[100] "Kochając pana Danielsa" - Brittainy C.Cherry

Tytuł: "Kochając pana Danielsa"
Autor: Brittainy C.Cherry
Rok wydania: 2015
Liczba stron: 432
To historia wielkiej miłości. Takiej, która zdarza się wtedy, gdy na swojej drodze spotkasz prawdziwą bratnią duszę. Mężczyznę, którego śmieszy to, co bawi ciebie. Mężczyznę, który mówi to, co sama chcesz powiedzieć, który myśli jak ty.
Ja spotkałam pana Danielsa. Chociaż wiem, że nasza miłość nie miała prawa się wydarzyć, nie żałuję ani jednej chwili.
Nasza historia to nie tylko opowieść o miłości. Opowiada także o rodzinie. O stracie. O byciu żywym. Jest pełna bólu ale także pełna śmiechu. To nasza historia. 
Z tych wszystkich powodów nigdy nie przeproszę za to, że kochałam pana Danielsa. [ z lubimyczytac.pl]

"Kocham cię powoli. Kocham cię głęboko. Kocham cię szeptem. Kocham cię zapamiętale. Kocham cię bezwarunkowo. Kocham cię czule i ostro, wolno i szybko. Poza czasem i na zawsze. Kocham cię, ponieważ po to się urodziłem."


To już drugie moje spotkanie z tą autorką. Czytałam wiele dobrych opinii na temat tej książki więc stwierdziłam, że muszę się na nią skusić. 
Od razu podczas czytania naszła mnie myśl czy ja mogłabym się zakochać w jakimś swoim nauczycielu. W sumie ciężkie pytanie, bo u mnie w szkole nie było żadnego dość młodego belfra. Więc może przestane się na tym zastanawiać. 


O czym opowiada ta historia?
Książka ta jest przede wszystkim o miłości i o tym jak często potrafi być ona trudna i niemożliwa do spełnienia. Nie zawsze jest przecież tak, że możemy być z tą osobą w której się zakochaliśmy. Ashlyn w Danielu spotyka swoją bratnią duszę. Już nie mal od pierwszego spotkania wie, że oboje mają z sobą wiele wspólnego. Jednak kiedy spotykają się w zupełnie innych okolicznościach okazuję się, że ich znajomość musi być pozostawiona na innej płaszczyźnie.
W lekturze odnajdziemy również próby i brak tolerancji wobec różnych aspektów. Między innymi na tle religijnych czy orientacji seksualnej. Autorka w lekkiej na pozór książce pokazała do czego może prowadzić brak zrozumienia dla drugiej osoby. 
Po za tym w "Kochając pana Danielsa" możemy odnaleźć wiele cytatów i odnoszeń do dzieł Szekspira. 

"Poza tym w życiu

najlepsze rzeczy wcale nie przychodzą lekko.
Zdobywanie ich jest trudne, bolesne, gorzkie. I
sprawia, że osiągnięcie celu ma o wiele słodszy
smak."


Książka mnie wprost pochłonęła, kiedy już zaczęłam czytać to nie mogłam przestać, gdyż byłam ciekawa co wydarzy się dalej. Autorka zdecydowanie potrafi przekazywać emocje na czytelnika. Piszę lekkim, niewymuszonym piórem, a co za tym idzie czytanie książki nie nudzi i nie męczy czytelnika. 
Owszem można powiedzieć, że jest sporo książek w podobnym schemacie, czyli miłość nauczyciela i jego uczennicy, jednak w tej pozycji jest coś wyjątkowego. Ją po prostu trzeba przeczytać nic dodać nic ująć. 

"Znacie takich ludzi, z którymi nie widzieliście się całe wieki, a kiedy znowu się spotykacie, czujecie, jakbyście się w ogóle nie rozstawali? Trzymajcie się ich."


Moja ocena 
9/10
Przeczytana w ramach wyzwań

Dodam, że jestem z siebie dumna, bo to już 100 recenzja książki na tym blogu. 

3 komentarze :

  1. Niestety mnie zupełnie nie przekonała. Zbyt słodka, patetyczna i sztuczna. Perfekcyjni bohaterowie rzucający cytatami Shakespeara podczas stosunku to nie to co lubię...

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak najbardziej pragnę poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mimo zachęcającej recenzji i wysokiej oceny ja na razie podziękuję, książka zupełnie nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators