[56] „Płótno” - Agata Kołakowska



Autor: Agata Kołakowska
Tytuł: „Płótno”
Liczba stron:  400
Data wydania: 2013
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka

W życiu młodej malarki Niny Sadowicz zbiegają się dwa szczęśliwe wydarzenia. Zaręcza się z ukochanym Michałem, a jej obrazy zaczynają odnosić sukcesy na rynku aukcyjnym. To pierwsze zwiastuje szczęście w życiu prywatnym; drugie – pomaga jej uwierzyć, że w przyszłości będzie mogła utrzymywać się ze swojej pasji – malarstwa, a nie jak dotąd z pracy w biurze nieruchomości. Wszystko zaczyna się doskonale układać. Nina ma nadzieję, że wreszcie dostrzeże dumę również w oczach swego wymagającego ojca. Sielanka zostaje jednak przerwana…

„Płótno” to historia o prawdziwej pasji. O przewrotnym losie, który daje i odbiera. O walce o siebie i ze sobą. To także opowieść o przyjaźni i o tym, że znalezienie oparcia w drugim człowieku może być receptą i lekarstwem na przeciwności losu.
[z lubimyczytac.pl]

Sięgając po tą pozycję miałam nadzieję, że będzie to coś lekkiego, przyjemnego i niewymagającego. Szczerze powiedziawszy w ostatnim czasie chyba nic innego nie udałoby mi się przeczytać.

Nina Sadowicz jest młodą dziewczyną, której pasją jest malarstwo. Kiedy jej dwa pierwsze obrazy zostają sprzedane na akcji, jej chłopak Michał postanawia jej się oświadczyć. Wszystko mogłoby wydawać się idealna. Jednak jej ojciec niezupełnie akceptuję jej wybranka, zresztą wydawać się mogłoby się, że cokolwiek nie zrobiłaby byłoby źle. Niestety jeden wypadek zmienia życie bohaterki. Wraz ze swoim narzeczonym ulega ona wypadkowi samochodowemu, gdzie uszkodzeniu ulegają jej palce. Właśnie to zdarzenie wywołuje kolejne. Jednak nie od wszystkich swoich najbliższych dostaje odpowiednie wsparcie. Nina poznaje nowych ludzi, którzy pokazują jej, że wcale nie jest aż tak w złej w sytuacji jak mogłoby się jej wydawać.

Książka ta pokazuje, że zawsze warto walczyć o swoje marzenia i pasję. Również, że ważne jest żebyśmy mieli kogoś, w kim zawsze znajdziemy wsparcie, szczególnie w tych trudnych dla siebie momentach.
Początkowo ciężko było mi się wciągnąć w tą lekturę. Myślałam nawet o tym żeby przerwać czytanie, ale jak widać dotrwałam do końca. To nie jest do końca moja tematyka, szczególnie sprawy związane z malarstwem, a myślę, że jakbym się tym interesowała moja ocena tej pozycji powędrowałaby w górę. Były momenty gdzie się trochę wynudziłam. Druga część książki jest ciekawsza niż pierwsza. Zresztą zauważyłam, że polskie książki są na swój sposób specyficzne. Szczególnie widoczne jest to w dialogach i zwracaniu się do bohaterów. Taka często aż za duża życzliwość. Bądźmy szczerzy czy w realnym życiu też tak często jest? Nie sądzę.

Podsumowując jest to książka po prostu o życiu i radzeniu sobie z problemami, które potrafi nam zgotować los.

Moja ocena 7/10
Przeczytana w ramach wyzwań

4 komentarze :

  1. Ładna okładka, ale zarys fabuły jakoś mnie nie zaciekawił. A z tą życzliwością to się zgodzę. Też zauważyłam, że polskie książki obyczajowe przedstawiają stosunki międzyludzkie zbyt pięknie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak będę mieć ją pod ręką to przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapewne w realnym życiu większość osób nie jest dla siebie miłych... :) Do książki jakoś się nie palę, może kiedyś kiedyś ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chciałabym kiedyś zapoznać się z tą autorką. Staje się dość modna.

    OdpowiedzUsuń

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators