[66] „Zbuntowana” - Veronica Roth




Autor: Veronica Roth
Tytuł: „Zbuntowana”
Seria: Niezgodna tom2
Liczba stron: 368
Data wydania: 2012
Wydawnictwo: Amber

Altruizm (bezinteresowność), Nieustraszoność (odwaga), Erudycja (inteligencja), Prawość (uczciwość), Serdeczność (życzliwość) – to pięć frakcji, na które podzielone jest społeczeństwo zbudowane na ruinach Chicago. Każdy szesnastolatek przechodzi test predyspozycji, a potem w krwawej ceremonii musi wybrać frakcję. Ten, kto nie pasuje do żadnej, zostaje uznany za bezfrakcyjnego i wykluczony.
Ten, kto łączy cechy charakteru kilku frakcji, jest NIEZGODNY – i musi być wyeliminowany...

Dzień, kiedy szesnastoletnia Tris dokonała wyboru, powinien zostać uczczony świętowaniem przez frakcję, do której przystąpiła – jednej z pięciu, jakie istnieją w zniszczonym katastrofą Chicago. Zamiast tego zakończył się tragedią. Przejście z Altruizmu do Nieustraszoności zburzyło jej świat, pozbawiło rodziny, zmusiło do ucieczki, ale i połączyło z Tobiasem – Nieustraszonym o stalowych oczach.

Od tamtej chwili walka frakcji przerodziła się w otwartą wojnę. A podczas wojny trzeba stanąć po jednej ze stron. Wybory są jeszcze bardziej dramatyczne – i jeszcze bardziej nieodwołalne. Zwłaszcza dla Tris, NIEZGODNEJ, która wciąż zmaga się z natrętnymi pytaniami o konsekwencje swojej decyzji, z żalem i wyrzutami sumienia, swoją tożsamością i lojalnością, polityką i miłością. Lecz wstrząsające nowe odkrycia i zmieniające się sojusze sprawią, że musi ujawnić prawdę o sobie. Nawet jeśli miałaby stracić wszystko. A żeby ocalić tych, których kocha, musi złamać niewzruszone reguły swojego bezwzględnego świata…
[ z lubimyczytac.pl]

„Zbuntowana” to druga część przygód Tris. Pomiędzy frakcjami dochodzi do wojny. Osoby z Altruizmu zostali zdziesiątkowani i ukrywają się z innych frakcjach. Nieustraszoność podzieliła się na tych, którzy współpracują z Erudycją i na tych co nie. Tris ma ciągłe wyrzuty sumienia, a także sekrety, nawet przed Tobiasem. Na światło dzienne wychodzą coraz to nowsze informacje. Nie zawsze wiadomo kto jest po której stronie, komu można zaufać. Nikt nie jest bezpieczny, szczególnie, że Erudycja wynalazła nowe możliwości symulacji.

Co tu dużo mówić. Pierwszą część serii czytałam dość niedawno, spodobała mi się tak, że nie mogłam się długo czekać i sięgnęłam po kontynuację. W sumie się nie zawiodłam. Kilka osób pytało kiedy znajduję czas na czytanie. Obecnie? Przed pracą, jak czekam na autobus po pracy i w nocy kiedy nie mogę usnąć po pracy. Właśnie tą książkę czytałam w takich warunkach. Historia mnie wciągnęła i pochłonęła. Za co lubię tą serie? Za to że nie jest jedynie o słodkiej miłości, że jest dynamiczna, za bohaterów. Jest miejscami brutalna, Wiem, że pewnie sporo osób uzna, że nie ma w tej książce nic nadzwyczajnego, ale mi i tak się podoba i już się nie mogę doczekać kolejnej części.

Moja ocena 8/10
Przeczytana w ramach wyzwań

[65] „Ja, diablica” - Katarzyna Berenika Miszczuk




Autor: Katarzyna Berenika Miszczuk
Tytuł: „Ja, diablica”
Seria:  Wiktoria Biankowska tom 1
Liczba stron: 416
Data wydania: 2010
Wydawnictwo: W.A.B.

Gdy dwudziestoletnia Wiktoria zostaje zamordowana, zaczyna nowe życie. Dosłownie. Trafia do piekielnego Los Diablos, gdzie dostaje intratną posadę diablicy. Jej zadaniem jest targowanie się o dusze zmarłych, czyli potencjalnych nowych obywateli Piekła. Jednak Wiktoria nie potrafi pogodzić się ze swoją przedwczesną śmiercią, dlatego ciągle wraca na ziemię. Postanawia też zawalczyć o miłość swojego życia i... wybrać między przystojnym diabłem Belethem a śmiertelnikiem Piotrem. Ja, diablica to wybuchowa mieszanka dwóch rzeczywistości - ziemskiej i piekielnej; to również korowód barwnych postaci, takich jak neurotyczna Śmierć, narcystyczna Kleopatra (tak, TA Kleopatra) czy diaboliczny Azazel, którego plan przewiduje zdobycie władzy nad całym światem piekielno-niebiańskim. Pisarka umiejętnie korzysta z dobrze znanych, popkulturowych tematów, odświeża je i bawi się nimi. Łącząc najlepsze cechy romansu, kryminału i powieści fantasy, stworzyła pełną humoru i - mimo kontrowersyjnego tematu śmierci - delikatnie zmysłową książkę.
[z lubimyczytac.pl]

Wiktoria Biankowska ma dwadzieścia lat kiedy zostaje zamordowana. Kiedy trafia do piekła i staje się jedną z dwóch diablic uświadamia sobie, że nie zna szczegółów swojej śmierci. Postanawia więc dowiedzieć się wszystkiego na ten temat, a przez to na światło dzienne wychodzą coraz nowsze informację. W piekle poznaje wiele osób, między innymi przystojnego diabła Beletha. Jednak na ziemi zostawiła Piotrusia, w którym jest zakochana.

„- Latanie... jest jak pierwsza miłość. Jak zakochanie. Nie umiałem znaleźć porównania, dopóki cię nie spotkałem”

Wiele dobrego słyszałam o tej serii, więc postanowiłam w końcu się na nią skusić. Do tej pory czytałam tylko jedną książkę tej autorki, która mnie urzekła, jednak ta jest zupełnie inna. „Ja, diablica” to przede wszystkim paranormal romance, ale jednak nie znowu taki zwykły. W książce tej pełno poczucia humoru i patrzenia na świat z przymrużeniem oka. Niejednokrotnie na mojej twarzy podczas czytania gościł szeroki uśmiech. Pełno w tej pozycji nie tuzinkowych bohaterów jak np. Kleopatra, Archanioł Gabriel. Postacie są różnorodne, barwne, a ich niektóre teksty powalają na kolana. Właśnie dialogi w tej książce są naprawdę dużym plusem, niewymuszone, z humorem.

„- Gabriel, dlaczego akurat Gabriel? - Azazel mamrotał do siebie pod nosem. - Taki pozer! Kto chce zwiastować Zachariaszowi? Ja! Ja! Słyszałem, jak się wyrywał. A potem jeszcze się dopchał do zwiastowania Maryi. Durny karierowicz!”

Oczywiście jak przystało na ten gatunek, nie obyło się bez schematów, jak na przykład miłosny trójkąt. A po za tym fantastyczny bohater to przystojniak, czy to nie jest praktycznie w każdej książce?
Jednak w sumie dzięki temu, że czytanie tej pozycji poprawiło mi humor, po za tym przebrnęłam przez nią bardzo szybko. Autorka piszę bardzo lekkim językiem, który nie męczy czytelnika. „Ja, diablica” będzie dobrym wyborem dla osób lubiących humor, a ja natomiast mam w planach kontynuację.

Moja ocena 7,5/10

Ja, diablica | Ja, anielica | Ja, potępiona

Przeczytana w ramach wyzwań

[64] „Łatwopalni” - Agnieszka Lingas-Łoniewska


Autor: Agnieszka Lingas-Łoniewska
Tytuł: „Łatwopalni”
Liczba stron: 340
Data wydania: 2013
Wydawnictwo: Filia
Dolny Śląsk, poniemiecka przeszłość, spalona słońcem ziemia, intensywna, mieniąca się kolorami jesień i małe miasteczko
u stóp gór. Tam przyjeżdża on, mężczyzna, który wciąż ucieka. Kiedyś wydarzyło się coś, przez co już nigdy nie będzie mógł normalnie żyć, nie zazna spokoju. Ale spotyka ją, śliczną nauczycielkę, której brakuje wiary w siebie i którą dusi małomiasteczkowy konwenans. Ich spotkanie jest jak cud,
jesień wybucha, słońce pali, rodzi się miłość.
Ale los zadrwi znowu, z obojga.
[ z lubimyczytac.pl]

Agnieszka Lingas-Łoniewska jest chyba jedną z moich ulubionych polskich autorek. Choć jak do tej pory nie przeczytałam wiele jej książek, to właśnie mam taki zamiar.

Monika jest młodą nauczycielką polskiego. Wiedzie samotne życie wraz ze swoją matką. Przez związek z przeszłości z nikim się nie może związać, jednak jej życie zmienia się kiedy pod jej dom podjeżdża mężczyzna na motorze z długimi włosami. Jarka prześladują demony przeszłości, nigdzie nie potrafi dłużej zagrzać miejsca, ciągle jest w drodze na swoim motorze. Kiedy dostaje propozycja przeprowadzenia lekcji pierwszej pomocy w szkole, wynajmuje pokój  w domu Moniki i jej matki. Mimo wielu różnic i problemów Monika i Jarek zbliżają się do siebie, jednak on ma tajemnice, oboje jeszcze nie zamknęli przeszłości.

Książka ta jest przede wszystkim o trudnej, bolesnej miłości, która przecież może spotkać każdego z nas. Autorka pokazuje nam, że uczucie to często trafia na przeciwności losu. Jest to historia o radzeniu sobie z demonami przeszłości i powrocie do normalnego, codziennego życia po ciężkich zdarzeniach. Styl pisania autorki jest naprawdę dobry, przyjemnie się czyta, nie nudzi. Na rynku jest bardzo wiele książek o miłości, ale myślę, że tą naprawdę warto przeczytać.
Mamy wielu różnorodnych i wielobarwnych bohaterów. Zarówno Monika jak i Jarek zmieniają się wraz z biegiem historii. Utwór ten skupia się głównie na uczuciu tej właśnie dwójki, ale mamy również i inne wątki, z innymi bohaterami.

Okładka książki zdecydowanie przypadła mi do gustu. Przyjemnie się na nią patrzy, jest spokojna, no ma w sobie to coś.
Jeśli szukacie książki o pięknej miłości, w której sporo przeciwności losu to zapewniam was, że wam się spodoba. Ja już się nie mogę doczekać kiedy uda mi się przeczytać kontynuację.

Moja ocena 8/10

Przeczytana w ramach wyzwań

[63] „Niezgodna” - Veronica Roth




Autor: Veronica Roth
Tytuł: „Niezgodna”
seria/cykl wydawniczy - Niezgodna tom 1
Liczba stron: 352
Data wydania: 2012
Wydawnictwo: Amber

W dystopijnym Chicago w świecie Beatrice Prior społeczność jest podzielona na pięć odłamów, każda kształcąca konkretną cechę – Prawość (szczerość), Altruizm (bezinteresowność), Nieustraszoność (odwagę), Serdeczność (spokój, pokojowe nastawienie) i Erudycja (inteligencję). W wyznaczony dzień każdego roku wszyscy szesnastolatkowie muszą wybrać odłam Chicago, któremu poświęcą się na resztę swojego życia. Beatrice wybiera między pozostaniem z rodziną, a byciem sobą – nie może mieć tych dwóch rzeczy naraz. Więc dokonuje wyboru, który zadziwia wszystkich, nawet ją samą.

Podczas bardzo burzliwego wprowadzenia, Beatrice przemianowuje się na Tris i walczy o to, aby dowiedzieć się, kto naprawdę jest jej przyjacielem – i rozpoczyna romans z czasem fascynującym, a czasem doprowadzającym do białej gorączki chłopakiem, który dopasowuje się do ścieżki życiowej, którą obrała. Tris kryje także pewien sekret, taki, który ukrywa przed wszystkimi, gdyż została ostrzeżona, że jego ujawnienie może oznaczać śmierć. Odkrywa rosnący w siłę konflikt, który może zagrażać odkryciem stworzonej przez nią samą idealnej społeczności, w której żyje. Tris dowiaduje się również, że jej tajemnica może pomóc tym, których kocha… lub zniszczyć ją samą.
[z lubimyczytac.pl]

Sięgnęłam po tą pozycję głównie przez to, że właśnie została ona zekranizowana. Zwiastun filmu mi się bardzo spodobał, więc stwierdziłam, że warto będzie przeczytać najpierw książkę.

Beatrice urodziła się w frakcji Altruizm, czyli jej główną cechą powinna być bezinteresowność. Jednak wiele jej brakuje do idealnej osoby z tej grupy. Co roku wszyscy szesnastolatkowie przechodzą test, który ma wykazać do której frakcji pasują. Tym którym sprawdzian nie wyznaczy jednoznacznie jednej, nazywani są Niezgodnymi. Beatrice musi zdecydować gdzie chce należeć do końca życia. Po swoim wyborze zmienia swoje imię na Tris i już nie jest tą samą sztywniaczką co wcześniej. Jednak dziewczyna ma sekret o którym ni może wyjawić nawet swoim najbliższym.

„Niezgodna” to pierwsza część z serii, z którą zamierzam się zapoznać. Książka ta ma w sobie to coś co spowodowało, że nie mogłam się od niej oderwać. Pomysł z frakcjami trochę mi nawiązywał to „Igrzysk śmierci”, ale ani trochę mi to nie przeszkadzało. Ogólny zarys fabuły jak najbardziej ciekawy. Podział ludzi na pięć grup ze względu na cechy charakteru, a do tego już w wieku szesnastu lat wybierasz gdzie należysz do końca życia. Bohaterowie jak na mój gust również działają na plus dla tej pozycji. Szczególnie oczywiście przypadł mi do gustu Cztery, choć początkowo zastanawiało mnie, dlaczego go tak dziwnie nazywają. Na szczęście później wszystko jest wyjaśnione. Jak to już bywa w tego typu książkach nie obyło się również bez wątku miłosnego, który również nie był za specjalnie oryginalny, ale ani trochę mi to nie przeszkadzało.

Co ja mogę więcej powiedzieć. Książka jak dla mnie zdecydowanie na tak. Wciągająca, dzięki stylowi autorki czyta się ją bardzo szybko. Bohaterowie różnorodni, po przez tych dobry po złych i wrednych. Lektura ta co najważniejsze nie jest przesłodzoną książką dla nastolatek, gdzie wszyscy żyją słodko i szczęśliwie.
Jedno jest pewne, muszę obejrzeć film i przeczytać kolejną część.

Moja ocena 9/10

Przeczytana w ramach wyzwań
© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators