[49] „Jak oddech” - Małgorzata Warda




Autor: Małgorzata Warda
Tytuł: „Jak oddech”
Liczba stron: 344
Data wydania: 2013
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Jasmin i Staszek obiecali sobie jeszcze w dzieciństwie, że kiedyś się pobiorą. Jako nastolatki zostali parą, a po ukończeniu szkoły średniej, postanowili razem zamieszkać. Kilka dni później Staszek znika...
Pełna ciepła opowieść o miłości i przyjaźni zmienia się w mroczną historię, w której przeczucia i świat pozamaterialny okazują się równie ważne, jak codzienność. Policja, rodzina i Jasmin – wszyscy szukają Staszka na swój własny sposób. Policja porusza się podrzuconym jej tropem: wstrząsającą fotografią chłopaka. Rodzina Staszka szuka odpowiedzi w przeszłości i zdarzeniach mogących mieć wpływ na zniknięcie. Natomiast Jasmin dociera o wiele dalej niż do rozwikłania tajemnicy. Otwiera się przed nią świat, w którym wszystko jest możliwe, gdzie czas można dowolnie naginać, a miłość nie ma końca.
[z lubimy czytac.pl]

Do sięgnięcia po tą pozycję zachęciła mnie okładka, gdyż wcześniej zupełnie nie słyszałam o tej książce jak i o autorce. Czułam, że może to być dobra książka, a upewnił mnie w tym przekonaniu opis na tyle okładki.

Jasmin i Staszek znali się od dzieciństwa, byli niemal nie rozłączni. Ich matki się przyjaźniły, a ich przyjaźń z biegiem czasu przerodziła się w poważniejsze uczucie. Jeszcze jak byli dziećmi obiecali sobie, że się pobiorą. Razem poznali co to znaczy pocałunek, pierwsza miłość. Po ukończeniu szkoły średniej postanawiają razem zamieszkać, żeby być jak najbliżej siebie. Jednak nie obyło się bez problemów. Kiedy na pewien czas rezygnują z tego przedsięwzięcia Staszek znika, a nikt nie wie gdzie jest. Zaczynają się poszukiwania, a z dnia na dzień nadzieja na to, że chłopak żyje jest coraz mniejsza. Jasmin w końcu postanawia udać się jasnowidza.

Sięgając po tą książkę nie sądziłam, że aż tak mnie pochłonie, po prostu nie mogłam się oderwać od lektury, gdyż byłam ciekawa co wydarzy się dalej. Pierwszy raz spotykam się z tą autorką i mam nadzieję, że nie ostatni raz. Zdecydowanie potrafi pisać. Jest to zdecydowanie smutna historia i to się odczuwa całym sobą. Na całym świecie, co chwile ktoś znika bez śladu, wiele osób się odnajduje żywe, inni niestety nie mają tego szczęścia. Jednak jest taka grupa, których sprawa zniknięcia nigdy nie będzie jasna, nigdy nie będzie wiadomo gdzie się znajdują. Autorka doskonale pokazała tęsknotę najbliższych, próby poszukiwań na różnorakie sposoby.

„Byłeś podmuchem wiatru, który wpadł do pokoju, gdzie spałam, i rozgarnął zasłony. Moja mama piętro niżej raptownie obróciła głowę tak, jakby wyczuła, że nie jest sama.”

Narracja książki jest pierwszo osobowa. Jasmin zwraca się bezpośrednio do Staszka opowiadając tą historie, co zdecydowanie jest ciekawe. Czas teraźniejszy przeplatany jest wspomnieniami z przeszłości, dzięki temu możemy poznać relację głównych bohaterów, jak i po części ich samych. Interesujące jest również zakończenie tej historii, ale co dokładnie nie będę zdradzać, sami się przekonajcie czytając tą książkę. Naprawdę warto.

Kupując książkę wspierasz Fundację ITAKA

Moja ocena 9/10

Przeczytane w ramach wyzwań

7 komentarzy :

  1. Kurczę, miałam możliwość kupienia tej książki za grosze i zrezygnowałam. Bałam się że to będzie ckliwa historyjka. Teraz żałuję, ale też mam nadzieję, że kiedyś uda mi się tę książkę przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Skoro to taka piękna historia o miłości, tęsknocie, poszukiwaniu i smutku, to ja z chęcią kiedyś po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię takie historie, mam chęć na tę książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Naczytałam się tylu pozytywnych recenzji na temat książek pani Witkiewicz, że mam przeogromną ochotę na prawie każdą... "Jak oddech" zapowiada się świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi genialnie! Koniecznie muszę ją dorwać !

    OdpowiedzUsuń
  6. Okładka bardzo ładna, myślę, że to coś dla mnie : ]

    Pozdrawiam, Anath

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam "Jak oddech" pani Małgorzaty, ale słyszałam o nie wiele pozytywnych opinii, więc z pewnością do niej zajrzę ;)

    OdpowiedzUsuń

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators