[101] "Księżniczka" - Jean Sasson

Tytuł: "Księżniczka"
Autor: Jean Sasson
Rok wydania: 2004
Liczba stron 288
Prawdziwa historia życia księżniczki Sułtany z królewskiego rodu Sa`udów - władców współczesnej Arabii Saudyjskiej. Pozbawiona prawa wyborczego, kontroli nad własnym życiem, z twarzą ukrytą za długim, czarnym welonem, Sułtana jest więźniem swojego ojca, męża i brata, swojego kraju. Kraju, w którym seks, pieniądze i tradycja dominują nad wszystkim. [z lubimyczytac.pl]

Raz na jakiś czas lubię sięgnąć po jakąś egzotyczną książkę. Szczególnie interesują mnie te które opowiadają o obcych narodach. Właśnie dzięki takim pozycją można poznać kulturę innych ludzi i ich zachowania, które nam wydają się nie do pomyślenia. Czy ktoś z was wyobraża sobie wyjść za mąż za mężczyznę narzuconego nam odgórnie i to jeszcze w wieku jakim może być wasz dziadek, ojciec?  Ja osobiście sobie takiej sytuacji wyobrazić nie potrafię. 

Sułtana jest jedną z wielu księżniczek w Arabii Saudyjskiej. Wydaje się, że skoro ma taki tytuł to jej życie jest szczęśliwe i kolorowe. Nic bardziej mylnego. Może owszem w innym kraju taki tytuł znaczyłby coś wspaniałego. Kobieta wychowana jest w wierze Islamu, a co za tym idzie, górą zawsze w jej otoczeniu są mężczyźni, a zdanie płci żeńskiej jest mało istotne. W rodzinie to właśnie synowie traktowani są niemal jak bogowie. To im jest na wszystko pozwalane, to oni mają to czego zapragną, a dziewczyny muszą się im podporządkować. Dzięki książce możemy się między innymi dowiedzieć jak wygląda ślub w tamtej kulturze, pogrzeb. 

Jest to z pewnością książka wywołująca naprawdę silne emocję. Nie potrafię zrozumieć jak można pozwalać na takie brutalne kary, często za rzeczy, za które u nas nic byśmy za to nie mieli. Kolejną rzeczą nie do pomyślenia dla mnie jest posiadanie kilku żon. Do tego z każdą z nich miał mężczyzna kilkoro dzieci, bo oczywiście nie zapominajmy, że tam rodziny zazwyczaj były wielodzietne. Szczerze to chyba ojciec tych swoich pociech nie mógł powiedzieć, że ich naprawdę dobrze znał. 

Myślę, że książkę naprawdę warto przeczytać, bo można się z niej dowiedzieć dużo ciekawych rzeczy. Chyba też dzięki takim pozycją możemy się bardziej utwierdzić w przekonaniu, że u nas wcale tak źle nie jest, że w innych rejonach świata jest o wiele gorzej. Choć akurat do tego w głównej mierze przyczynia się religia. Gdyż akurat ta książka o biednych ludziach nie opowiada. 
Zna może ktoś z was podobną książkę? 
Moja ocena
9/10
Czytam ile chcę

2 komentarze :

  1. Bardzo lubię czytać takie historie. Można poznać kulturę innego narodu. Najbardziej zapamiętana seria, którą czytałam to Arabska żona i kolejne jej części. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię poznawać inne kultury, często robię to czytając książki, ale niestety nie cierpię czytać o Islamie, to mnie odrzuca.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators