[98] "Zastępcza żona" - Eileen Goudge

Tytuł: "Zastępcza żona"
Autor: Eileen Goudge
Liczba stron:544
Rok wydania: 2014
Zaskakująca powieść o miłości, rodzinie i przewrotności losu

W swej najnowszej powieści Eileen Goudge stawia czytelniczkom pytanie: Co byś zrobiła na wieść o tym, że zostało ci pół roku życia? Dla Camille, właścicielki biura matrymonialnego, odpowiedź jest prosta: musi znaleźć swoją następczynię w roli matki i żony.
Camille Harte, prowadząca eleganckie biuro matrymonialne na Manhattanie, niejedno przeszła w życiu. Jako mała dziewczynka straciła matkę i trafiła pod opiekę wiecznie nieobecnego ojca. Jako czterdziestoparolatka ma na swoim koncie pozornie wygraną walkę z rakiem, podczas której jej mąż Edward nie najlepiej poradził sobie z samotnym ojcostwem. Kiedy następuje nawrót choroby, Camille postanawia wykorzystać swoje doświadczenie i wiedzę zawodową, by zapewnić dzieciom stabilność, a mężowi szczęście. Próbuje znaleźć kobietę, która godnie zastąpi ją po śmierci.
Niektóre życzenia lepiej wypowiadać ostrożnie. Konsekwencje poczynań Camille oraz przypadkowego zrządzenia losu okazują się dla małżonków wielkim zaskoczeniem. [z lubimyczytac.pl]

Co byśmy zrobili jakby okazało się, że już za kilka miesięcy nie będziemy z najbliższymi nam osobami, umrzemy? 

Camille posiada swoje biuro matrymonialne, uważa, że potrafi odnaleźć bratnią duszę dla osób które tego potrzebują. Kiedy okazuję się, że pojawił się nawrót choroby tym razem o wiele silniejszy postanawia dzięki swojej pracy odnaleźć dla siebie godną następczynie do roli żony i matki. 

Myślę, że to dość dobra książka, na pewno pouczająca. Pokazuję, że nie powinniśmy bawić się w panów losów, gdyż może nam to wyjść nie na rękę. Naszej przyszłości nikt nie przewidzi gdyż nie jednokrotnie działy się przecież zdarzenia, których się nie spodziewaliśmy i trudno nam jest je wyjaśnić. 
Ukazuje nam również jak dwoje kochających się ludzi może się od siebie oddalić przez chorobę. Ta potrafi przecież zniszczyć wszystko na swojej drodze i nikogo nie zapyta o zdanie. 
Muszę przyznać, że na minus dla mnie jest główna bohaterka, która konkret mnie irytowała. Nie chcę zdradzać szczegółów, ale po prostu sama jest sobie winna, że jej życie potoczyło się tak, a nie inaczej, a ma pretensje do innej osoby. Tak sobie myślę, że pewnie ja też chciałabym, aby najbliższa mi osoba po moim odejściu była jeszcze szczęśliwa. Jednak właśnie, kluczowe słowo tu jest po, a nie jeszcze podczas życia szukać swojej następczyni. 
Książka napisana jest przyjemnym językiem, więc czyta się ją szybko.

Ogólnie książka warta jest przeczytania. I pamiętajcie żadne z was nie wie ile nam zostało czasu więc może żyjmy po prostu chwilą, każdym dniem. 
Moja ocena
7/10


Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators