego życia autorki, dotyczących jej mieszkania w Polsce, narodzin syna Leona czy też premiery filmu "Kwiat pustyni" podczas festiwalu w Wenecji. [lubimyczytac.pl]


Szczęście nie przytrafi ci się. 
Szczęście zajduje ten, kto go szuka.
przysłowie marokańskie

Od czasu do czasu lubię sięgnąć po coś innego, a nie jak zazwyczaj zwykłą obyczajówkę czy fantastykę. Jakiś dłuższy czas temu oglądałam "Kwiat pustyni", film ten tak mi się spodobał, że kiedy w sklepie zauważyłam inną książkę Waris Dirie stwierdziłam, że fajnie będzie się z nią zapoznać. W tej lekturze możemy poznać między innymi historie powstawania filmu od kuchni, problemy z jakimi musiała się zmierzyć autorka ażeby ekranizacja wyszła na światło dzienne. Modelka opisuje również swoje próby odnalezienia się wśród białych ludzi. Okazuje się, że nie raz spotkała się z dyskryminacją i rasizmem, a podobno ludzie są tolerancyjni. Okazuję się, że nie lubimy innych o siebie. Również pokazuje, że najbardziej interesują nas nasze własne problemy, a innym nam jest trudno pomóc. Nie obchodzi nas jak żyją ludzie w biednych krajach, jak możemy im pomóc. Panuje po prostu egoizm. Książka porusza naprawdę wiele ważnych i trudnych tematów, z którymi na co dzień my sami osobiście nie mamy styczności, ale dla innych są one naprawdę ważne i nie łatwe do zrealizowania.

Bardzo spodobały mi się przysłowia z krajów afrykańskich, które umieszczone były na początkach rozdziałów. 

Rana zadana przez przyjaciela nie goi się.
przysłowie nigeryjskie

Dodatkowo mamy w niej również kilka zdjęć z życia autorki, z przygotowań do filmu. 

Myślę, że tego typu książki nie ma co oceniać pod względem stylowym, czy nudzą czy też nie. Opowiadają one przecież o czyimś życiu. Mnie osobiście historia Waris Dirie zawsze ciekawiła, tak i teraz z chęcią czytałam kolejne strony z jej życia. 

Przy okazji chciałabym również polecić wam film "Kwiat pustyni" choć pewnie większość z was i tak go już oglądała. 
Moja ocena 
7/10
Czytam ile chcę. 

[111] "Jesteś moja, dzikusko" - Agnieszka Lingas -Łoniewska

Tytuł: "Jesteś moja, dzikusko"
Autor: Agnieszka Lingas- Łoniewska
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 312

Anthony Tolland chodzi do ostatniej klasy prywatnego amerykańsko-polskiego liceum, często wpada w złość i za pomocą pięści próbuje rozwiązywać wszelkie problemy. Gdy w jego domu pojawia się rudowłosa Natalia, którą po śmierci przyjaciółki postanawia przygarnąć jego matka, chłopak czuje tylko złość i niechęć. Dziewczyna jest jakby z innego świata i zupełnie nie pasuje do snobistycznego klimatu amerykańskiej szkoły. A tym bardziej nie pasuje do zadziornego i egoistycznego Tony’ego. Jednak nie można walczyć z przeznaczeniem. Wkrótce Antek i Nata właśnie o tym się przekonują.
NEW ADULT O TRUDNEJ MIŁOŚCI.
[lubimyczytac.pl]

Już od jakiegoś czasu lubię sięgać po książki Agnieszki Lingas-Łoniewskiej, a odkąd została wydana ta książka wprost nie mogłam się doczekać kiedy wpadnie w moje dłonie. 
Na pierwszy rzut oka trzeba coś powiedzieć o okładce, której nie da się nie zauważyć. Grafika idealnie współgra z tematyką książki. Zresztą kiedy moja koleżanka wzięła do ręki tą lekturę zdziwiła się, że to polska książka. W sumie muszę przyznać, że nie kojarzy mi się za wiele pozycji naszych rodzimych autorów z gatunku New Adult. Sam tytuł mi średnio przypadł do gustu, jakoś nie chciałabym chyba, żeby chłopak mówił do mnie dzikusko, w żadnym sensie tego słowa, ale wiem, że niektórym tytuł bardzo się podobał, więc może ja jestem jakaś inna. 

"Bo czasami życie to bajka, w której też występują złe czarownice, wredne charaktery i pełne zawiści przyjaciółki. Ale jest coś, co może dać temu radę, co ma szansę stawić czoło złu i zwyciężyć wszelkie przeciwności losu. Jest to miłość. W nią warto wierzyć."

Cała książka pisana jest z perspektywy Antka, co jak dla mnie było znakomitym pomysłem, gdyż czemu praktycznie większość książek z tego gatunku pisana jest ze  strony dziewczyny. Więc już na początek miła odmiana. Dzięki temu wydaję mi się, że historia nie jest przesłodzona. Możemy się również przekonać, że z natury silni chłopcy mają swoje uczucia, mogą być troskliwi, opiekuńczy jeśli im na tym zależy. 


"Zaczęło się tak niespodziewanie… Zanim się zorientowałem, już tkwiłem w tym tak głęboko, że nie byłem w stanie myśleć o niczym innym. 
Zburzyło wszystko, co do tej pory zbudowałem wokół siebie, ten mur obojętności, pogardy dla świata i innych ludzi, pokazało moją prawdziwą twarz, moje uczucia, 
których sam nie byłem świadomy i których, co najważniejsze, nie chciałem nigdy nikomu pokazać. A wszystko przez jeden telefon."


Owszem już kilka razy spotkałam się w książkach z wątkiem, że dziewczyna ląduje w rodzinie w chłopaka i rodzi się między nimi miłość, jednak znów zaznaczam, że tego typu książek brakuje mi w naszej rodzimej literaturze. Jeśli jednak znacie tego typu nasze książki, piszcie w komentarzach tytuły, bo z chęcią się zapoznam. 

Akcja książki się nie ciągnie, wszystko przebiega w dobrym tempie, więc nie jesteśmy zanudzani jakimiś zbędnymi opisami tego co jest np za oknem, albo jaka panuje pogoda rano, a jaka wieczorem. Mi styl autorki zdecydowanie już nie od dziś przypadł do gustu i nic w tej kwestii się nie zmieniło. Zresztą chyba nie da się nie zauważyć, że jestem raczej zwolenniczką lekkich książek. 

Na końcu książki umieszczona jest również playlista, którą właśnie sobie sprawdzam. Zauważyłam, że coraz częściej jest ona umieszczana przez autorów. Większość przyznam się piosenek nie znałam. 
tego akurat kiedyś sporo słuchałam:)

Tak jak zazwyczaj w tym gatunku nie obyło się również bez scen erotycznych, na szczęście wszystko napisane ze smakiem i scen nie było aż tyle żebyśmy mieli już ich dość. Wszystko w normie. Zdecydowanie autorka może pokusić się o kolejne New Adult, ja z pewnością przeczytam. 

Moja ocena
8/10
Czytam ile chcę
Czytam Young Adult

[110] "Patriota" - Marie Lu

Tytuł: "Legenda. Patriota"
Autor: Marie Lu
Seria: Legenda tom 3 ostatni
Rok wydania: 2014

June i Day poświęcili bardzo wiele dla ludu Republiki i dla siebie nawzajem. Teraz ich kraj zaczyna pisać swoją historię od nowa. June wraca do łask Republiki, pracując z rządową elitą skupioną wokół Najwyższego Elekta, zaś Day awansuje na wysoką pozycję w armii. Ale żadne z nich nie może przewidzieć okoliczności, które sprawią, że znów będą musieli działać razem. Właśnie wtedy, gdy pokój wydaje się być tak bliski osiągnięcia, wybuch epidemii powoduje panikę w Koloniach i do granic miast Republiki zbliża się wojna. Nowy rodzaj epidemii jest najbardziej zabójczy z wszystkich dotychczasowych i, jak wkrótce przekonuje się June, jedyny sposób obrony Republiki może kosztować Daya wszystko, co ma.
Historia, która zapiera dech w piersiach i trzyma w niepewności do końca. Bestsellerowa trylogia Marie Lu zmierza ku zaskakującemu rozwiązaniu. [lubimyczytac.pl]

Wszystko kiedyś ma swój koniec. Dziś przychodzę do was z ostatnią częścią serii "Legenda". Muszę przyznać, że spędziłam z nią przyjemne chwile i szkoda, że to już byłoby tyle na temat historii June i Daya choć w sumie do końca nie wiemy jak ich losy się dalej potoczą. W sumie podoba mi się, bo każdy może posłużyć się swoją wyobraźnią. 

"Czy jest sens nadal być człowiekiem, gdy pozbędziesz się uczuć?"

Wydaję mi się, że finałowa część była najlepsza.  Przeżywałam każdą stronę książki, ciekawość zżerała mnie, bo byłam ciekawa co będzie dalej. Bohaterowie wzbudzili we mnie dużo emocji, raz sprawiali, że cieszyłam się razem z nimi a innym byłam smutna, wręcz miejscami się wściekałam, że dzieje się tak, a nie inaczej. Narracja nadal zachowana jest w dwóch perspektywach, więc jakaś ciągłość jest. Również okładki pasują do siebie wzajemnie. Za co również należy się plus.

Myślę, że autorka wykreowała nam całkiem niezły i dobrze dopracowany świat. Ponadto umieściła w nim charakterystycznych bohaterów, szczególnie Daya zapamiętam zdecydowanie na dłużej. To wszystko złożyło się na serie godną polecenia. 

Moja ocena
8/10
Rebeliant / Wybraniec / Patriota
Czytam Young Adult
Czytam ile chcę 

[109] "Legenda. Wybraniec" - Marie Lu

Tytuł: "Wybraniec"
Autor:Marie Lu
Cykl/seria: Legenda tom 2
Liczba stron: 368
Rok wydania:2013 

Day i June, chcąc ratować Edena, dołączają do Patriotów.
Elektor Primo umiera. Władzę obejmuje jego syn – Anden. Kim jest? Wrogiem czy wybawcą?
Przywódca Patriotów jest pewien odpowiedzi i wierzy, że tylko krwawa rewolucja może uratować kraj. Day i June muszą podjąć decyzję, po której stronie barykady stanąć.
Day i June docierają do Vegas w chwili, kiedy staje się coś nieprawdopodobnego: Elektor Primo umiera, a jego syn – Anden – przejmuje rządy w Republice. W chwili kiedy kraj pogrąża się w chaosie, Day i June dołączają do Patriotów. W zamian za obietnicę odnalezienia Edena oraz przerzucenia ich do Kolonii, Day decyduje się na coś, czego unikał przez całe życie – razem z June wezmą udział w zamachu na nowego Elektora Primo.
Śmierć Elektora to szansa na zmiany w kraju, w którym mieszkańcy zbyt długo byli zmuszani do milczenia.
Jednak kiedy June zbliża się do Elektora, zdaje sobie sprawę, że Anden w niczym nie przypomina swojego ojca. Dziewczyna jest rozdarta między tym, czego oczekują od niej Patrioci, a swoim przeczuciem: A jeśli to właśnie Anden jest nadzieją na nowy początek? Czy rewolucja nie powinna być czymś więcej niż zemstą pełną gniewu i krwi? A co jeśli Patrioci się mylą?[ lubimyczytac.pl]

"Day, ów chłopiec z ulicy, którego całym bogactwem było brudne ubranie i szczerość w oczach, zawładnął moim sercem.
Jest najpiękniejszy na świecie, zarówno ciałem jak i duszą.
Jest srebrnym błyskiem w świecie ciemności.
Jest moim światłem."
Od czasu do czasu lubię sięgnąć po jakąś serie, szczególnie kiedy jestem pewna, że w najbliższym czasie będę miała pod ręką jej kontynuacje. "Wybraniec" to już drugi tom cyklu i tak jak poprzedni tak i ten mnie nie zawiódł, wręcz przeciwnie wciągnął mnie. Ponownie wchodzimy w świat Republiki, gdzie Elektor znany z poprzedniej części umiera, a do władzy dochodzi jego syn. Jednak czy będzie on tak samo rządził krajem jak jego ojciec?
Niby seria "Legenda"jest nieco schematyczna to jednak jest w niej to coś co sprawia, że jesteśmy ciekawi co dalej się potoczy. Ja już wiem, że po takim zakończeniu moją pozycją do przeczytania będzie trzeci tom cyklu. Autorka zdecydowanie takim rozwiązaniem książki zachęciła do sięgnięcia po kolejną. Zdecydowanie nie ma gdzie się nudzić, gdyż ciągle się coś dzieje.
Nadal widzimy historie z dwóch perspektyw naprzemiennie co jak mówiłam bardzo mi się spodobało. Lubie poznawać dane zdarzenia z kilku punktów, wtedy lepiej możemy wejść w daną sytuacje.

Bardzo polubiłam Daya, jest coś w nim prostego i interesującego. Niby zwykły chłopak, z biednej rodziny, jednak lubię kiedy postać ma predyspozycje, że sama potrafi o siebie zadbać. June mnie trochę denerwowała w tej części, ale tylko tyci, więc wybaczam.
Mogę powiedzieć śmiało, że seria "Legenda" należy do jednych z ciekawszych serii z którymi miałam do czynienia. Może fajerwerków nie ma, ale przyjemnie się czyta.
Moja ocena
8/10
Czytam ile chcę
Czytam Young Adult

[108] "Duma i uprzedzenie" - Jane Austen

Autor: Jane Austen
Tytuł: "Duma i uprzedzenie"
Liczba stron: 304
Rok wydania: 2006

Na początku zeszłego stulecia niezbyt zamożny ojciec pięciu córek nader często musiał zadawać sobie pytanie: kiedyż to w sąsiedztwie pojawi się jakiś odpowiedni kawaler? A kiedy już się pojawił, następowały dalsze perypetie, które Jane Austen z upodobaniem opisywała. "Duma i uprzedzenie" uważana jest za arcydzieło w dorobku tej angielskiej pisarki, głównie dzięki zabawnym, zgoła dickensowskim opisom postaci głupich i niesympatycznych. Znajdujemy tu także melancholijną refleksję nad władzą pieniądza i znaczeniem pozycji społecznej, decydujących o życiu młodej panny; a przede wszystkim znakomity, powściągliwy styl, doskonale oddający harmonię opisywanego świata...[lubimyczytac.pl]

"Świat cierpi na brak mężczyzn, szczególnie tych, którzy są cokolwiek warci."

Jakiś czas temu stwierdziłam, że skoro dużo czytam to pasowałoby czasem sięgać również po coś z klasyki. Dodatkowo natchnęły mnie do tego dziewczyny z bloga Siostry w bibliotece.  Tak to dziś przedstawiam wam moje postrzeżenia po przeczytaniu "Duma i uprzedzenie".

Zdecydowanie nie jest to typowe romansidło gdyż takowe czytam przez jeden wieczór i koniec. Ta książka zajęła mi sporo czasu, gdyż musiałam przerywać jej czytanie. Styl pisanie zdecydowanie nie jest to ten, dzięki któremu przez książkę szybko przepłynęłam. Jednak podobała mi się ta inność od tego co teraz można spotkać w książkach.

"Zachowaj tylko te wspomnienia, które dają ci radość."

Z pół roku temu miałam okazję obejrzeć film, co trochę mi przeszkadzało w zagłębianiu się w lekturę, gdyż z góry wiedziałam jak się losy bohaterów potoczą. I cały czas miałam przed oczami aktorów z ekranizacji. [tak na marginesie film mi się podobał]

Autorka świetnie wykreowała bohaterów, byli oni wyraziści i każdy cechował się czym innym. Czasem na mojej twarzy pojawiał się szeroki uśmiech, a kiedy indziej denerwowałam się bo nie działo się tak jakbym tego chciała. Więc kolejny plus, oddziaływanie na emocjach czytelnika. Do tego wszystkiego tytuł idealnie pasuje mi do tej historii. 
Jane Austen zaprowadza nas do czasów trochę przed nami. Do Anglii kiedy to panowały wielkie bale, kiedy nie zawsze można było iść za porywami serca. 
Myślę, że na temat tej książki nie ma co się rozpisywać, ją po prostu trzeba przeczytać i samemu nakreślić sobie opinie na jej temat. 

Książka jest naprawdę warta przeczytania. Sięgajmy czasem po coś co zostało napisane już jakiś czas temu, do klasyki. 

Moja ocena 
8/10
Czytam ile chcę

[107] "Jesteś wyzwaniem" - Kendall Ryan

Autor: Kendall Ryan
Tytuł " Jesteś wyzwaniem" 
Seria: Unravel Me tom 2
Rok wydania: 2016
Liczba stron: 256
Liz, przyjaciółka Ashlyn z bestsellerowej powieści "Jesteś zagadką", to atrakcyjna studentka łapiąca życie pełnymi garściami. Nie obce są jej romanse, nawet z własnym promotorem. Wszystko zmienia się, gdy na jej drodze staje nieziemsko przystojny chłopak z sąsiedztwa.
Spotkania z innymi mężczyznami nie smakują już jak dawniej, bo w myślach Liz tęskni za Cohenem. Choć wykorzystuje swój seksapil na każdym kroku, chłopak w sprawach łóżkowych pozostaje nieugięty. Mimo, że między nimi iskrzy, namiętność w ich sypialni ma jedną granicę – on nie chce iść na całość.
Napięcie rośnie z każdą wspólnie spędzaną chwilą. Jednak dzieli ich odmienne podejście do związków. Pozostaje też ten problem.
Czy Cohen złamie swoje zasady?
A może dla Liz zmieni postanowienie?
Zwycięży miłość czy pożądanie?
 [lubimyczytac.pl]

Jakiś czas temu czytałam pierwszą część tej serii. Miałam z nią dobre myśli, więc stwierdziłam, że trzeba skończyć cykl, który się zaczęło i tak oto w moje ręce trafiło "Jesteś wyzwaniem".
Z czym kojarzyła mi się Liz z poprzedniej części? Zdecydowanie była rozrywkową dziewczyną, żyjąca każdym dniem, lubiąca flirtować z mężczyznami i  zdecydowanie się z nimi nie miała zamiaru wiązać na poważnie. Może miała swoje powody co do swojego działania?
Pewnego dnia spotyka Cohena, który okazuje się jej sąsiadem. Od tego czasu czegoś jej zaczyna brakować w życiu. Jednak czy będzie w stanie zmienić swoje podejście do życia dla chłopaka? Tego dowiecie się czytając książkę.
Ten typ lektury idealny jest na czas kiedy ciężko nam się zabrać za czytanie jakiś grubych tomisk, nad którymi trzeba trochę pomyśleć. "Jesteś wyzwaniem"  jest idealna na jeden wieczór, żeby się oderwać, zrelaksować. Zdecydowanie nie jest to wymagająca od czytelnika skupienia. Napisana prostym językiem, nie rozpisana, więc da się ją przeczytać w mgnieniu oka. Tak się zastanawiam czy fakt, że nie jest obszerna to tym przypadku wada czy zaleta. Pomysł na książkę fajny, a jakby go bardziej rozwinąć może by coś ciekawego konkret wynikło. Choć z drugiej strony już nie byłaby to taka leciutka książka.

Polecam tą książkę tym których czytanie zaczyna przytłaczać i nudzić[?]. Przy tej pozycji trochę odskoczycie od codzienności. Ja zawsze już tak mam, że kiedy czuję, że czytanie mi idzie wolniej niż zawsze sięgam sobie po jakieś romansidło. Zazwyczaj pomaga.

Moja ocena 7/10
Czytam Young Adult
Czytam ile chcę

[106] "Promyczek" - Kim Holden

Autor: Kim Holden
Tytuł: "Promyczek" 
Seria: Promyczek t.1
Liczba stron: 592
Rok wydania:2016

Życie Kate Sedgwick nigdy nie było bezbarwne. Dziewczyna pomimo problemów i tragedii zachowała pogodę ducha – nie bez powodu jej przyjaciel Gus nazywa ją Promyczek. Kate jest pełna życia, bystra, zabawna, ma również wybitny talent muzyczny. Nigdy jednak nie wierzyła w miłość. Właśnie dlatego – gdy wyjeżdża z San Diego by studiować w Grant, małym miasteczku w Minnesocie – kompletnie nie spodziewa się, że przyjdzie jej pokochać Kellera Banksa.

Oboje to czują.
Oboje mają powód, by z tym walczyć.
Oboje skrywają tajemnice.

Kiedy wyjdą one na jaw, mogą uzdrowić…
Mogą również zniszczyć. [z lubimyczytac.pl]

"Masz przed sobą wspaniałe życie. Przeżyj je co do minuty. Zacznij już teraz."

W ostatnim czasie wszędzie pełno jest jest książki. Moja pierwsza myśl, no pewnie mi się spodoba, ale będzie jak każda inna młodzieżówka. Czasem miło jest się pomylić i przyznać do błędu. Ciężko mi się wyrazić na temat tej książki gdyż nadal nią żyję. Skończyłam ją czytać jakieś 15 min. 
"Promyczek" wstrząsnął mną konkretnie. Aż ciężko uwierzyć, że osoba która tak wiele przeszła przez życie w sumie cały czas ma pod górkę może mieć aż taką pogodę ducha i potrafić się cieszyć tym co ma. Ja chyba zamknęłabym się w domu wpadła w jakaś depresję, ale chyba właśnie na tym polegała siła Kate, że potrafiła sobie radzić w życiu. 


"Przeżywajcie każdy dzień, jakby był Waszym ostatnim. (...)Bądźcie spontaniczni. Życie ma zbyt wiele reguł, schematów i wymagań. Zmieńcie plany, by zrobić miejsce na zabawę."

Nie mogę oczywiście pominąć okładki. Wydanie wydaję się proste, jednak w tej prostocie jest to coś. Okładka zdecydowanie przykuwa uwagę i ładnie wygląda na półce. Z pewnością ją zapamiętam na dłużej. 

Moją jedną z największych pomyłek podczas czytania książki był fakt, że w pobliżu mnie nie miałam chusteczek, gdyż ostatnie około stu stron ryczałam jak bóbr. Więc wy uczcie się na moich błędach. chyba już dawno nie czytałam aż tak wzruszającej a zarazem miejscami wesołej z poczuciem humoru historii. Kim Holden zrobiła kawał naprawdę dobrej roboty. 


"Jest niespotykanym promykiem słońca. Nie tylko szuka jasnych stron... ale nimi żyje."

Co do bohaterów tej świetnej pozycji. O Kate nie ma co mówić to po prostu Promyczek nic dodać nic ująć. Co do chłopaków czyli Gusa i Kellera to moje serce zdobył Gus. Nie mogę powiedzieć o nim żadnego złego słowa, no może jedno, ale tego nie będę zdradzać żeby wam nie psuć frajdy z czytania książki. Niezmiernie cieszę się, że kolejna część będzie właśnie o nim. Już się nie mogę doczekać tego jak potoczą się jego losy. 

O tej książce nie ma co dużo mówić, ją po prostu trzeba przeczytać koniec, kropka, postanowione i nie ma co do tego żadnych wątpliwości. Polecam ją zdecydowanie wszystkim, naprawdę warto po nią sięgnąć. 


"..Jesteście dzielni…

A teraz idźcie… stwórzcie legendę!
To rozkaz.
Zróbcie to.
Proszę..."


 Moja ocena 10/10
Czytałam w ramach wyzwań
Czytam ile chce
Czytam Young Adult

[105] "Korona" - Kiera Cass

Tytuł: "Korona"
Autor: Kiera Cass
Seria: Selekcja tom 5
Liczba stron: 304
Rok wydania: 2016
Dwadzieścia lat minęło od wydarzeń z „Jedynej”. Córka Americi i Maxona - księżniczka Eadlyn nie sądzi, że uda jej się znaleźć prawdziwego partnera wśród konkursowych trzydziestu pięciu zalotników, nie mówiąc już o prawdziwej miłości . Ale czasami serce znajdzie sposób, aby nas zaskoczyć. Eadlyn musi dokonać wyboru, który okaże się trudniejszy niż ktokolwiek się mógł spodziewać.. [ lubimyczytac.pl]

Jak do tej pory byłam fanką tej serii. Było w niej coś co mnie urzekło i ciągle chciałam więcej. Chyba wszystko może się kiedyś znudzić. 

"Ale prawda jest taka, że miłość jest równie przypadkowa, jak i zaplanowana, równie piękna, jak i katastrofalna."

Eadlyn podobnie jak dwadzieścia lat temu jej ojciec bierze udział w Selekcji. Początkowo pomysł jej się ten nie podobał, teraz wierzy, że właśnie dzięki niej znajdzie miłość swojego życia. Wybranie tego jedynego wcale nie jest proste, gdyż w między czasie zamartwia się o chorą matkę jak i o losy brata. Jednak są momenty kiedy jej serce mocniej zabija. 

"Nic tak nie uświadamia obecności drugiej osoby jak jej zniknięcie."

Może zacznę od tych złych rzeczy, które mi się nie podobały. Pierwsze wrażenie, czyli okładka. Nie wiem może już na starcie jestem uprzedzona do tej pozycji, ale okładka wydaję mi się najgorsza z całej serii[ nie uwzględniam w tym dodatkowych wydanych książek]. 
O ile podoba mi się jak zakończenie jest nie przewidywalne to w tym przypadku wolałabym żeby zakończyło się tak jak każdy myślał, że się zakończy po przeczytaniu poprzedniej części. Kiedyś już wspomniałam, że zakończenie książki nie po mojej myśli po prostu sporo może zniechęcić mnie do danej pozycji. Nie wykluczam, że tak jest w tym przypadku. 
Sporo jest podobieństw do wydarzeń sprzed dwudziestu lat. 
"Korona" napisana jest lekkim językiem, więc czyta się ją szybko, jednak mnie już trochę nudziła. Chyba za dużo już tych książek z serii Selekcja. 

Całą serie odbieram dość pozytywnie, szczególnie 3 pierwsze tomy. Może na tym autorka powinna pozostać, choć w sumie 4 też mi się podobała. Polecić ją mogę wszystkim tym którzy choć na trochę chcą się przenieść do królewskich posiadłości. 
Ej wiecie co, nawet chciałabym wziąć udział w takiej Selekcji, ale jako kandydatka, bo osoba wybierająca nie ma łatwego zadania. 

Moja ocena 7/10 
Czytam Young Adult
Czytam ile chce

Rywalki / Elita / Jedyna / Następczyni / Korona

[104] "Bez pamięci" - Barbara Freethy

Tytuł: "Bez pamięci"
Autor: Barbara Freethy
Liczba stron: 360
Rok wydania:2015


Sarah budzi się po wypadku samochodowym z amnezją. Przy jej łóżku pojawia się nieznajomy mężczyzna i domaga się wyjaśnień, dlaczego przed siedmioma miesiącami opuściła go, zabierając ich wspólne dziecko. Sarah ma tylko przebłyski wspomnień, stara się jednak wspomóc Jake’a w poszukiwaniach córeczki. Uwalniając okruchy pamięci, okazuje się jednak zupełnie inną osobą niż ta, którą kochał Jake. [ lubimyczytac.pl]

Bardzo ucieszyłam się kiedy dostrzegłam tą książkę na półce w bibliotece. Stwierdziłam, że skoro zdarza się okazja żeby ją przeczytać no to muszę skorzystać. 
Styl autorki zdecydowanie do mnie przemawia, jest coś takiego w nim, że czyta mi się je bardzo szybko i ciężko mi się od książki oderwać choć na sekundkę. Sam pomysł na książkę jak najbardziej udany. Możemy tu odnaleźć trochę romansu trochę kryminału. O dziwo wydaję mi się, że to połączenie jest całkiem trafione. Nie potrafię sobie wyobrazić jakbym pewnego dnia nagle straciła pamięć i nie pamiętała nic z mojej przeszłości. Choć w sumie fajnie byłoby gdybyśmy mogli sobie wybierać sami rzeczy o których byśmy zapominali, że miały one miejsce. To mogłoby być ciekawe i przydatne. 
"Bez pamięci" to emocjonująca historia o walce o odnalezienie swojego dziecka, o własne życie i o uczucie. Sarah nigdy nie miała łatwego życia, a teraz kiedy zaczynało jej się wszystko układać znów się wszystko popsuło. 

Na plus zasługuje również okładka, która przypadła mi do gustu, po prostu ma w sobie to coś. 
Ciekawa jestem czy powstanie druga część książki, tym razem opowiadająca o innych bohaterach, bo autorka napisała tą pozycję w taki sposób, że możemy się tego spodziewać. Tak czy owak jeżeli takowa powstanie to ja chętnie się z nią zapoznam.  
Myślę również, że to nie będzie moja ostatnia książka tej autorki, gdyż mam w planach Zatokę Aniołów.


Moja ocena 
8/10
Czytam ile chce

Tag[1]

Czas na mój pierwszy tag. Czemu taki? Myślę, że najwięcej on może powiedzieć o mnie.

1. Skąd dowiadujesz się o nowych książkach do czytania?
Zdecydowanie blogi, z których mogę przy okazji dowiedzieć się mniej więcej czy dana książka mnie zainteresuję.
2. Co sprawiło, że pokochałaś książki i czytanie?
Szczerze powiedziawszy nie mam pojęcia. Jak byłam mała to czytanie było dla mnie karą. Zresztą książki kojarzyły mi się głównie z lekturami szkolnymi. Choć pamiętam w jednej z klas podstawowych dostałam nagrodę za największą ilość wypożyczonych książek z całej szkoły. Właśnie, wypożyczonych, dziś nie pamiętam czy je wszystkie czytałam. Samą miłość do książek zawdzięczam chyba dawnej koleżance z lat szkolnych, która tak zachwalała daną książkę, że aż nie mogłam oprzeć się pokusie, aby od niej nie pożyczyć i nie zapoznać się z nią. Tak to się okazało, że posiadam speeda do czytania[tak to nazywa mój chłopak], gdyż odkąd pamiętam większość książek czytałam tylko przez jeden dzień.
3. Jak zmienił się twój gust w miarę dorastania?
Praktycznie w ogóle. Nigdy nie lubiłam kryminałów. Za to zawsze chętnie sięgałam po fantastykę czy obyczajówki. Choć taką moją najnowszą miłością można nazwać Young Adult, gdyż jak zaczynałam czytać to tego typu książek nie było aż tak wiele.
4. Jak często kupujesz książki?
Z pewnością więcej niż kiedyś. Teraz nie wyobrażam sobie wyjazdu do galerii do kina[ taką z prawdziwego zdarzenia nie mam w pobliżu więc jeżdżę ze dwa razy na miesiąc.] żeby nie zajrzeć do księgarni i czegoś sobie upolować. Oczywiście również zawsze zatrzymuję się w supermarketach przy stoiskach z książkami. Jak do tej pory przez internet nie zdarzyło mi się żadnej kupić. Chyba czas to zmienić.
5. Co sprawiło, że zaczęłaś prowadzić bloga?
Moje pierwsze blogi były z własnymi historyjkami, później jakoś chyba chciałam mieć coś innego, a że dużo czytam padło na recenzje książek. I tak już z dłuższą przerwą trwa trochę czasu.
6. Jak reagujesz, kiedy nie podoba ci się zakończenie książki?
Oj zdenerwowanie jest i to konkretne. I mimo, że cała książka mi się bardzo podobała, wystarczy zakończenie nie po mojej myśli i już tracę entuzjazm do tej lektury,
7. Jak często zaglądasz na koniec książki, żeby przeczytać zakończenie?

Bardzo rzadko, ale przyznam się, czasem mi się to zdarza, ale to są takie małe wyjątki.  
© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators