[93] "Kota lubi szanuje" Michalina Kłosińska-Moeda

Tytuł: "Kota lubi szanuje"
Autor: Michalina Kłosińska-Moeda
Liczba stron: 212
Rok wydania: 2014

Historia Hanki – młodej dziewczyny, która dopiero co ukończyła studia i przeprowadziła się do odziedziczonego po ciotce mieszkania w Warszawie. Na nieszczęście, mieszkanie owo znajduje się w sąsiedztwie agencji towarzyskiej „Syrenka”, co jest dla Hanki przyczyną niejednego kłopotu. Właściciel agencji, Alek, próbuje wykurzyć Hankę z mieszkania, aby dzięki temu powiększyć swój lokal. Dziewczynę ratuje przyjaźń z Rychem, ochroniarzem z „Syrenki”. 
Hanka w poszukiwaniu pracy rozsyła swoje CV po licznych korporacjach. Zostaje zaproszona na rozmowę kwalifikacyjną do agencji reklamowej. Szczęśliwa dziewczyna pędzi na spotkanie, na którym okazuje się, że przez nieuwagę aplikowała na stanowisko sprzątaczki. Sytuacja finansowa zmusza ją do przyjęcia oferty. Praca przez dwie godziny z samego rana pozwala jej jednocześnie zajmować się wytwarzaniem biżuterii artystycznej, którą później sprzedaje handlarkom na targu. 
Nowy pracodawca Hanki z wyglądu bardzo przypomina znanego aktora. Okazuje się, że dorabia on sobie, bywając na różnego typu spotkaniach towarzyskich, podczas których podszywa się pod aktora. Proponuje Hance, aby towarzyszyła mu weekendami podczas tych spotkań, ponieważ nie wypada, aby „celebryta” pojawiał się samotnie. Wyjazdy te zapewniają Hance dodatkowe pieniądze, jednak... [ z lubimyczytac.pl]

Już od dłuższego czasu miałam chrapkę na tą książkę, a wszystko za sprawą tytułu. Jestem kociarą, przyznaję się do tego otwarcie, dlatego niezmiernie spodobała mi się nazwa książki. 
Hanka dzięki spadku po ciotce zamieszkuje w Warszawie. Choć nie jest to najlepsza dziennica, gdyż jej mieszkanie sąsiaduje z agencją towarzyską to cieszy się, że wylądowała w stolicy. Podczas rozsyłania swojego CV myli się i wysyła je z prośbą o pracę sprzątaczki. Postanawia jednak przyjąć tą pracę.

"Kota lubi szanuje" to ciepła opowieść o dziewczynie jej wkraczaniu w dorosłe i poważne życie. Pokazuję, że ukończenie studiów nie powoduje, że świat staje przed nami otworem, a wszyscy biją się o to żeby nas zatrudnić. Z pewnością nie jest to zła książka, ale nie ma nic co by ją wyróżniało, oprócz trzech kotów, a jak wspomniałam ja z tych kociar. 
Jak to w tego typu lekturach, tak i w tej, nie mogło się obejść bez wątku miłosnego, który dzięki bogu nie był przesłodzony. No i przy okazji dodam, że spodobało mi się imię Gniewko. 
Moja ocena
6/10



[92] "Zawsze stanę przy tobie" - Gayle Forman

Tytuł "Zawsze stanę przy tobie"
Autor: Gayle Forman
Liczba stron:272
Rok wydania: 2016

Brit jest niepokorna i czasami pakuje się w kłopoty. Mimo to nie może zrozumieć, dlaczego ojciec i macocha oddają ją do Red Rock, ośrodka terapeutycznego, gdzie rzekomo leczy się zbuntowane nastolatki. Teraz jej życie spoczywa w rękach terapeutek o niedostatecznych kwalifikacjach, twardziela Szeryfa oraz okrutnej psycholog.
Nikt nie zdoła przetrwać samotnie - lecz komu zaufać w miejscu, gdzie nagradzane jest donoszenie na koleżanki? Na szczęście Brit poznaje V, Bebe, Marthę oraz Cassie - cztery dziewczyny, dzięki którym może uda jej się nie oszaleć. Razem starają się zachować zdrowy rozsądek, by życie w Red Rock nie zmieniło się w ostateczny koszmar. [ z lubimyczytac.pl]

   "Zawsze stanę przy tobie" to nie jest moje pierwsze spotkanie z autorką. Tak jak i wcześniej tak i teraz nie zawiodłam się. 
Brit mieszka wraz z ojcem, jego nową żoną, która za nią nie przepada i ich małym synkiem. Jej prawdziwa matka zachorowała psychicznie i pewnego dnia po prostu odeszła. Obecnie Brit ma kolorowe włosy, gra na gitarze w zespole, a w szkole idzie jej różnie. Jej ojciec i macocha postanawiają ją oddać do specjalnego ośrodka terapeutycznego o nazwie Red Rock. Okazuje się jednak, że nie ma on dużo wspólnego z tym czym miał początkowo być. W końcu dziewczynie również w takim miejscu udaje się spotkać sprzymierzeńców. Obecny cel dla niej, spędzić jak najkrótszy czas w tym miejscu.
  "Zawsze stanę przy tobie" to nie jest książka o pierwszym uczuciu nastolatki. Akurat tu wątek miłosny jest poboczny. Lektura ta opowiada o pięciu młodych dziewczynach, które każda z różnych powodów trafia do ośrodka terapeutycznego. Nie spodziewajmy się jednak po tej powieści nagłych zwrotów akcji czy też jakieś aż nadto stworzonego napięcia. Jest to lekka pozycja przeznaczona przede wszystkim dla młodzieży, przez którą przebrnęłam bardzo szybko. Zaledwie niecały wieczór i po książce, jakaś odmiana po "Pani Noc", choć tamta była ponad trzy razy dłuższa. 
  Książka porusza problemy, z którymi obecnie muszą mierzyć się nastolatkowie i to, że nie zawsze to jacy jesteśmy bądź chcemy być nie jest akceptowane przez rodziców, szkołę czy też rówieśników.
Trzeba również wspomnieć o okładce. Jak zawsze oprawa graficzna książek autorki zachowana jest w tym samym stylu, co dla mnie jak najbardziej jest plusem.  
Myślę, że jest to przyjemna lektura na jeden wieczór. Nie wymagająca, nie najgorsza, ale też uważam, że nie będzie tkwiła w mej pamięci na długo. 
Moja ocena 
7/10
Przeczytana w ramach wyzwania Czytam Young Adult

[02] Bolesna przeszłość- film

Tytuł: Bolesna przeszłość
Reżyser: Brittany Wiscome
Czas trwania: 1godz 32min
Rok produkcji: 2014
Uciekająca przed prześladowczyniami Ashley przenosi się do innej szkoły. Dzięki nowej miłości i ekscentrycznemu nauczycielowi zaczyna rozumieć potrzebę konfrontacji z bolesną przeszłością. [z filmweb.pl]

O filmach nie wspominam za często. Jednak postanowiłam to robić wtedy kiedy będę miała do czynienia z czymś wartym polecenia, a mało znanym. Tak właśnie jest tym razem. Na film ten trafiłam całkowicie przypadkiem, pstrykając po kanałach w telewizji dzisiejszego dnia i postanowiłam się z nim zapoznać, a przy okazji wspomnieć o nim wam. 

Ashley przekonała się na własnej skórze jacy bezwzględni potrafią być jej rówieśnicy. Jest ofiarą kłamstw w cyberprzestrzeni. Wraz z matką postanawiają się przenieść. W nowej szkole postanawia się nie wyróżniać, a szczególnie informować innych, że jej matka uczy w tej samej szkole. Jednak okazuję się, że przeprowadzka nie uwolniła ją od przeszłość. W nowym miejscu znów spotyka ludzi którzy za wszelką ceną chcą jej uprzykrzyć życie.

Nie od dziś wiadomo, że młodzi ludzie potrafią zniszczyć inne osoby. Bywają mściwi, bezwzględni, okrutni i kłamliwi. Nie obchodzi ich los drugiego człowieka, ważne, żeby im było dobrze. Myślę, że każdy z nas miał do czynienia właśnie z takimi osobami. Do tego wszystkiego mamy erę komputerów, telefonów i internetu, gdzie bardzo łatwo podszyć się pod kogoś zupełnie innego robiąc np fałszywy profil na portalu społecznościowym. Więc może nie wierzmy wszystko co wyczytamy w cyberprzestrzeni. 
Film "Brutalna przeszłość" wydaję się banalnym filmem o nastolatkach skierowany właśnie do takiej grupy odbiorców. Jednak uważam, że naprawdę warto go obejrzeć, gdyż każe nam spojrzeć na bardzo ważne sprawy, takie jak brutalność w cyberprzestrzeni. Jak jedno kłamstwo może zniszczyć komuś życie i jak potrafi się rozprzestrzenić. Więc może czasem warto się zastanowić co mówimy na temat drugiej osoby, bo czasem potrafimy skrzywdzić kogoś przez swoje słowa tu dzież zachowanie. 


Tak na marginesie chciałabym wspomnieć, że podobały mi się lekcje historii pokazane w filmie. Gdyby były prowadzone w taki sposób w naszych szkołach to z pewnością więcej byśmy z nich wynosili i zapamiętywali.
 

[91] "Pani Noc" - Cassandra Clare

Tytuł: "Pani Noc"
Autor: Cassandra Clare
Seria:Mroczne Intrygi t.1
Liczba stron: 828
Rok wydania 2016

Nocni Łowcy z Los Angeles są głównymi bohaterami powieści „Pani Noc”, pierwszej odsłony najnowszego cyklu Cassandry Clare zatytułowanego „Mroczne Intrygi”, kontynuacji bestsellerowej serii „Dary Anioła”.
Minęło pięć lat od wydarzeń przedstawionych w „Mieście Niebiańskiego Ognia”, po których Nocni Łowcy znaleźli się na skraju zagłady. Emma Carstairs nie jest już pogrążoną w żałobie dziewczynką, lecz młodą kobietą, która zamierza za wszelką cenę dowiedzieć się, kto zabił jej rodziców, i pomścić ich śmierć.
Wraz ze swoim parabatai, Julianem Blackthornem, musi się nauczyć ufać swojemu sercu i rozumowi, gdy odkrywa demoniczny spisek obejmujący zasięgiem całe Los Angeles, od Sunset Strip aż po morskie fale roztrzaskujące się na plażach Santa Monica. Gdyby 
jeszcze serce nie prowadziło jej na manowce…
Jakby mało było tych komplikacji, brat Juliana Mark – uprowadzony przez faerie przed pięcioma laty – zostaje teraz uwolniony w geście dobrej woli ze strony porywaczy. Faerie rozpaczliwie poszukują mordercy, który zbiera wśród nich krwawe żniwo – i w tych poszukiwaniach potrzebują pomocy Nocnych Łowców. Kłopot w tym, że w krainie faerie czas płynie inaczej i Mark nie tylko prawie się nie postarzał, ale na dodatek nie rozpoznaje nikogo ze swoich bliskich. Czy będzie w stanie naprawdę wrócić na łono rodziny? I czy faerie naprawdę na to pozwolą?
Oto rozdzierające serce wprowadzenie do nowej serii Cassandry Clare, „Mroczne Intrygi”, wciągająca gra pozorów, pełna magii i obfitująca w przygody Nocnych Łowców. [ z lubimyczytac.pl]

"Widzimy ten sam świat, a jednak postrzegamy go zupełnie inaczej."

Za sobą mam już dwie serie książek o Nocnych Łowcach autorki, więc kiedy ukazała się pierwsza księga Mrocznych Intryg wiedziałam, że muszę ją przeczytać. Książka jest dość obszerna w porównaniu do tych po które w ostatnim czasie sięgałam gdyż liczy ponad 800 stron, więc trochę czasu z nią spędziłam. Było warto.
Emma nadal nie może uwierzyć, że za śmiercią jej rodziców stoi Sebastian, a oni są jedną z jego przypadkowych ofiar. Postanawia na własną rękę prowadzić śledztwo, żeby poznać prawdę. To właśnie dzięki temu odkrywa, że w Los Angeles dzieje się coś nie dobrego. Wraz z rodziną Blackthornów dowiaduje się o istnieniu kogoś takiego, którego zwą Strażnikiem, a także jego wyznawców. To oni stoją za morderstwami w mieście. Jednak czy są one przypadkowe, a może mają coś wspólnego z wydarzeniami sprzed pięciu lat? Emma wraz z Julianem będą musieli zmierzyć się z prawem Clave. Twardym prawem, ale prawem. 
Cassandra Clare ponownie zabrała nas w świat Nocnych Łowców, wampirów, faerie. Przypomniała nam o starych bohaterach z poprzedniej serii. Podoba mi się właśnie to, że serie mają inne historie, jednak coś je spaja w jedno. Czytając "Panią Noc" z pewnością się nie zanudzicie, bo w sumie się nie da, ciągle coś się dzieje, cały czas mamy inne pytania do zgadnięcia, pojawiają się nowe fakty. Owszem jest kilka sytuacji, które mogą przypominać te z "Darów Anioła" jednak mi to aż nadto nie przeszkadzało w czytaniu, a nawet w jednym miejscu myślałam, że znów będzie powtórka z rozrywki, a tu miłe zaskoczenie.  Oczywiście nie mogło zabraknąć wątków miłosnych. Ach to zakazane uczucie. 
Jeżeli jesteście ciekawi jak potoczyły się losy Clary, Jace, Aleca, Isabelle? Tego również po części możecie dowiedzieć się czytając tą książkę. Zdradzę, że na koniec jest mały dodatek. 
Przyznam się, że odkąd dowiedziałam się o książce po przez jej czytanie rozkminiałam skąd jest ten tytuł. Mogę was zapewnić, że po przeczytaniu dowiecie się kim była tytułowa Pani Noc. 
Na kolejny plus zaliczam w okładkę, którą zdecydowanie nie da się nie zauważyć. Takie mroczne klimaty. 
Zdecydowanie książkę polecam wszystkim miłośnikom pozycji spod pióra Cassandry Clare, bo z pewnością się nie zawiedziecie. A mi pozostaje wyczekiwać kolejnej księgi. 
I na koniec mój ulubiony cytat z książki.

"Powiedzenie, że miłość jest zakazana, nie zabija uczucia. Umacnia je."

Moja ocena 9/10

Przeczytana w ramach wyzwania Czytam Young Adult

[90] Moseley Kirsty - "Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno"

Autor: Moseley Kirsty
Tytuł: "Chłopak, który zakradał się do mnie przez okno"
Liczba stron: 351
Rok wydania: 2016

Od zawsze unikam jakiegokolwiek fizycznego kontaktu. Dotykać może mnie tylko mama, mój brat Jake i… Liam. Od ośmiu lat co wieczór chłopak z domu naprzeciwko zakrada się przez okno do mojej sypialni i zasypiamy niewinnie przytuleni. Gdyby Jake wiedział, że Liam spędza u mnie każdą noc, chybaby go zabił. Liam to największe szkolne ciacho. Szaleją za nim wszystkie dziewczyny, a on zmienia je jak rękawiczki. Nie mogę go rozgryźć. W dzień zachowuje się jak mega dupek, a w nocy jest ciepły i kochany. Wiem, że nie mogę się w nim zakochać – związki Liama nie trwają dłużej niż kilka nocy… [ z lubimyczytac.pl]

Odkąd pojawiła się ta książka miałam chęć ją przeczytać. Trochę się jednak zawiodłam. 
Amber jest młodą i nierzucającą się w oczy dziewczyną chodzącą do szkoły. Za to jej brat i chłopak z sąsiedztwa należą do elity. Od kilku lat po traumatycznych przeżyciach dziewczyny co noc Liam zakrada się do niej przez okno i zasypia z nią w łóźku. Wydaję się jej, że zna dwa różne oblicza sąsiada, w nocy jej miły, opiekuńczy, za to w dzień przy innych staje się aż nadto pewny siebie i denerwujący. Niestety okazuję się, że przeszłość powróciła i Amber znów musi się z nią zmierzyć. 

Hmmm..
Pomysł na samą książkę jak najbardziej mi się podobał, wykonanie tak sobie. Jak dla mnie miejscami było aż nadto słodko, non stop przed oczami miałam słowa "Kocham cię". Wiadomo co za dużo to nie zdrowo. Po za tym czyta się ją naprawdę szybko, akcja rozwija się w umiarkowanym tempie więc myślę, że nikt zawału serca podczas jej czytania nie dostanie. Choć kilka rzeczy mogło być bardziej przeciągnięte w czasie. Czasem miałam takie uczucie o fajnie coś się zaczyna ciekawego, a za chwile ups już się ten moment skończył. 
Jeśli chodzi o bohaterów to uważam, że Liam  zdecydowanie fajniejszy wydawał się jaki ten zadziora co non stop dogryzał Amber niż ta jego słodka strona. Ach trochę za idealny wtedy był. Podsumowując to w sumie barwniejsze dla mnie były postacie drugoplanowe typu Jake, czyli brat Amber, bądź przyjaciółka Kate. 
Na plus muszę ocenić jednak okładkę, która z pewnością przykuje uwagę czytelnika. 

Książkę mogę polecić tym którzy szukają nie zobowiązującej książki na wolny wieczór żeby się zrelaksować po dniu pełnym wrażeń. 
Moja ocena
7/10
Książka bierze udział w wyzwaniu Czytam Young Adult

Stosik

W ostatnim czasie na moje półki w końcu regularnie zaczęły wpływać książki. Aż stwierdziłam, że przydałoby mi się nowe miejsce na nie.
Pierwszy stosik zakupiony [ nie pełny, gdyż siostra się dobra i pożyczyła dwie książki zanim zrobiłam zdjęcie].
Od góry.
Stephen King - "Historia Lisey" Jakoś dawno nie czytałam żądnej straszącej książki. 
Brittainy C.Cherry - "Art & Soul" Na zakup skusiła mnie okładka. Moje wrażenia o niej mogliście przeczytać w poprzednim poście.
Cassandra Clare - "Pani Noc" Podobała mi się poprzednie książki autorki, więc ta również musiała do mnie zawiatać.
Waris Dirie - "Czarna kobieta, biały kraj"  Strasznie podobał mi się film "Kwiat pustyni" jak i książka, więc kiedy ujrzałam kolejną pozycje autorki o swoim życiu byłam ciekawa co tam zastane. 


Drugi stosik, czyli biblioteka.
Michalina Kłosińska- Moeda - "Kota lubi, szanuje" Kiedyś miałam ogromną chęć na tą książkę, ale jakoś nie mogła trafić w moje ręce. Po za tym tytuł mi się podoba. Zawsze byłam kociarą.
C.J. Daugherty - "Niezłomni" Czytałam jakiś czas temu, w sumie dawno, wcześniejsze tomy i mi się podobały. Tylko tu problem, że to było dawno, więc ciężko będzie mi się za nią wziąć.
Eillen Goudge  - "Zastępcza Żona"

Czytaliście coś? Coś chcielibyście przeczytać? Co polecacie?

Ps. Myślę o zrobieniu konkursu z okazji 100 recenzji na blogu. Są chętni?

[89] "Art & Soul" Brittainy C.Cherry

Autor: Brittainy C.Cherry
Tytuł: "Art & Soul"
Data wydania: 2016
Liczba stron: 392
W szkole średniej byłam młodą, niepozorną artystką.
Nie zauważano mnie. Pomijano. Olewano.
Teraz jestem Arią Watson... „Tą” dziewczyną.
Jedna zła decyzja i zostałam zauważona – przypięto mi etykietkę puszczalskiej. Zostałam zdzirą.
Śmieciem.
I już nigdy nie będę niewidzialna.
Szczególnie dla Leviego Myersa. Był dziwnym chłopakiem o pięknej duszy, który zaakceptował i zrozumiał ukrytą w moim wnętrzu zbolałą dziewczynę.
Nie planowałam się zakochać. Jednak czy mogłam oprzeć się jego obietnicom? Przebaczeniu? Przyszłości, o której już prawie przestałam marzyć?
Byliśmy rozbici. Poznaczeni bliznami. Byliśmy dziwni i piękni zarazem.
Byliśmy dwiema zagubionymi duszami, które trzymały się jedynej rzeczy mogącej je spoić.
Siebie nawzajem. [ z lubimyczytac.pl]
Do sięgnięcie po tą książkę skusiła mnie przede wszystkim okładka [ cudo, idealnie pasujące do treści], a do tego opinie innych czytelników. Zresztą często sięgam po ten gatunek książek. Bardzo szybko się zdecydowałam na nią w księgarni, więc może mój chłopak przychylniej będzie ze mną chodził na tego typu zakupy.


 Aria zawsze była cichą i niezauważalną osobą w szkole. Miała tylko jednego, jednak prawdziwego przyjaciela Simona, z którym o wszystkim mogła porozmawiać. Jednak w wakacje przez jedno wydarzenie zmieniło się wszystko. Teraz każdy doskonale wiedział kto to jest Aria, a raczej ta puszczalska jak ją nazywano. Dziewczyna zaufała nie temu mężczyźnie co powinna. Teraz jest w ciąży, a chłopak, w którym była zakochana okazuje się nie wart jej uczuć. Czy będzie samotnie wychowującą matką? 
Pewnego dnia w okolicy pojawia się Levie. Przystojny chłopak z południa za którym zaczęły szaleć wszystkie dziewczyny w nowej szkole. Jednak jego nie interesowała popularność. Chciał poznać ją, dziewczynę która rzadko się uśmiechała, a miała w sobie to coś co go interesowało. Wolał żyć w swoim świecie. Jego życie wcale nie było takie łatwe i kolorowe.
 Ją interesował rysunek, jego muzyka. Pod wpływem programu szkolnego "Art & Soul" poznali się i zbliżyli. 

"Art & Soul" to słodko gorzka książka o przyśpieszonym dojrzewaniu, o braniu odpowiedzialności za swoje czyny, radzeniu sobie w trudnych życiowych sytuacjach i podejmowaniu decyzji, których konsekwencje będą się za nami ciągnęły już zawsze.  Nikt nie jest idealny, każdy w swoim życiu popełnia błędy, ważne jest jednak aby brać za nie odpowiedzialność. Autorka stworzyła piękną historię o nastolatkach, którzy nie mają kolorowego życia. 

Chciałabym wspomnieć, że książka trochę przypomina mi serial który kiedyś był wyemitowany w MTV, a mianowicie "Tajemnica Amy", ale to tak tylko trochę. 
Książkę naprawdę warto przeczytać. Ma w sobie coś ujmującego choć zakończenie, no nie wiem, tak jakoś nie do końca takie chciałabym, bo przecież wszystkich zadowolić się nie da. 
Moja ocena
8/10
Przeczytana w ramach wyzwania Czytam Young Adult

[88] "Wszystko czego pragnęła" - Barbara Freethy

Tytuł: "Wszystko czego pragnęła"
Autor: Barbara Freethy
Rok wydania: 2015
Liczba stron:384
Przed dziesięcioma laty, podczas imprezy, która wymknęła się spod kontroli, piękna i pełna życia Emily skoczyła ku śmierci, zostawiając pogrążone w rozpaczy przyjaciółki - Natalie, Madison i Laurie. Żadna nie zapomniała tamtej nocy i roli, jaką mogła odegrać w tragedii, która się wówczas wydarzyła, zaś poczucie winy i straty nie przestało dręczyć ich aż do dziś.

I nagle na listach bestsellerów pojawiła się książka nieznanego nikomu autora, opisująca w niesamowicie dokładny sposób losy czterech młodych kobiet, ich losy. Kim jest ów pisarz? I dlaczego oskarża jedną z nich o morderstwo? Gdy zaczną poznawać zaskakującą prawdę o przyjaciółce, której młodzieńcze marzenia nie miały szansy się ziścić, każda z kobiet odkryje dawno utraconą miłość i pozna tajemnicę, która odmieni na zawsze jej życie.

Wciągająca i poruszająca opowieść o przyjaźni, sekretach i kłamstwach. [z lubimyczytac.pl]

Na książkę Barbary Freethy trafiłam w bibliotece. Po okładce stwierdziłam, że to mogą być moje klimaty, a po przeczytaniu opisu z tyłu powiedziałam sobie, biorę ją. 
Natalie prowadzi spokojne życie, spełniła swe marzenie i została lekarzem. Wszystko było dobrze do momentu aż nie usłyszała kawałka książki o historii łudząco przypominającą jej i jej trzech przyjaciółek z colege. Emily, Natalie, Madison i Laura były Wielką Czwórką, poznały się w szkole i od razu się zaprzyjaźniły. Sadziły, że nie mają przed sobą żadnych tajemnic, lecz prawda była inna. Pewnej imprezy Emily spada z dachu i umiera. Od tamtego momentu przyjaźń dziewczyn znika, a każda idzie w swoim kierunku. Po latach nieznany nikomu pisarz wydaje o nich książkę, choć imiona, miejsca są zmienione, każda z nich wie, że to ich losy opisuję. Z jednym ważnym wyjątkiem, w życiu rzeczywistym ogłoszono, że śmierć Emily to był wypadek, a w książce, że morderstwo.  Co tak naprawdę wydarzyło się tamtej nocy?

Cieszę się, że trafiłam na tą książkę, gdyż mam średnie szczęście do książek w bibliotece o których wcześniej nie słyszałam. Autorka zdecydowanie potrafi budować napięcie i trzymać nas w nim do samego końca. Nie raz podczas czytania korciło mnie żeby zajrzeć na tył książki i sprawdzić jak się sprawa zakończy. Non stop miałam nowe przypuszczenia, które za chwile okazywały się mylne. Szczerze powiedziawszy rzadko aż tak nie potrafiłam domyślić się zakończenia. Książka ta wciąga, czyta się ją szybko i ciężko się od niej oderwać, bo na już chcesz wiedzieć co będzie dalej. Barbara Freethy wykreowała nam bardzo różnych bohaterów, poukładaną Laurę, zwariowaną i pewną siebie Madison, zrównoważoną Natalie.
Oczywiście nie mogło również zabraknąć wątku miłosnego, a nawet kilku. Okazuję się, że młodzieńcze uczucie tak szybko nie umiera, ciągle gdzieś tam w nas jest.

"Wszystko czego pragnęła" to książka o sile przyjaźni, miłości, wzajemnych kłamstwach i sekretach, a także o radzeniu sobie z przeszłością i oczekiwaniach innych względem ciebie. 

Myślę, że książkę naprawdę warto przeczytać. Nie jest to typowa pozycja po jakie do tej pory sięgałam, gdyż ma wątek kryminalny, lekki ale ma. 

Moja ocena 
9/10

[87] "Lęk na śmierć" - James Dashner

Tytuł: "Lęk na śmierć"
Autor: James Dashner
Seria:Więzień labiryntu tom 3
Data wydania: 2014
Liczba stron: 440

Thomas wie, że DRESZCZowi nie można ufać, ale oni twierdzą, że czas kłamstw już się skończył, że zgromadzili w toku Prób wszystkie dane, jakie dało się zebrać, a teraz chcą przywrócić Streferom pamięć, bo potrzebują ich pomocy w ostatecznej misji. 
Streferzy muszą dobrowolnie pomóc uzupełnić mapę, która pozwoli stworzyć lek na Pożogę.
DRESZCZ nie wie jednak, że stało się coś, czego żadne Próby i żadne Zmienne nie pozwoliłyby przewidzieć. Thomas przypomniał sobie dużo więcej, niż przypuszczają.
I wie, że nie może wierzyć w ani jedno słowo z tego, co twierdzi DRESZCZ.
Czas kłamstw już się skończył. Ale prawda jest bardziej niebezpieczna, niż Thomas kiedykolwiek mógł sobie wyobrazić.
Czy ktokolwiek przetrwa poszukiwania leku na śmierć? [z lubimyczytac.pl]

W końcu udało mi się przeczytać zakończenie tej fascynującej dla mnie trylogii z czego jestem bardzo szczęśliwa. 
Streferzy przestali ufać już DRESZCZowi, ten natomiast chce oddać im ich wspomnienia. Uważają, że dzięki temu uda im się w końcu uzyskać lek na Pożogę. Okazuję się również, że nie każdy z nich jest odporny na tą chorobę, a niektórzy są chorzy. Lektura pokazuję nam jak silna potrafi być więź przyjaźni i co jesteśmy w stanie dla niej zrobić. Szczerze, w sumie ja chyba nie potrafiłabym zrobić tego co Thomas zrobił dla Newta.

"Minho popatrzył na Thomasa z poważnym wyrazem twarzy. 
-Jeśli się nie zobaczymy po drugiej stronie - obwieścił teatralnym głosem - pamiętaj, że cię kocham. - Chichocząc, gdy Thomas przewrócił oczami, przeszedł przez drzwi, a te się zamknęły."

"Lęk na śmierć" wciągnęło mnie konkretnie. Jak już zaczęłam czytać to nie mogłam się od niej oderwać, nawet jak już trzeba wyjeżdżać do pracy to powtarzałam sobie, że jeszcze choć jeden rozdział zdążę przeczytać i tak ciągle. Autor zdecydowanie potrafi zainteresować czytelnika i wzbudzać w nim emocję. Dla mnie była to najbardziej emocjonująca część z powodu mojego ulubionego bohatera, Newta. Nie będę wam zdradzać co takiego się z nim działo, bo nie chcę wam psuć czytania, a jedynie zachęcić. 
Wraz z czytaniem książki uzyskamy odpowiedzi na pytania, które mieliśmy po wcześniejszych lekturach, jednak pojawią się również nowe. Poznamy nowych bohaterów, pojawią się również starzy, o których myśleliśmy, że nie będziemy mieli z nimi do czynienia.  
James Dashner zrobił kawał dobrej roboty. Stworzył interesujący świat, wyrazistych bohaterów i wciągnął nas w ich historię. 

Moja  ocena
10/10
Ogłaszam trylogię Więzień Labiryntu jedną z  moich ulubionych i zdecydowanie zachęcam po sięgnięcia po nią. A ja czekam na ekranizację ostatniej części. 

[86] "Wilkołak. Dlaczego ja?" - Steve Feasey

Autor: Steve Feasey
Tytuł: "Wilkołak.Dlaczego ja?"
Seria: Wilkołak tom 1
Data wydania:2010
Liczba stron: 296
Życie Treya wywraca się do góry nogami, gdy pewnego dnia dom dziecka odwiedza tajemniczy nieznajomy. Lucien Charron podaje się za wuja chłopaka i chce się nim zaopiekować. Twierdzi też, że Trey ma niezwykłą moc, która domaga się uwolnienia… 

Treyowi przyjdzie walczyć z siłami Otchłani, których istnienia do tej pory nie podejrzewał: z wampirami, demonami i dżinami. Jego sprzymierzeńcem będzie piękna i fascynująca córka Luciena, Alexa. Jedno jest pewne – Trey Laporte już nigdy nie będzie zwykłym chłopakiem. [ z lubimyczytac.pl]



Kupiłam tą książkę pod wpływem impulsu. Dawno nie czytałam tego typu młodzieżówek, więc czemu by po nią nie sięgnąć.
Trey jest młodym chłopakiem mieszkającym w domu dziecka. Jego rodzice zginęli w wypadku samochodowym i teraz nie ma nikogo bliskiego. Pewnego dnia budzi się w swoim pokoju, a wokół niego panuje wielki bałagan i chaos. Tak jakby ktoś wywrócił to pomieszczenie do góry nogami. Tego też samego dnia w placówce pojawia się niejaki Lucien twierdząc, że jest wujem chłopaka. Trey to właśnie od niego dowiaduje się, że w tej kwestii musiał skłamać, aby móc z nim porozmawiać, a także, że młodzieniec jest wilkołakiem, ostatnim wilkołakiem czystej krwi. Chłopak musi zmierzyć się potworami Otchłani, dowie się, że nie tylko wilkołaki i wampiry potrafią chodzić po świecie. A brat Luciena będzie pragnął jego śmierci. 

Co ja mam powiedzieć wam na temat tej książki. Nie urzekła mnie, wszystko gdzieś już było, w mniejszym bądź większym stopniu. Akcji jak na mój gust przy mało Wszystko było takie jakieś nijakie. Zdecydowanie lektury tej książki tej nie zapamiętam na dłużej. Przeczytane, odłożone i ok. Trey to chłopak zapatrzony w sobie, "oj taki ja biedny, ale zobaczycie teraz wszystkich was powale". Zresztą okładka zdecydowanie pasuję mi do tej książki, normalnie chłopak na niej to idealny Trey. Jednak jeśli mam ją oceniać to zupełnie mi się ona nie podoba. 
Znalazłam dwa plusy dla tej książki. Pierwszy, który można po części uznać za minus w innych pozycjach jest fakt, że ta lektura nie należy do obszernych, nie ma nawet trzystu stron, a przy tym napisana jest takim prostym językiem, że szybko prześlizgujesz się po stronach. Drugi to jest fakt, że na samym końcu książki mamy opisy poszczególnych ras tzn, wilkołaki, wampiry itp. Możemy dowiedzieć czym się charakteryzują, czym można je zabić. Fajne dla osób, które dopiero zaczynają swoją historię z takimi stworami. 

Średnio mogę polecić wam tą serię, owszem są osoby które uwielbiają takie klimaty. Więc to pozycja dla tych którzy lubią bardzo niewymagające paranormal romance, ale zdecydowanie nie oczekujcie od tej książki burzy z piorunami. Ja jestem niemal pewna, że nie sięgnę po kontynuację tej historii, bo myślę, że zdecydowanie przeżyje nie wiedząc co dalej dzieję się u Treya

Moja ocena 
6/10

Stosiki, czyli z kwietnia począkiem ruszamy



 1. Steve Feasey - "Wilkołak. Dlaczego ja?"
 2. Kim Harrison - "Każda magia jest dobra"
Obie książki trafiły do mnie z wyprzedaży...Z drugą trochę się oszukałam, bo byłam przekonana, że to jest jedno tomowa historia, lub choć pierwsza jej część. Zresztą pani sprzedawczyni też się upierała, że to nie jest seria. Trafiłam na 3 tom i teraz poszukuje dwóch pierwszych.
 3. Dorota Gąsiorowska  - "Obietnica Łucji"
 4. Barbara Freethy - "Wszystko czego pragnęła"


Seria "Więzień Labiryntu" jest moją jedną z ulubionych. Pierwsze dwie od góry mam już za sobą, zresztą recenzje mogliście już zobaczyć na blogu. Z trzecią miałam problem, gdyż co trafiałam do księgarni to jakoś nie mogłam ją zastać. I gdzie ją znalazłam? W bibliotece.
James Dashner - "Więzień labiryntu"
James Dashner - "Próby ognia"
James Dashner - "Lęk na śmierć"

Z pewnością to nie są jedyne książki, które przeczytam w kwietniu, ale te trafiły na moje pułki w ostatnich dniach.Czytaliście coś? Co polecacie? Co odradzacie? A co chcielibyście przeczytać?

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators