[32]“Tysiąc wspaniałych słońc” - Khaled Hosseini



Autor: Khaled Hosseini
Tytuł: “Tysiąc wspaniałych słońc”
Liczba stron: 432
Data wydania: 2008
Wydawnictwo: Albatros
Kronika trzydziestu lat historii Afganistanu i głęboko poruszająca opowieść o rodzinie, przyjaźni, nadziei i ocaleniu dzięki miłości. Osią fabuły rozgrywającej się w Afganistanie w ciągu ćwierć wieku, są dzieje dwóch kobiet, które zrządzeniem losu poślubią tego samego mężczyznę, despotycznego Rasheeda. Mariam ma zaledwie 15 lat, kiedy zostaje wysłana do Kabulu, by zostać żoną szewca. Druga bohaterka, ambitna i wykształcona Laila, w wyniku wybuchu bomby traci całą rodzinę. Po traumatycznych przejściach dochodzi do siebie w domu Rasheeda i Mariam. Stopniowo między kobietami rodzi się trudna przyjaźń.
[z lubimyczytac.pl]
„Każdy płatek śniegu jest westchnieniem pokrzywdzonej gdzieś w świecie kobiety. Że wszystkie westchnienia wznoszą się ku niebu, łączą w chmury, a potem rozpadają na małe fragmenciki, które w ciszy spadają na ludzi w dole. Aby przypomnieć, jak bardzo cierpią takie kobiety jak my. Spokojnie znosimy wszystko co na nas spada.”

Dwie kobiety, które różni niemal wszystko, ale łączy je ten sam mąż.
Mariam jest haram, czyli nieślubnym dzieckiem. Nie ma wykształcenia, wychowała ją matka, a kiedy ona popełniła samobójstwo ojciec wydał ją za mąż w wieku piętnastu lat za o wiele starszego Rasheeda.
Laila jest wykształconą młodą dziewczyną, wychowaną przez obojga rodziców. Zakochana w Tarigh’ie swoim przyjacielu od dziecka. To właśnie z nim chcę założyć rodzinę. Jednak los sprawił, że znalazła się w wieku czternastu lat w domu Rasheeda, którego poślubia. Początkowo traktuję ją bardzo dobrze, ale szybko ulega to zmianie.
Dwie kobiety, które początkowo się unikają, nie mogąc odnaleźć się w zaistniałej sytuacji, zostają przyjaciółkami.
Książkę skończyłam czytać jakoś po trzeciej w nocy, zupełnie nie mogłam się od niej oderwać. Okrutna, wstrząsająca historia, gdzie czasem widać nadzieję. Od takiej treści ciężko przejść obojętnie. Aż trudno uwierzyć, że w niektórych krajach kobiety są aż tak źle traktowane. Nie mają żadnych praw, a to jak wygląda ich życie zależy wyłącznie od nich męża. Sam fakt, że czternastolatka była z sześćdziesięciolatkiem było dla mnie obrzydliwe. Nie wyobrażam sobie tego, że u nas mogłoby być podobnie. Autor świetnie opisał zaistniałą sytuację w kraju. Podobał mi się fakt, że wplecione były słowa w ich języku.
Warto dodać, że w tle jest opowiedziana historia kraju, tego co w tedy się działo, czyli wojna. Ucieczki z kraju, śmierć zwykłych ludzi jest na porządku dziennym.
Przyznam się, że sięgnęłam po tą książkę głównie za sprawą wyzwania, dlatego trochę mi wstyd. Jednak widać, że warto brać udział w różnych akcjach, dzięki temu jest motywacja po czytanie innych książek, po które byśmy raczej nie sięgnęli.
Książkę polecam dosłownie wszystkim, bo naprawdę warto. Nietuzinkowa fabuła, wstrząsająca historia historią kraju w tle. Pokazująca, że zawsze warto mieć nadzieję, że przytrafi się nam coś dobrego.

Ocena 9/10
„Przyjaźń jest jak słońce, jego istnienie jest niepodważalne, a jego blaskiem najlepiej jest się po prostu cieszyć, a nie na nie patrzeć.”

Przeczytana w ramach wyzwań
Jasna strona mocy  - 432 stron
Mam takie pytanko do was, a raczej prośbę. Jakie książki polecacie zagranicznych autorów?  Szczególnie chodzi mi o kraję mniej znane?

7 komentarzy :

  1. Chętnie przeczytałabym tą książkę. Afganistan znam raczej z książek historycznych, czy reportaży.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam w planach :)

    http://po-uszy-w-ksiazkach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie słyszałam wcześniej o tej książce, ale wydaj się być ciekawa. Dopisze do swojej listy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Z jednej strony to chyba nic dla mnie, ale skoro tak ją polecasz :)

    OdpowiedzUsuń
  5. książka już ląduje na moją listę, koniecznie muszę ją przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  6. Sytuacja kobiet w Afganistanie i innych krajach arabskich jest druzgocąca i oszałamiająca. Jest to ciekawa i kontrowersyjna dla nas, Europejczyków sprawa, ponieważ wedle naszej kultury to, co się wyprawia tam jest czymś nienormalnym. A dla nich, to zupełnie coś normalnego, coś co tkwi w ich tradycji od wieków i nie pozwala tego zmienić - to jest dla mnie przerażające. Jest o wiele więcej takich książek i myślę, że należy się z nimi zapoznać. "Souad" to przerażająca opowieść o dziewczynie spalonej żywcem (recenzję możesz znaleźć u mnie na blogu). Interesuję się tą tematyką i dużo o niej wiem :)
    Powyższej książki nie znam, ale jak ją upoluję, to chętnie się z nią zapoznam. Takie książki mają to do siebie, że ogólnie ciężko się jest oderwać, więc rozumiem czemu czytałaś do trzeciej w nocy :)

    OdpowiedzUsuń

© Szablon wykonała Ronnie ™ | RONNIE creators