[57] „Rywalki”- Kiera Cass



Autor: Kiera Cass
Tytuł: „Rywalki”
Seria: Selekcja tom 1
Liczba stron: 336
Data wydania: 2014
Wydawnictwo: Jaguar

Dla trzydziestu pięciu dziewcząt Eliminacje są szansą ich życia. To dzięki nim mają szansę uciec z ponurej rzeczywistości. Ze świata, w którym panują kastowe podziały, wprost do pałacu, w którym będą spełniane ich życzenia. Z miejsca, gdzie głód i choroby są na porządku dziennym, do krainy jedwabi i klejnotów. Celem Eliminacji jest wyłonienie żony dla czarującego i przystojnego księcia Maxona.
Każda dziewczyna marzy o tym, by zostać Wybraną. Każda poza Americą Singer.
Dla Ameriki Eliminacje to koszmar. Oznacza konieczność rozstania z Aspenem – jej sekretną miłością i opuszczenie domu. A wszystko tylko po to, by wziąć udział w morderczym wyścigu o koronę, której wcale nie pragnie.
Jednak gdy spotyka Maxona, który naprawdę przypomina księcia z bajki, America zaczyna zadawać sobie pytanie, czy naprawdę chce za wszelką cenę opuścić pałac. Być może życie o jakim marzyła wcale nie jest lepsze niż to, którego nawet nie chciała sobie wyobrazić…
[z lubimyczytac.pl]

Do sięgnięcia po tą pozycję skusiły mnie wszelakie recenzje na blogach. Wiele dobrego można było się o niej dowiedzieć, więc postanowiłam sprawdzić, czy mi również się spodoba. Co się okazało?

America Singer jest piątką, czyli osobą zajmującą się i zarabiającą dzięki sztucę. Dziewczyna zajmuję się muzyką. Ma chłopaka należącego do jeszcze niższej klasy, o którym nie wie nawet jej rodzina. Wiedzie spokojne, biedne życie do czasu ogłoszenia w Biuletynie, że odbędą się eliminację, w których to z pośród wszystkich młodych panien w królestwie zostanie wylosowane trzydzieści pięć dziewcząt. Zamieszkają one w pałacu, a wśród nich znajduję się przyszła żona dla księcia Maxona. America zgłasza swą kandydaturę nie sądząc, że to właśnie ona będzie reprezentować swoją prowincję w eliminacjach. Musi zostawić swoje dotychczasowe życie. Choć początkowo nie chcę nawet myśleć o tym, że to właśnie ona może wygrać, kiedy poznaję księcia Maxona jej podejście się zmienia.

Książkę tą czytało mi się naprawdę szybko i przyjemnie. Autorka ma bardzo lekki styl pisania, który zdecydowanie pasuję do tego typu książek. Fabuła jest ciekawa, choć można zauważyć lekkie podobieństwa do innych książek. Akcja książki dzieję się w umiarkowanym tempie, nie było momentów w których nudziłabym się. Wciągnęła mnie ta pozycja, trochę jednak żałuję, że już ją przeczytałam, bo teraz nie mogę się doczekać kontynuacji.
Bohaterowie książki są dobrze wykreowani, różni, więc każdy znajdzie są dla siebie. Mamy tu dobre charaktery jak i złe, a nawet takie, które mi było jeszcze ciężko przyporządkować do jednej grupy. Polubiłam księcia Maxona, taki słodki, opiekuńczy i w ogóle. To właśnie jemu kibicuję. Aspen wydawał mi się taki trochę samolubny. Z jednej strony nie chciał żeby America przez niego zmieniła swoją klasę na jeszcze niższą, a z drugiej jak już się pogodziła z rozstaniem zaczął znów mącić w jej głowie. Jestem pewna, że chłopak jeszcze namiesza. Mam jednak nadzieję, że główna bohaterka trochę się zmieni. Jak dla mnie to sama nie wiedziała czego tak naprawdę chce.

Książka ta zdecydowanie warta przeczytania. Jest miłość, jest intryga, walka o władzę, miłość, koronę.

Moja ocena 8/10

Rywalki | The Elite | The One

Przeczytana w ramach wyzwań

4 komentarze :

  1. Mam na nią chęć, myślę, że by mi się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja chyba nie bardzo, co jednak mocno dziwić nie powinno, bo to taka typowa lektura dla kobiet, tak przynajmniej myślę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z chęcią przeczytam, choć czytałam ostatnio bardzo niepochlebną recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładna okładka i zewsząd atakuje :D recenzje też bardzo pozytywne :) przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators