[46] „Upadły anioł” - Mari Jungstedt



Autor: Mari Jungstedt
Tytuł: „Upadły anioł”
Liczba stron: 336
Data wydania: 2011
Wydawnictwo: Bellona
W powiewach wiosennego wiatru na Gotlandii, Visby świętuje uroczystość inauguracji nowo wybudowanej hali kongresowej, na którą przybywa około pięciuset zaproszonych gości. Aranżer tego wielkiego przyjęcia, Viktor Algard, nie przypuszcza, że jest to ostatnie przyjęcie, jakie organizuje w swoim życiu.
Następnego dnia ktoś odnajduje jego zwłoki w budynku hali. Komisarz Knutas próbuje odnaleźć motyw tej zbrodni. Jego podejrzenia dotyczą zarówno groźnego pobicia przypadkowego nastolatka, nieznanego hodowcy owiec, tajemniczej kochanki zamordowanego, jak i jego niegdysiejszego biznesowego konkurenta. Prowadzone dochodzenie stawia komisarza jako ojca nastolatka i szefa policji przed sporym dylematem. Dziennikarz telewizyjny Johan Berg próbuje działać na własną rękę. Jego niedawno poślubiona żona, Emma Winarve, staje się przypadkowym świadkiem kryminalnych wydarzeń i wpada w tarapaty, ryzykując życie.
„Upadły Anioł” to mrożący krew w żyłach psychologiczny thriller, obraz dewastacji ludzkiej psychiki, do jakiej może prowadzić toksyczne rodzicielstwo.
[z lubimyczytac.pl]

Na jednym z bali Gotlandii zostaję zamordowany Victor Algard. Mężczyzna zajmował się organizacją imprez. Miał żonę i dwójkę dorosłych już dzieci. Niby dość zwykła osoba, więc co doprowadziło do tego, że zginął? Na światło dzienne wychodzą różne informację dotyczące jego dotychczasowego życia. Okazuję się, że chciał się w najbliższym czasie rozwieść, a powodem tego wszystkiego była inna kobieta. Całą tą sprawą zajmuję się Inspektor Knutas, który w swoim prywatnym życiu również zaczyna mieć problemy. Od pewnego czasu nie potrafi się porozumieć ze swoimi dorastającymi dziećmi.

Książka z cyklu przeczytana, sama nie wiem dlaczego. Pamiętam jak okładka rzuciła mi się w oczy w sklepie, od razu ją podniosłam i zobaczyłam słowo „kryminał”, więc od razu ją odłożyłam. Później znów się z nią spotkałam na półce u mojej siostry, postanowiłam dać jej kolejną szanse, czy słusznie?

Jakoś ciężko było mi ogarnąć akcję tej książki. Pisana jest ona z różnych perspektyw, najczęściej w trzeciej osobie, ale bywały fragmenty i w pierwszej. Moim zdaniem autorka powinna zachować jeden sposób narracji, perspektywy owszem dobrze, że się zmieniały, ale lepiej byłoby jakby były pisane w tej samej osobie. Zaczynając ją czytać, stwierdziłam, że będę sama również poszukiwać osoby odpowiedzialnej za zbrodnie, byłam ciekawa czy szybko się domyśle i powiem tak do trzej razy sztuka. Dopiero mój trzeci typ i to dość późny okazał się trafny. Więc to akurat jest plusem, że nie mogłam od razu przewidzieć kto to zrobił i do czego jeszcze się posunie. Jest to kryminał psychologiczny. Widzimy tu jak jedna osoba może zniszczyć psychicznie i emocjonalnie inne osoby, które tak naprawdę powinna chronić. To właśnie ten wątek książki podobał mi się szczególnie. Myślę, że ten temat można było pociągnąć jeszcze bardziej, dzięki temu może byłaby bardziej wciągająca. Mniej interesowało mnie kto jest zabójcą, a to przecież było głównym wątkiem książki.
Jeśli chodzi o bohaterów, byli mi po prostu obojętni, może z wyjątkiem Simona. Jedynie jego los mnie przejmował i wyczekiwałam momentów książki, w których on będzie występował.

„Widzę, jak ogarnia mnie ciemność. Wyobrażam sobie śmierć jak bezpieczne ramiona kobiety. Być może to jest tak, że wracamy tam, skąd kiedyś wyszliśmy. W ciało naszej matki, do jej brzucha, w miękką, kołyszącą, cichą ciemność, nie wiedząc, co nas tam czeka. Być może tak jest.”

Książka wydana w grubej okładce, co jest mniej popularne. Co do samej jej szaty graficznej to zauważyłam, że jest ona podobna do innych książek tej autorki. Tak się doczytałam, że to jest czwarta część serii o Inspektorze Knutasie. Jestem niemal pewna, że do innych nie sięgnę, choćbym też zobaczyła je u kogoś na półce.
Czytanie jej jest trochę męczące, choć trzeba mieć na uwadze, że powieść kryminalna to niej jest to co kocham najbardziej, nadal się do tego przekonuję. Początkowo trudno było mi się połapać z czyjej perspektywy teraz jest pisane. Nie potrafiłam ją długo czytać. Często przerywałam, brałam się za inną książkę, ale w końcu udało się.

Moja ocena 5/10

Przeczytane w ramach wyzwań

9 komentarzy :

  1. Nazwisko inspektora conajmniej komiczne ;) A tak na marginesie, to widziałam tą książkę na przecenie, ale jedyne co mnie do niej ciągnęło, to tytuł. Kryminały lubię, ale te z najwyższej półki ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Owszem co do nazwiska się z tobą zgadzam. Też ją widziałam na przecenie, a siostra ją tam kupiła:)

      Usuń
  2. Widziałam kilka książek tej autorki, ale jakoś nigdy mnie do nich nie ciągnęło i z tego co widzę nie mam czego żałować.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem, na razie chyba nie sięgnę po książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam kilka książek z tej serii i powiem ci, że się męczyłam. Bardzo lubię wszelkie kryminały, thrillery itp., jednak ta autorka mi nie podchodzi zupełnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię kryminały, thrillery to moja pasja, ale jakoś nie zachęciłaś mnie do tej pozycji :)
    Przy okazji zapraszam Cię do mojego wyzwania autorskiego
    http://babskieczytadla.blogspot.com/p/autorskie-wyzywanie-europa-da-sie-lubic.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja na razie uwielbiam czytać kryminały Petera Jamesa, zaczęłam od "Pogrzebanego", a teraz czytam kolejną i są one wciągające. Więc może sięgnij po jakąś jego książkę - jak dla mnie pisze ciekawie, akcja prowadzona jest z kilku perspektyw osób, które są zaangażowane w daną sprawę, a do tego czytelnik się w tym nie gubi :)
    Co do powyższej, to chyba wolę sobie odpuścić. Ale okładka zachęca, więc nie dziwię się, że zwróciłaś na nią uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. There are usually specialized cleaning agents for different kinds
    of carpets. Two, three or more other bids would be even better if you have the time.
    But when your carpet needs a thorough cleaning from the roots it is always advisable to call
    the professional carpet cleaning to do excellent job leaving your carpet
    stain free, dust free, allergen free and odor free.

    Take a look at my web site: carpet cleaning service Campbell Ca

    OdpowiedzUsuń
  8. Hello! Someone in my Facebook group shared this site with us so I came to take a look.

    I'm definitely loving the information. I'm book-marking and will be tweeting this to my followers!
    Exceptional blog and brilliant design.

    Take a look at my homepage Las Vegas Microwave Repair

    OdpowiedzUsuń

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators