[52]„Pomiędzy” - Tara Hudson



Autor: Tara Hudson
Tytuł: „Pomiędzy”
Liczba stron: 404
Data wydania: 2011
Wydawnictwo: Jaguar

Śmierć nas nie rozłączy...
Unosząc się w wodach ciemnej rzeki, Amelia jest świadoma tylko jednego – tego, że nie żyje. Nie wie, kim była przed śmiercią, nie wie, dlaczego i w jaki sposób umarła. Skazana na wieczne dryfowanie w bezczasie, zamknięta w pułapce, Amelia jest tylko szeptem w mroku, cichym, nieszczęśliwym cieniem dziewczyny, którą kiedyś, być może, była.
Nagle wszystko się zmienia.
Jako duch, Amelia nie może pomóc chłopakowi, który tonie w bezdennej rzece. Może tylko życzyć mu szczęścia. A jednak, w krótkiej chwili porozumienia, która nigdy nie powinna nastąpić, dzieje się coś dziwnego i Joshua nie umiera.
Kim jest Amelia? Kto skazał ją na śmierć? Zafascynowany cieniem chłopak angażuje się bez pamięci w dziwny związek, żyjąc nadzieją na to, że któregoś dnia wspólnie z Amelią rozwikła jej zagadkę. Chwile szczęścia są krótkie, przyszłość zaś niemożliwa... Zły duch imieniem Eli chce za wszelką cenę wciągnąć zmarłą dziewczynę z powrotem w otchłań. Tym razem na zawsze.
[z lubimyczytac.pl]

„Godziny mogą ciągnąć się niczym lata, kiedy się na coś czeka niecierpliwie. Zwłaszcza na coś, czego się jednocześnie pragnie i bardzo obawia.”

Amelia ze swojej przeszłość zna niewiele szczegółów. Wie jak ma na imię, ile miała lat kiedy zginęła. Dziewczyna utonęła w rzece, jednak nie pamięta dokładnych okoliczności swojej śmierci. Teraz błąka się jako duch. Kiedy ratuję Joshuę przed utonięciem w tym samym miejscu co ona, zaczyna się dziać w jej życiu. Okazuję się, że chłopak po tym zdarzeniu widzi ją i słyszy, a ona sama powoli przypomina sobie kim była. Tak to zaczyna się rodzić uczucie pomiędzy dwojgiem młodych ludzi.

Książka ta, to przede wszystkim typowy paranormal romance. Zwykły chłopak zakochany w dziewczynie duchu. Choć muszę stwierdzić, że jest coś dość oryginalnego w tym, gdyż to właśnie chłopak w tym wypadku jest normalny, a nie na odwrót jak zazwyczaj.
Pozycja należy do tych lekkich, przeznaczona głównie dla nastolatek. Akcja nie jest zaskakująco szybka, wszystko dzieje się w swoim umiarkowanym tempie, gdzie miłość wysuwa się na główny plan. Oczywiście jak to przystało na taki gatunek książki, musi być też ktoś zły. W tym wypadku jest to Elii. Zły duch, który upatrzył sobie Amelie na swoją asystentkę, do niezbyt dobrych rzeczy. Czyta się ją dość szybko, jednak nie wbija w fotel.
Brakowało mi czegoś w niej. Tylko czego? Większego napięcia? W sumie niezbyt podpasowała mi główna bohaterka i to chyba o nią mi chodzi. Była trochę za mało wyrazista, w sumie może dlatego, że to duch?

Okładka jest moim zdaniem odpowiednio dopasowana do historii ukazanej w książce, gdyż występuję na niej dziewczyna duch, wiec wszystko się zgadza.

Podsumowując, książka ta jest lekką historią, dla osób lubiących paranormal romance. Dobra na zrelaksowanie, jednak nie należy do tych z najwyższej półki.

„Instynkt jest dziwny - nigdy nie da się go oszukać.”

Moja ocena 7/10

Przeczytana w ramach wyzwań:

9 komentarzy :

  1. Póki co wolę trochę ambitniejsze książki, niż te dla nastolatek, więc podziękuję za tę pozycję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niby nie przepadam za tego rodzaju powieściami, ale ostatnio bardzo mnie zainteresował motyw syren, a co za tym idzie - (u)tonięcia. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam o niej raczej nieprzychylne recenzje, także na razie sobie ją odpuszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na razie jestem tak zawalona lekturami, że nie mogę sobie już pozwolić na nic innego, ale akurat w tym przypadku jestem średnio zainteresowana książką.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przypomina mi to nieco "Pomiędzy światami".

    OdpowiedzUsuń
  6. Zastanowię się - może w upalne letnie dni? ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak skończę czytać książki do matury to się za nią wezmę ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam na nią chęć, żałuję, że jakoś mi się doba skurczyła, ale wierzę, że kiedyś uda mi się jednak ją przeczytać :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Mimo prostego tematu książki coś w tym jest takiego, że chce ją mieć. Mam wrażenie, że może być to niezła książka. Od razu okładka skojarzyła mnie się z książką " Ocean na końcu drogi". Świetna baśń, na której recenzję zapraszam :)
    http://przeczytane-slowa.blogspot.com/2014/01/ocean-na-koncu-drogi.html

    OdpowiedzUsuń

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators